
W skrócie
-
W rejonie pawłohradzkim w Ukrainie doszło do eksplozji drona obok autobusu, którym jechali pracownicy zakładu górniczego.
-
Według najnowszych informacji zginęło co najmniej 15 osób, a siedem zostało rannych, potwierdziła to firma DTEK.
-
Rosja kontynuuje ataki na ukraiński sektor energetyczny, co prowadzi do zniszczeń i braku ogrzewania przy silnych mrozach.
Jako pierwszy o zdarzeniu informował Ołeksandr Handża, naczelnik władz wojskowych obwodu. „Wróg trafił bezzałogowym statkiem powietrznym obok autobusu służbowego jednego z przedsiębiorstw w rejonie pawłohradzkim” – pisał na Telegramie.
„Ukraińska Prawda” powołując się na słowa lidera Niezależnego Związku Zawodowego Górników Ukrainy Mychajło Wołyńca, poinformowała, że do ataku doszło w okolicy przedsiębiorstwa górniczego, a autobusem podróżowali jego pracownicy.
Wojna w Ukrainie. Rosjanie uderzyli w autobus, którym podróżowali górnicy
Serwis dodał, że Rosjanie uderzyli w obiekt należący do firmy energetycznej DTEK. Po czasie przedsiębiorstwo potwierdziło, że z najnowszych informacji wynika, że zginęło co najmniej 15 górników, a siedmiu zostało rannych.
„Rosja przeprowadziła zakrojony na szeroką skalę atak terrorystyczny na kopalnie DTEK w obwodzie dniepropietrowskim. Epicentrum jednego z ataków był autobus robotniczy, który przewoził górników z przedsiębiorstwa po zmianie” – poinformowała firma DTEK.
„Ukraińska Prawda” przekazała ponadto, że do przeprowadzenia ataku Rosjanie mieli użyć czterech bezzałogowych statków powietrznych Shahed.
Rosja kontynuuje ataki na ukraiński sektor energetyczny
Dodajmy, że Rosjanie kontynuują swoje ataki na sektor energetyczny. Z komunikatu Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Ukrainy wynika, że ostatniej nocy Kreml posłał na terytorium Ukrainy 90 dronów, z czego 76 zostało strąconych.
Pozostałe bezzałogowce spadły w kilkunastu miejscach, powodując zniszczenia. Do tragedii doszło w mieście Dniepr, gdzie zginęły dwie osoby.
„Do ataku doszło w nocy. Wybuchł pożar, zniszczony został prywatny budynek, a dwa kolejne – uszkodzone” – relacjonował szef władz wojskowych obwodu dniepropietrowskiego Ołeksandr Hanża.
Panującą w Ukrainie sytuację komplikuje przede wszystkim siarczysty mróz. Według prognoz w nocy z niedzieli na poniedziałek temperatury w Kijowie spadną poniżej -20 stopni. Podobnie będzie następnej nocy.
W wielu miejscach z powodu rosyjskich ataków nie ma ogrzewania. Anton Heraszczenko, były doradca ukraińskiego szefa MSW, pokazał zdjęcia, na których widać, iż w niektórych mieszkaniach w Kijowie temperatury spadły poniżej 5 stopni Celsjusza.

