Jak pokazuje raport Grupy Blix i UCE RESEARCH „Plany zakupowe Polaków na Wielkanoc 2026” 38,2 proc. Polaków zamierza ograniczyć tegoroczne wydatki na wielkanocne artykuły spożywcze względem zeszłorocznych (przed rokiem podobne deklaracje złożyło niemal 42 proc. badanych). Cięć nie planuje 39,5 proc. ankietowanych (rok temu – 36,2 proc.), a 17,1 proc. badanych jeszcze nie wie, co zrobi (17,6 proc. przed rokiem).
– Wyniki pokazują dość zrównoważony obraz nastrojów konsumenckich. Z jednej strony 38,2% Polaków deklaruje ograniczenie wydatków na wielkanocne zakupy spożywcze. Jednak takich osób jest mniej niż rok temu, co może sugerować lekką poprawę poczucia stabilności finansowej. Z drugiej strony już 39,5% nie planuje cięć. To wskazuje, że dla dużej części gospodarstw domowych święta pozostają okresem, w którym nie chce się rezygnować z tradycji i standardu zakupów. W efekcie można mówić raczej o stabilizacji postaw niż o wyraźnym zwrocie w stronę oszczędzania – komentuje Mateusz Dąbrowski, jeden ze współautorów raportu z Grupy Blix.
Dlaczego Polacy ograniczają wydatki na Wielkanoc?
Twórcy raportu wskazują, że na decyzje prawie 40 proc. Polaków o ograniczaniu wydatków wpływa inflacja oraz ogólna ostrożność finansowa. Konsumenci częściej planują zakupy, unikają nadmiaru i reagują na możliwe wzrosty cen przed świętami. Jednocześnie część osób po prostu koryguje wcześniejsze, „hojniejsze” podejście do zakupów. Nie bez znaczenia jest też większa świadomość konsumencka w zakresie ograniczania marnowania żywności i bardziej selektywnego podejścia do koszyka zakupowego.
Ograniczenia wydatków nie planują najczęściej osoby o stabilniejszej sytuacji finansowej bądź takie, które traktują święta jako wyjątkowy czas, mniej podatny na oszczędzanie.
– Można przypuszczać, że w tej grupie są również konsumenci, którzy mają już wypracowany budżet i nawyki zakupowe, dzięki czemu nie odczuwają potrzeby dodatkowych ograniczeń. W ich przypadku kluczowe jest utrzymanie jakości i tradycji, nawet kosztem wyższych wydatków – tłumaczy Mateusz Dąbrowski.
Respondenci, którzy zamierzają ograniczyć wydatki na zakupy wielkanocne względem zeszłorocznych, wskazali, o ile procent chcą je obniżyć. W tym przypadku najwięcej osób podało przedział 10-15 proc. – 28,1 proc. Cięcia o 15-20 proc. planuje 18 proc. Niewiele mniej, bo 17,5 proc. ograniczy wydatki do 10 proc.
– Jeśli chodzi o skalę cięć, dominują umiarkowane ograniczenia – najczęściej o 10-15%. To pokazuje, że Polacy raczej optymalizują koszyk zakupowy niż radykalnie go redukują. Takie zmiany są odczuwalne, ale nie prowadzą do istotnego obniżenia jakości czy liczby produktów na świątecznym stole. W praktyce oznacza to np. wybór tańszych zamienników, promocji lub mniejszych ilości produktów – analizuje Łukasz Moszyński, współautor raportu z Grupy Blix.
Redukcję wydatków o więcej niż 50 proc. planuje zaledwie 2,2 proc. ankietowanych.
Z najnowszego sondażu SW Research dla „Wprost” wynika, że większość Polaków planuje w tym roku świąteczne wydatki w przedziale 101-500 zł (36,4 proc.). Niewiele mniej, bo 29,1 proc. ankietowanych wyda od 501 do 1000 zł, a co dziesiąty (11 proc.) powyżej 1000 zł. Zaledwie 6,1 proc. respondentów twierdzi, że ich tegoroczne wydatki świąteczne nie przekroczą 100 zł. Blisko 5,5 proc. badanych nie obchodzi Wielkanocy, a 12 proc. nie jest jeszcze w stanie sprecyzować, ile wyda w tym roku na przygotowanie świąt.
Raport Grupy Blix i UCE RESEARCH pt. „Plany zakupowe Polaków na Wielkanoc 2026” został oparty na specjalnym badaniu opinii aktywnych konsumentów, przeprowadzonym metodą CAWI (Computer-Assisted Web Interviewing) na próbie 1089 osób w wieku 18-75 lat.














