-
W wyniku zmasowanego ataku na Kijów liczba ofiar wzrosła do 27, a co najmniej 91 osób zostało rannych.
-
W piątek cztery osoby zginęły po rosyjskim uderzeniu na obwód sumski, natomiast Ukraina przeprowadziła atak odwetowy na cele w Rosji.
-
Kyiv Post określił atak na Kijów jako jeden z najkrwawszych, a na świecie pojawiły się reakcje potępiające działania rosyjskie.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Jak przypomina ukraiński portal, rosyjskie siły zaatakowały Kijów w nocy ze środy na czwartek. Celem uderzeń stały się m.in. budynki mieszkalne.
W wyniku ataku zginęło wiele osób, a tragiczny bilans wciąż rośnie. Najnowsze dane mówią o 27 ofiarach śmiertelnych oraz co najmniej 91 poszkodowanych.
Wśród rannych – jak opisał na Telegramie mer Kijowa Witalij Kliczko – jest m.in. 10-letni chłopiec, który trafił do szpitala z poważnymi obrażeniami. „Jest operowany przez lekarzy. Rodziców nie znaleziono pod gruzami. Dziadek jest z dzieckiem” – napisał.
Zmasowany atak na Kijów. Piątek dniem żałoby w Ukrainie
Kyiv Post ocenił, że incydent był „jednym z najkrwawszych ataków z powietrza” na ukraińską stolicę. Mer Kijowa poinformował, że piątek będzie dniem żałoby.
„W tym dniu flagi zostaną opuszczone do połowy masztu na wszystkich budynkach będących własnością miasta. Zaleca się również opuszczenie do połowy masztu flag państwowych na budynkach stanowiących własność państwową oraz prywatną” – napisał Kliczko.
Kyiv Post pisze też o dziewięciopiętrowym budynku w rejonie darnyckim w Kijowie, który stał się jednym z celów ataku. „64 mieszkania zostały zrównane z ziemią, zamieniły się w beton, pył i poskręcany metal” – opisuje portal.
Na miejscu katastrofy interweniowali ratownicy medyczni, którym udało się ocalić życie co najmniej 17 mieszkańców. Siedem osób zostało wyciągniętych spod gruzów. „Ratownicy pracowali przez całą noc i kolejny dzień, przeszukując ruiny tego, co jeszcze kilka godzin wcześniej były sypialniami, kuchniami i domami rodzinnymi” – czytamy.
„Ludzkie życie jest niszczone”. Zełenski reaguje po ataku na Kijów
Do skutków tragicznego ataku odniósł się w mediach społecznościowych prezydent Ukrainy, Wołodymyr Zełenski. W swoim wpisie na platformie X przekazał on, że w Kijowie uszkodzonych zostało 130 cywilnych budynków.
„Ważne jest, aby nasi partnerzy nie stali bezczynnie i nie patrzyli, jak ludzkie życie jest niszczone. Na Rosję trzeba wywrzeć presję i zmusić ją do zakończenia tej agresji” – zaapelował do swoich sojuszników prezydent Ukrainy.
„Nie możemy zostawić Rosji żadnej szansy na kontynuowanie tego terroru. Dziękujemy wszystkim partnerom, którzy wspierają naszych ludzi i są gotowi pomóc” – podsumował swój wpis Zełenski.
„Rosja rozpętała piekło”. Atak na Kijów poruszył świat
Rosyjski atak wywołał poruszenie wśród międzynarodowych liderów. „Rosja rozpętała dziś piekło w Kijowie” – napisała w mediach społecznościowych ambasador UE w Kijowie, Katarina Mathernova.
„Każda noc w Ukrainie przypomina grę w rosyjską ruletkę. Nie narzekamy. Jesteśmy tu, żeby wykonywać swoją pracę i będziemy ją kontynuować. Nie da się jednak ukryć psychologicznego ciężaru, jaki niesie ze sobą przeżycie takich nocy” – dodała.
„Same słowa potępienia nie powstrzymają ataków na Kijów. Tylko stałe wsparcie militarne dla Ukrainy i zwiększona presja na Moskwę mogą to zapewnić” – napisała z kolei wiceprzewodnicząca Komisji Europejskiej Kaja Kallas. – „Dziś (w czwartek – red.) zaproponuję nałożenie sankcji na kolejne podmioty wspierające rosyjski sektor wojskowo-przemysłowy” – zapowiedziała.
Na rosyjski atak na Kijów zareagowała też Polska, która prewencyjnie poderwała myśliwce. „Zgodnie z obowiązującymi procedurami Dowództwo Operacyjne RSZ uruchomiło niezbędne siły i środki pozostające w jego dyspozycji. Operowanie rozpoczęły myśliwce, a naziemne systemy obrony powietrznej oraz rozpoznania radiolokacyjnego osiągnęły stan gotowości” – czytamy w komunikacie DORSZ.
Ukraińskie ataki na cele w Rosji. Płonie obiekt przemysłowy
Z kolei w piątek Ukraina zaatakowała cele wroga. Jak informuje agencja Reutera, co najmniej dwie osoby zginęły na przygranicznych terenach Rosji w wyniku ataków, które zostały przeprowadzone minionej nocy.
Agencja podaje, że w ogniu stanął obiekt przemysłowy w Biełgorodzie. „Infrastruktura energetyczna została uszkodzona, odnotowano przerwy w dostawach prądu i wody” – przekazał na Telegramie kanał Vesti.
Piątek przyniósł także kolejne ataki Rosji na cele w Ukrainie. W miejscowości Romny w obwodzie sumskim dron uderzył w budynek mieszkalny, zabijając cztery osoby, w tym roczną dziewczynkę. W Krzywym Rogu rannych zostało siedem osób.
Źródło: Kyiv Post, agencja Reutera


