Booker, były kandydat w prezydenckich prawyborach Demokratów, rozpoczął swoją przemowę o godz. 19. w poniedziałek i przemawiał, nie odchodząc od swojego pulpitu do 19. we wtorek. Pobił w ten sposób rekord należący do segregacjonisty Stroma Thurmonda, który protestował w ten sposób przeciwko ustawie o prawach obywatelskich dla Afroamerykanów.
Ciemnoskóry polityk z New Jersey zauważył, że był w stanie przemawiać w Senacie mimo starań Thurmonda. Powiedział, że jego intencją był protest przeciwko działaniom Donalda Trumpa, który jego zdaniem wpędził kraj w kryzys i zagraża amerykańskiej demokracji i konstytucji.
USA. Cory Booker pobił rekord w Senacie USA. „Kraj jest w kryzysie”
– Szczerze wierzę, że nasz kraj znajduje się w kryzysie – i to w sensie partyjnym, ponieważ tak wiele osób, które zwracały się do mojego biura, odczuwając ból, strach, mając wywrócone do góry nogami swoje życie – tak wiele z nich identyfikuje się jako republikanie – mówił Booker.
Przez kolejną dobę poruszał bardzo szeroki zakres tematów: o wojnie w Ukrainie, przez rozmontowanie przez Trumpa agencji pomocowej USAID, obawy o cięcia w świadczeniach socjalnych, omyłkowe deportacje imigrantów do więzienia w Salwadorze, czy masowe zwolnienia z inicjatywy Elona Muska.
Na zakończenie przemówienia wezwał Amerykanów, cytując apel afroamerykańskiego działacza i polityka Johna Lewisa do „narobienia dobrych kłopotów, by odnowić duszę narodu”.
USA. Przemawiał ponad 25 godzin bez przerwy i jedzenia
– To jest moralny moment: nie chodzi tu o lewicę, czy prawicę, lecz to, co jest słuszne i niesłuszne – zakończył Booker.
Bookera wsparł szereg jego partyjnych kolegów, którzy zabierali głos zadając pytania mówcy.
Jego przemówienie zostało też chwilowo przerwane na codzienną modlitwę. Mimo to polityk nie opuścił przez ten czas biurka, nie usiadł ani nie jadł. W miarę zbliżania się senatora do rekordu, senacką galerię wypełnił tłum widzów, zaś tylko na platformie X w szczytowym momencie jego przemówienie oglądało ponad milion widzów.