-
Ukraina wzmacnia zabezpieczenia granicy z Naddniestrzem, rozkładając miny i zwiększając kontrolę graniczną.
-
Doradca szefa kancelarii prezydenta Ukrainy poinformował, że działania te mają zapobiec możliwemu wykorzystaniu regionu przez Rosję do ataków lub dywersji.
-
Mołdawski wicepremier ds. reintegracji przyznał, że dowiedział się o planach z mediów i nie zgłosił sprzeciwu wobec zbrojeń na granicy.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Naddniestrze, które w 1990 roku ogłosiło oderwanie się od Mołdawii, to nieuznawany separatystyczny region, pozostający pod mocnymi wpływami Kremla. Rosja, jak wskazał Mychajło Podolak, doradca szefa kancelarii prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, posiada tam swój kontyngent wojskowy.
– Zdajemy sobie sprawę, że region Naddniestrza może być wykorzystywany przez Rosję do naśladowania uderzeń za frontem ukraińskim lub do ataków na logistykę, i chcemy zareagować zgodnie z tym punktem widzenia – powiedział Podolak w programie „In Profunzime” ProTV Chisinau.
Ukraina zabezpieczy granicę z Naddniestrzem. Miny i dodatkowi funkcjonariusze
– Aby Rosja nie wykorzystała możliwości niszczenia logistyki, nie prowadziła działań takich, jak miało to miejsce na Białorusi, podejmujemy te działania minowe – przekazał Podolak.
Urzędnik sprecyzował, że oprócz rozkładania min władze ukraińskie zdecydowały się wzmocnić kontrolę graniczną. Przyznał, że pomimo zamknięcia przejść granicznych na tym odcinku, nadal wymagają one ścisłego nadzoru.
– Wszystkie przejścia zostały zamknięte od czasu, gdy Rosja przejęła kontrolę nad regionem Naddniestrza, czyli od lat 1990-1991. Żaden z punktów nie działa, ale muszą być kontrolowane, aby Rosja nie mogła używać grup dywersantów i prowokować działań lądowych, niszcząc logistykę – mówił doradca z otoczenia Wołodymyra Zełenskiego.
Działania Ukrainy na granicy. Mołdawski wicepremier nie zgłosił sprzeciwu
W programie „Cabinetul din umbra” Jurnal TV na informację o zbrojeniach ukraińsko-mołdawskiej granicy w regionie Naddniestrza zareagował wicepremier Mołdawii ds. reintegracji Valeriu Chiveri.
– Ukraina ma pełne prawo, nie tylko prawo, ale także interes w utrzymaniu odcinka granicy mołdawsko-ukraińskiej na tym odcinku przy zwiększonej zdolności obronnej – powiedział, cytowany przez NewsMaker. Dodał, że o planach dowiedział się jednak z mediów, a nie bezpośrednio od Kijowa.
Mołdawia, która zabiega o przystąpienie do Unii Europejskiej, stara się odzyskać wpływy w Naddniestrzu. Jak pisze Regis Gente z think tanku Fundacji Roberta Schumana, konflikt z separatystycznym regionem pozostaje największym wyzwaniem i przeszkodą w integracji Kiszyniowa z Europą.
Jak podawał z kolei portal Defence24, władze Mołdawii przygotowały nieoficjalny plan reintegracji Naddniestrza, konsultowany z Brukselą. Naciska on na pokojowe przywrócenie jedności regionu – w okresie przejściowym separatystyczny region miałoby być zarządzane przez międzynarodową administrację.
Źródła: Deschide, Antena3, NewsMaker, Defence24


