-
W systemie kaucyjnym w Polsce do końca marca zwrócono 520 mln opakowań, a resort klimatu ocenia, że miesięcznie będzie zbieranych ok. pół miliarda sztuk.
-
Wiceministra klimatu Anita Sowińska odpowiedziała na zarzuty o rzekome uczynienie z Polaków „śmieciarzy”. – Nie czuję się dziadem – powiedziała.
-
Rozpoczęły się także kontrole dotyczące nieprawidłowości w systemie kaucyjnym.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
W połowie marca w ramach systemu kaucyjnego zwrócono w sumie 300 mln metalowych puszek i butelek PET. Do końca marca było to już 520 mln opakowań, co znaczy, że zbiórka cały czas przyspiesza – zauważa resort klimatu.
System kaucyjny w Polsce. Ile zwrócono butelek i puszek?
– Szacujemy, że docelowo miesięcznie będziemy zbierać ok. pół miliarda sztuk opakowań – zapowiada wiceministra klimatu i środowiska Anita Sowińska.
W całym kraju działa już 52 tys. miejsc, w których można oddać opakowania (zarówno butelkomatów, jak i punktów zbiórki ręcznej). 24 tys. z nich dołączyło do systemu dobrowolnie – to m.in. małe sklepy, które nie są zobowiązane zbierać odpadów, ale jednak to robią. Dane wskazują ponadto, że ogromna większość puszek i butelek jest oddawana w automatach – ok. 78 proc.
– Gdyby nie było systemu kaucyjnego, prawdopodobnie tylko ok. 1/3 tych opakowań trafiłaby do żółtego worka. Bardzo duża część nieposegregowanych surowców trafiłaby albo do spalenia w ciepłowniach i domowych piecach, albo do lasów, parków i innych miejsc, gdzie nie powinny trafić – zauważyła Anita Sowińska.
„Nie czuję się dziadem”. Wiceministra Sowińska odpowiada na krytykę systemu kaucyjnego
Nie milkną jednak negatywne komentarze odnośnie funkcjonowania systemu kaucyjnego w Polsce. W ubiegłym tygodniu działacze Konfederacji wchodzili do biur poselskich Koalicji Obywatelskiej oraz Prawa i Sprawiedliwości z torbami pełnymi butelek lub wieszali je na klamkach.
„System stworzył z Polaków śmieciarzy” – przekonywali lokalni działacze, którzy w sumie w całym kraju przeprowadzili 110 podobnych akcji. Podobnie wypowiadali się dziennikarze niektórych mediów. „Zrobiono z nas dziadów” – można przeczytać w niedawnym w felietonie o systemie kaucyjnym na portalu Bankier.pl.
– Ja nie czuję się dziadem – odpowiada wiceministra Anita Sowińska. – Jeżeli ktoś zanieczyszcza środowisko, to za to po prostu płaci. Konfederato, jeśli wyrzucasz butelkę – finansujesz ten system, więc lepiej ją zwróć – zaapelowała przedstawicielka rządu.
Cały czas dochodzi też do naruszeń, np. sklepy nie chcą wypłacić gotówki za oddane opakowania, co jest niezgodne z przepisami. Resort klimatu zapowiedział w tej sprawie kontrole. „Rzeczpospolita” dotarła niedawno do danych, według których w woj. mazowieckim przeprowadzono 19 takich kontroli, ale żadna z nich nie zakończyła się mandatem.
– Kontrole już ruszyły – potwierdziła w rozmowie z Zieloną Interią Anita Sowińska. Inspektorzy wojewódzkich inspektoratów będą prowadzić je do końca kwietnia. – Następnie będziemy informować o wynikach – zapowiada wiceministra klimatu i środowiska.














