W skrócie
-
Negocjacje dotyczące zakończenia wojny w Ukrainie utknęły w martwym punkcie, mimo prób zorganizowania spotkania Putina i Zełenskiego.
-
Rosja odmawia udziału w rozmowach dwustronnych i trójstronnych, mimo apeli ze strony Stanów Zjednoczonych.
-
Siergiej Ławrow ostrzega NATO i Unię Europejską przed agresją wobec Rosji i podkreśla gotowość kraju do negocjacji na własnych warunkach.
W telewizji Fox News o sprawę wojny na wschodzie Europy był pytany wiceprezydent USA J.D. Vance.
Wojna w Ukrainie. J.D. Vance alarmuje: Rosja odmawia spotkań dwu- i trójstronnych
– Nadal pragniemy pokoju, ale wymaga to wysiłku z obu stron i niestety, jak widzieliśmy w ciągu ostatnich kilku tygodni, Rosjanie odmawiają udziału w jakichkolwiek spotkaniach dwustronnych i trójstronnych (z udziałem USA – red.) – tłumaczył zastępca Donalda Trumpa.
Z ust J.D. Vance’a popłynął apel. – Rosjanie muszą się obudzić i zaakceptować rzeczywistość – podkreślił.
Tuż po szczycie w Waszyngtonie istniała szansa na zorganizowanie spotkania Putina z Zełenskim. Chęć organizacji rozmowy wyrażała Szwajcaria, Rzym, Wiedeń czy Budapeszt. Od kilku tygodni negocjacje utknęły w martwym punkcie.
Ławrow zabrał głos na forum ONZ. Ostrzeżenie dla NATO i UE
Minister spraw zagranicznych Rosji ostrzegał Unię Europejską oraz NATO, twierdząc, że Rosja niesłusznie jest oskarżana o plany ataku na państwa Sojuszu.
Ławrow zapewnił, że Rosja była i pozostaje otwarta na negocjacje mające na celu wyeliminowanie pierwotnych przyczyn konfliktu w Ukrainie, które opierają się na „zabezpieczeniu rosyjskich interesów w dziedzinie bezpieczeństwa i praw Rosjan na terytoriach kontrolowanych przez Kijów”.


