-
Według brytyjskich mediów hakerzy powiązani z Iranem doprowadzili w lipcu do czterodniowego wyłączenia jednej z elektrowni w Wielkiej Brytanii.
-
Nie podano, która elektrownia była celem ataku, ale zaznaczono, że zdarzenie nie wpłynęło na ogólne dostawy prądu w kraju.
-
Brytyjskie Narodowe Centrum Cyberbezpieczeństwa odnotowało w ostatnim roku ponad 200 cyberataków na infrastrukturę krytyczną, z których około 75 procent powiązano z Rosją, Chinami i Iranem.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Według ustaleń brytyjskich mediów hakerzy powiązani z Iranem po raz pierwszy spowodowali awarię jednej z elektrowni w Wielkiej Brytanii.
Dzienniki „The Telegraph” i „Financial Times” podają, że atak miał miejsce w lipcu, ale dowiedziały się o nim dopiero teraz. Według nich mógłby to być pierwszy przypadek, gdy hakerom powiązanym z Iranem udaje się wyłączyć taki obiekt w tym kraju.
Atak hakerski na elektrownię w Wielkiej Brytanii? Mieli wyłączyć system na cztery dni
Do włamania miało dojść w tym samym miesiącu, w którym zaatakowano infrastrukturę wodociągową w kilkunastu stanach USA, w tym w New Jersey, Minnesocie, Georgii i Południowej Dakocie. W tej sprawie – jak informowały media – amerykańskie służby mają badać trop powiązany z Iranem.
Stacja CBS News zaznacza, że brytyjskie Narodowego Centrum Cyberbezpieczeństwa nie potwierdziło ani nie zaprzeczyło, jakoby na Wyspach doszło do ataku.
Z ustaleń brytyjskich mediów wynika, że atak na elektrownię spowodował, że system pozostawał wyłączony przez cztery dni. W tym czasie pracownicy obiektu pracowali nad przywróceniem kontroli.
Nie wiadomo, która elektrownia w Wielkiej Brytanii padła celem hakerów. Według doniesień atak był wymierzony w niewielki obiekt i nie wpłynął na ogólne dostawy energii elektrycznej w kraju. Żadna organizacja nie potwierdziła, że stoi za włamaniem.
Wielka Brytania. Służby alarmują: Ponad 200 cyberataków. Wskazują trzy kraje
Eksperci do spraw bezpieczeństwa, na których powołuje się CBS News, twierdzą, że możliwe jest, iż atak był testem przed ewentualną próbą sforsowania kluczowych i strategicznych obiektów w przyszłości.
Według amerykańskich urzędników oraz osób zaznajomionych z tą sprawą w Wielkiej Brytanii, celem ataków zarówno w Stanach Zjednoczonych, jak i na Wyspach były komputery zwane programowalnymi sterownikami logicznymi.
Urządzenia te, znane również jako PLC, stanowią „mózgi” zautomatyzowanych systemów przemysłowych stosowanych na całym świecie, głównie w sektorach energetycznym, wodociągowym i produkcyjnym. Są one również powszechnie stosowane w szpitalach, gdzie pomagają zapewnić zasilanie w przypadku awarii prądu, w zakładach chemicznych do regulacji temperatury i ciśnienia w celu zapobiegania wybuchom, a także w windach i pociągach do kontroli prędkości. Sterowniki PLC są również wykorzystywane do sterowania bramami bezpieczeństwa w więzieniach, synchronizacji sygnalizacji świetlnej oraz uruchamiania systemów przeciwpożarowych.
Szacunki branżowe dotyczące liczby PLC używanych na całym świecie są bardzo zróżnicowane – według firm zajmujących się badaniami rynkowymi wahają się od około 12 milionów do ponad 70 milionów. Pierwszy model został wyprodukowany pod koniec lat 60. XX wieku – a wiele starszych urządzeń, które nadal są w użyciu, nigdy nie zostało zaprojektowanych z myślą o wyzwaniach związanych z cyberbezpieczeństwem w XXI wieku – zwraca uwagę CBS News.
Od lat Wielka Brytania ostrzega przed zagrożeniami cyfrowymi ze strony Iranem. Na początku tego roku z powodu wojny USA i Izraela z Iranem, niepokój ten znacznie się nasilił. W czerwcu szef brytyjskiego Narodowego Centrum Cyberbezpieczeństwa dr Richard Horne ujawnił, że w ciągu ostatniego roku instytucja zajęła się ponad 200 cyberatakami na infrastrukturę krytyczną Wielkiej Brytanii, przy czym około 75 proc. ataków miało związek z wrogimi państwami, w tym Rosją, Chinami i Iranem.
-
Trump wywoła nuklearny chaos w Azji? Skutki jego decyzji mogą uderzyć w interesy Chin
-
Kim nie dał się podejść Trumpowi? Pjongjang wystrzelił rakiety


