-
Peter Magyar nie popiera przyspieszonego przystąpienia Ukrainy do Unii Europejskiej i podkreśla, że kraj w stanie wojny nie może zostać przyjęty do UE.
-
Utrzymanie i poprawa relacji Węgier z Ukrainą zależy od przywrócenia praw mniejszości węgierskiej na zachodniej Ukrainie.
-
Według analityków oraz polityków nie należy oczekiwać nagłej i radykalnej zmiany w polityce Węgier wobec Ukrainy po wyborach.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Zwycięzca niedzielnych wyborów parlamentarnych na Węgrzech Peter Magyar powtórzył w poniedziałek, że nie popiera przyspieszonego przystąpienia Ukrainy do UE.
Lider partii TISZA podkreślił, że Kijów musi przejść pełny proces negocjacji akcesyjnych i dopiero wtedy Węgry będą mogły zająć stanowisko w tej sprawie w drodze referendum. Jak jednak dodał, niemożliwe jest, by kraj w stanie wojny miał zostać przyjęty do gospodarczego sojuszu.
– Po pierwsze, mówimy o kraju w stanie wojny. Całkowicie wykluczone jest, by Unia Europejska przyjęła kraj w stanie wojny – powiedział.
Ukraina odbuduje relacje z Węgrami? Magyar stawia warunki
Choć Magyar, którego zwycięstwo kończy 16-letnie rządy premiera Węgier Viktora Orbana, na konferencji prasowej określił Ukrainę ofiarą Rosji, jednocześnie przekazał, że chce utrzymać „pragmatyczną” relację Budapesztu z Moskwą.
Polityk dodał, że naprawa stosunków z Kijowem zależy od przywrócenia praw węgierskiej mniejszości etnicznej na zachodniej Ukrainie, co jest długotrwałym źródłem napięć.
Pożyczka Unii Europejskiej dla Ukrainy. Co zrobią Węgry?
Pytany z kolei o kwestię zablokowanej przez Orbana unijnej pożyczki dla Ukrainy w kwocie 90 miliardów euro Magyar stwierdził, że „ta sprawa została już rozstrzygnięta” i Węgry „odsunęły się od (poparcia – red.) tej pożyczki”. Jak informuje agencja Reutera, urzędnicy UE spodziewają się, że Magyar zrezygnuje z weta wobec tej pomocy finansowej dla Kijowa oraz 20. pakietu sankcji wobec Rosji po objęciu urzędu premiera.
Pozytywnego dla Ukrainy rozstrzygnięcia spraw na Węgrzech spodziewa się m.in. Zsuzsanna Vegh, analityczka z think tanku German Marshall Fund. Mimo to zwraca uwagę, że „TISZA raczej nie zaakceptuje szerokiego 'wsparcia militarnego'”.
Wybory na Węgrzech. Analitycy ostrożni wobec wizji zmian relacji Budapesztu z Kijowem
Mimo ostrożnego optymizmu, zarówno w Ukrainie, jak i innych krajach Europy, część polityków i analityków uważa, że nie nastąpi nagła, radykalna zmiana w polityce regionu.
Viktor Orban – utrzymujący przyjazne relacje z przywódcą Rosji Władimirem Putinem – sprzeciwiał się ostatnim wysiłkom Brukseli na rzecz wsparcia Ukrainy z powodu oskarżeń, że Kijów celowo wstrzymał rosyjskie przepływy ropy przez swoje terytorium za pośrednictwem rurociągu Przyjaźń.
Jednakże, jak twierdzi ukraiński poseł Oleksij Honczarenko, Petera Magyara również „nie należy nazywać proukraińskim”. – Ale nie jest antyukraiński, (…) i to już świetnie – zauważył w rozmowie z agencją Reutera.
– Generalnie środowiska Fideszu nie tworzą ludzie, którzy przesadnie lubią Ukrainę. Kwestia negatywnego postrzegania Ukrainy przez mainstream polityczny na Węgrzech wciąż będzie rezonować w relacjach dwustronnych. Jeszcze się okaże, jak bardzo – mówił w rozmowie z Interią Wojciech Konończuk, dyrektor OSW.


