W skrócie
-
Obchody węgierskiego Święta Narodowego były okazją do demonstracji siły przez Fidesz Viktora Orbana oraz opozycyjną partię Tisza Petera Magyara.
-
Premier Donald Tusk wyraził poparcie dla marszu węgierskiej opozycji, co skomentował szef węgierskiej dyplomacji Peter Szijjarto.
-
Partia TISZA prowadzi nad Fideszem w większości niezależnych sondaży, a wybory parlamentarne na Węgrzech odbędą się 12 kwietnia.
Obchodzone w niedzielę węgierskie Święto Narodowe upamiętnia jeden z najważniejszych momentów w historii tego kraju: wybuch rewolucji z 1848 roku. Tegoroczne obchody przypadły na niecały miesiąc przed wyborami parlamentarnymi, przez co stały się okazją do demonstracji siły rywalizujących obozów politycznych: Fideszu premiera Węgier Viktora Orbana i opozycyjnej Tiszy pod przewodnictwem Petera Magyara.
„Budapeszt dziś. Wiosna nadchodzi. LENGYEL MAGYAR ket jo barat! (Polak, Węgier, dwa bratanki, i do szabli, i do szklanki)” – napisał na X premier Tusk, dołączając do postu zdjęcie z marszu zorganizowanego w niedzielę przez Magyara.
„Donald Tusk jest bardzo entuzjastycznie nastawiony do wiecu opozycyjnej partii TISZA. Szkoda, że tym razem się nie pojawił. Cztery lata temu był na wiecu opozycji 15 marca. Efekt? Wygraliśmy 20-procentową przewagą…” – napisał w odpowiedzi Szijjarto.
Węgry. Manifest Orbana. „Nasi synowie nie będą ginąć za Ukrainę”
Obóz rządzący i jego zwolennicy zgromadzili się w południe pod szyldem Marszu Pokoju, powtarzając sprzeciw wobec unijnej pomocy udzielanej Ukrainie.
Przemawiający na zakończenie pochodu Orban podkreślił, że Budapeszt będzie nadal sprzeciwiał się „wojennym planom Brukseli”.
– Czas, aby Kijów i Bruksela zrozumieli, że nasi synowie nie będą ginąć za Ukrainę, ale będą żyć dla Węgier – powiedział na Placu Kossutha przed siedzibą parlamentu Węgier. Orban podkreślił, że będzie dążyć do utrzymania Węgier jako „wyspy bezpieczeństwa i spokoju w świecie wywróconym do góry nogami”.
Zwolennicy Tiszy wypełnili po południu Plac Bohaterów w Budapeszcie na Marszu Narodowym. Przemawiając do tłumu Magyar przedstawił wybory jako wybór między zniewoleniem a wolnością, odwołując się do ducha rewolucji z 1848 roku. Lider Tiszy zobowiązał się też do ograniczenia, po ewentualnej wygranej w kwietniu, kadencji premiera do dwóch.
TISZA prowadzi nad Fideszem w większości niezależnych sondaży, a w lutowym sondażu firmy Median partia Magyara uzyskała 20-punktową przewagę wśród zdecydowanych wyborców. Wybory odbędą się 12 kwietnia.


