-
USA zużyły niemal połowę rakiet Patriot i podobną proporcję pocisków do systemu THAAD podczas wojny na Bliskim Wschodzie, według CNN i danych z Pentagonu.
-
Odbudowa potencjału militarnego Stanów Zjednoczonych po konflikcie może zająć od jednego do kilku lat, co ocenia CSIS.
-
Prezydent USA Donald Trump ogłosił przedłużenie zawieszenia broni z Iranem, lecz USA utrzymują blokadę irańskich portów.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Od końca lutego, gdy armie USA i Izraela zaatakowały Iran, amerykańskie wojsko zużyło co najmniej połowę pocisków do systemów THAAD służących przechwytywaniu rakiet balistycznych oraz niemal połowę pocisków do Patriotów – wynika z badań waszyngtońskiego ośrodka Center for Strategic International Studies (CSIS).
Ponadto, Amerykanie zużyli co najmniej 45 proc. nowych pocisków balistycznych wystrzeliwanych z systemu HIMARS, Precision Strike Missiles (PrSM), a także 30 proc. rakiet manewrujących Tomahawk.
Kryzys w armii USA. Wojna na Bliskim Wschodzie wyczerpała zapasy amunicji
Jak przekonują źródła zaznajomione ze sprawą, wyniki analizy CSIS w dużej mierze pokrywają się z niejawnymi analizami Pentagonu. Choć wojsko USA w krótkiej perspektywie wciąż posiada wystarczająco dużo amunicji, żeby wznowić bombardowanie Teheranu, najprawdopodobniej nie dałoby rady odeprzeć ataków innego państwa, np. Chin.
CSIS ocenia, że odbudowanie strat poniesionych przez amerykańskie wojsko potrwa całe lata.
„Wysokie wydatki na amunicję stworzyły okno zwiększonej podatności na ataki w zachodnim Pacyfiku” – mówił w rozmowie z CNN Mark Cancian, emerytowany pułkownik Korpusu Piechoty Morskiej USA i jeden z autorów raportu CSIS.
Amerykanom brakuje niezbędnej broni. Odbudowa potrwa lata
Jak dodał, „uzupełnienie tych zapasów zajmie od jednego do czterech lat, a kolejne kilka lat zajmie ich rozbudowa do niezbędnego poziomu”.
Napięcie studzi rzecznik Pentagonu Sean Parnell, który oświadczył, że wojsko „ma wszystko, czego potrzebuje, aby działać w czasie i miejscu wybranym przez prezydenta”.
Rzecznik Pentagonu, Sean Parnell, powiedział z kolei, że „wojsko ma wszystko, czego potrzebuje, aby działać w czasie i miejscu wybranym przez prezydenta”.
Zawieszenie broni z Iranem. Trump wskazał nowy termin
We wtorek późnym wieczorem czasu polskiego prezydent USA Donald Trump ogłosił w serwisie Truth Social, że przedłuża wynegocjowane dwa tygodnie temu zawieszenie broni z Iranem.
„W związku z faktem, że rząd Iranu jest poważnie podzielony, co nie jest zaskakujące, oraz na prośbę marszałka Asima Munira i premiera Pakistanu Shehbaza Sharifa, poproszono nas o wstrzymanie ataku na Iran do czasu, aż ich przywódcy i przedstawiciele przedstawią wspólną propozycję” – pisał amerykański przywódca.
Ogłoszone we wtorek zawieszenie broni będzie obowiązywać do czasu złożenia przez Teheran nowej propozycji zakończenia wojny i zakończenia rozmów na ten temat. Mimo wstrzymania ognia, Trump zapowiedział, że USA nie zrezygnują z blokady irańskich portów.
-
Tak źle jeszcze nie było. Amerykanie bezlitośni w ocenie swojego prezydenta
-
Negocjacje USA – Iran. Media: Wylot wiceprezydenta Vance’a wstrzymany


