W skrócie
-
Bloomberg informuje o rosnącej frustracji krajów Zatoki Perskiej wobec USA w związku z wojną na Bliskim Wschodzie.
-
W artykule wymieniono zarzuty dotyczące braku strategii administracji Donalda Trumpa co do wygrania i zakończenia wojny z Iranem.
-
Zjednoczone Emiraty Arabskie i Arabia Saudyjska rozważają przyłączenie się do ataków na Iran, ale ich głównym celem jest szeroka koalicja państw przeciwko irańskiej dominacji w cieśninie Ormuz.
-
Donald Trump zadeklarował w wywiadzie dla Fox News, że USA będą chronić sojuszników z Zatoki Perskiej.
„Frustracja krajów Zatoki Perskiej wobec USA rośnie w miarę trwania wojny” – tak swój artykuł zatytułowała agencja Bloomberga.
Wśród zarzutów pod adresem ekipy Donalda Trumpa wymienia się rzekomy brak strategii co do wygrania i zakończenia wojny z Iranem.
Wojna USA – Iran. Wielkie niezadowolenie w państwach Zatoki Perskiej
Bloomberg przypomina, że państwa Zatoki Perskiej nieustannie padają ofiarą irańskich ataków odwetowych. W ostatnich godzinach doszło m.in. do ostrzału dwóch portów w Kuwejcie.
„Wielu urzędników kwestionuje racjonalne przesłanki, zaangażowanie i cele prezydenta USA Donalda Trumpa dotyczące wojny, a także sens utrzymywania w swoich krajach amerykańskich baz, które stały się celem ataków” – czytamy w artykule. Autorzy powołują się na anonimowych informatorów.
Agencja uspokaja, że postulat zamknięcia amerykańskich baz w Zatoce Perskiej i ewakuacja żołnierzy raczej nie wchodzą w grę. Taki ruch mógłby poważnie rozgniewać Trumpa.
Media: Dwa kraje mogą przyłączyć się do ataków na Iran
Na szczególną uwagę zasługują działania Zjednoczonych Emiratów Arabskich i Arabii Saudyjskiej. Oba kraje rozważają, czy nie przyłączyć się do ataków na Iran. Celem numer jeden jest jednak stworzenie szerokiej koalicji państw, która zakończy irańską dominację nad kluczową cieśniną Ormuz.
Obawy krajów Zatoki Perskiej dotyczą potencjalnego porozumienia pokojowego. „Wielu przedstawicieli władz obawia się, że Trump zawrze z Teheranem porozumienie, które nie ograniczy produkcji pocisków balistycznych ani wsparcia dla organizacji pozarządowych, takich jak Hezbollah i Hamas” – podkreślono w publikacji.
Taki scenariusz nie jest nieprawdopodobny. Jak tłumaczą rozmówcy Bloomberga, Waszyngton może „ogłosić zwycięstwo i wycofać się z wojny, która jest niepopularna w USA”. W konsekwencji na barki państw Zatoki Perskiej spadłoby budowanie nowych relacji z „rozgoryczonym Iranem”.
Trump wprost o sojusznikach z Zatoki Perskiej. „Będziemy ich chronić”
Donald Trump w ostatnim wywiadzie dla telewizji Fox News powiedział: – Jeśli nie zostaniemy (na Bliskim Wschodzie – red.), będziemy ich (sojuszników z Zatoki Perskiej – red.) chronić. Wiemy, wiecie, że byli bardzo dobrzy.
Według Bloomberga deklaracja republikanina wlała nadzieję w serca przedstawicieli najwyższych władz państw Bliskiego Wschodu.
Źródła: Bloomberg, Fox News


