Wkrótce więcej informacji…
Szefowa węgierskiego MSZ Anita Orban podkreśliła, że decyzja o wydaleniu 10 rosyjskich dyplomatów „nie oznacza zerwania stosunków dyplomatycznych z Rosją”. Zaznaczyła, że Węgry zamierzają kontynuować niezbędny dialog, oparty „na wzajemnym szacunku i przestrzeganiu zasad”.
Według Budapesztu wydaleni z kraju Rosjanie mieli dopuścić się działań „niedopuszczalnych dla dyplomatów zgodnie z Konwencją Wiedeńską”. Szefowa MSZ nie wyjaśniła jednak, o jakie działania konkretnie chodzi.
Węgry wydaliły rosyjskich dyplomatów. Wyraźna zmiana w podejściu do Moskwy
Orban podkreśliła, że podjęta przez Węgry decyzja „służy ochronie bezpieczeństwa i suwerenności” kraju.
Ruch podjęty wobec rosyjskich dyplomatów jest jednym z najbardziej jaskrawych sygnałów zmiany podejścia Węgier do Moskwy po przegranej Viktora Orbana w wyborach parlamentarnych. Wcześniej Budapeszt był postrzegany jako sojusznik Rosji w UE. Rządowi Orbana zarzucano, że nie tylko utrzymuje on daleko idące relacje z Moskwą, ale celowo blokuje unijne pakiety sankcji wobec Rosji i wsparcie dla Ukrainy.


