-
Ukraina zabiega o uwzględnienie jej nowej roli obrońcy NATO, a nie tylko odbiorcy pomocy, w deklaracji Sojuszu przed szczytem w Ankarze.
-
Podczas szczytu państwa NATO mają zdecydować o przekazaniu Ukrainie 70 mld dolarów na obronę przed Rosją; Słowacja wyraża sprzeciw wobec pakietu pomocowego.
-
Jednym z punktów obrad w Ankarze będzie również przywrócenie Rosji statusu kraju stanowiącego długoterminowe zagrożenie dla Sojuszu.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Jak podaje Deutsche Welle, wniosek Ukrainy miał zostać przedstawiony przez szefową Misji Ukrainy przy NATO Alionę Getmanchuk podczas zamkniętego czwartkowego briefingu w Brukseli.
Dyplomatka wskazała, że uznanie przez sojuszników nowej roli jej kraju w systemie bezpieczeństwa euroatlantyckiego jest dla Kijowa „bardzo ważne politycznie”.
Ukraina chce uznania swojej nowej roli. Żąda, by zapisano to w deklaracji NATO
Getmanchuk przekazała, że Ukraina chce, by uznanie jej za kraj mający wpływ na bezpieczeństwo NATO, a nie tylko odbiorcę pomocy, znalazło swój wydźwięk w deklaracji państw członkowskich przed szczytem w Ankarze.
Wskazała, że planowane posiedzenie byłoby pierwszym, w którym Ukraina wzięłaby udział w nowej roli. Kraj chciałby, by oficjalne dokumenty „odzwierciedlały tę nową rzeczywistość”.
Ukraińska dyplomatka wskazała, że ostatni czas ukazał zmiany w relacjach między jej krajem a Sojuszem Północnoatlantyckim. Wskazywała, że o ile wcześniej chodziło tylko o wsparcie zmagającego się z rosyjską agresją państwa, dziś mowa o zupełnie innym wymiarze stosunków.
Nie tylko ofiara agresji, ale i obrońca NATO
Aliona Getmanchuk stwierdziła, że obecne relacje na linii NATO-Ukraina kształtowane są przede wszystkim przez wkład Kijowa w bezpieczeństwo Sojuszu i dążenie do integracji.
Wskazywała m.in. na aktywność Wspólnego Centrum Analiz, Szkoleń i Edukacji NATO-Ukraina (JATEC), czy udział ukraińskich żołnierzy i specjalistów w ćwiczeniach przeprowadzanych przez państwa Sojuszu.
Jednocześnie dyplomatka zaznaczyła, że Kijów wciąż potrzebuje długoterminowej pomocy ze strony sojuszników.
Stwierdziła, że chodzi nie tylko o dostawy broni, ale także zobowiązania finansowe, które ułatwiłyby Ukrainie planowanie przyszłych działań.
Szczyt NATO w Ankarze. Słowacja i USA wyłamują się z planowanych postanowień
39. szczyt NATO w Ankarze odbędzie się w dniach 7-8 lipca. Podczas rozmów zapaść ma decyzja o przekazaniu Ukrainie dodatkowych 70 mld dolarów na pomoc w obronie przed Rosją i zbrojenia.
Nowym świadczeniom dla Kijowa sprzeciwia się premier Słowacji Robert Fico. Poinformował, że delegacja jego kraju wyrazi dezaprobatę wobec kolejnego pakietu pomocowego. Udziału w nim nie będą miały także Stany Zjednoczone.
Poza deklaracją pomocy finansowej, podczas szczytu przywrócony ma zostać również status Rosji jako kraju stanowiącego długoterminowe zagrożenie dla Sojuszu Północnoatlantyckiego.
Źródło: Unian
-
Ukraina użyła własnego pocisku balistycznego? „Nowy etap”
-
Rosyjski atak na Kijów. Ukraiński dowódca o przyczynach porażki obrony


