-
Szef MSZ Turcji ostrzegł, że rozprzestrzenienie się wojny na Bliskim Wschodzie może doprowadzić do trwałego kryzysu migracyjnego i przesiedleń na dużą skalę.
-
Unijni ministrowie ds. migracji sygnalizują, że UE musi przygotowywać się na ewentualną nową falę uchodźców z regionu, a sytuacja humanitarna w Libanie budzi niepokój.
-
Od 12 czerwca w życie wejdzie Pakt o Migracji i Azylu, przewidujący surowsze procedury azylowe oraz wsparcie dla państw przyjmujących migrantów.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
– Jeśli wojna się rozprzestrzeni, istnieje możliwość, że przerodzi się to w trwały kryzys migracyjny, w którym uchodźcy będą szukać schronienia poza granicami swoich krajów – mówił Hakan Fidan na konferencji prasowej ze swoją kanadyjską odpowiedniczką Anitą Anand.
Szef MSZ Ankary twierdził, że od wybuchu wojny Turcja prowadziła intensywne działania dyplomatyczne, aby zapobiec eskalacji kryzysu, jednak przyszłość regionu zależy teraz przede wszystkim od dalszych kroków Izraela i Stanów Zjednoczonych.
Turcja. Szef MSZ ostrzega przed kryzysem migracyjnym
Turecki dyplomata przypomniał, że po atakach na Izrael przeprowadzonych 2 marca przez wspierany przez Teheran Hezbollah ponad milion osób zarejestrowało się jako przesiedleńcy w Libanie. Stanowi to ponad jedną szóstą populacji całego kraju.
– To musi się jak najszybciej skończyć – apelował minister. Jego zdaniem dalsza eskalacja wojny na Bliskim Wschodzie może doprowadzić do trwałych szkód w regionie i zagrozić relacjom między państwami Zatoki Perskiej.
Szefowa MSZ Kanady dodała, że „sytuacja humanitarna w Libanie jest głęboko niepokojąca i może ulec pogorszeniu, jeśli dojdzie tam do ofensywy lądowej”.
UE zaniepokojona sytuacją na Bliskim Wschodzie. „Musimy być przygotowani”
Coraz większy niepokój panuje również w strukturach samej Unii Europejskiej. Zdaniem czterech unijnych ministrów ds. migracji organizacja przygotowuje się na kolejną falę uchodźców uciekających przed wojną w Iranie.
– UE nie może ignorować możliwości nowego kryzysu uchodźczego – mówił wiceminister ds. migracji Cypru (kraju położonego najbliżej Bliskiego Wschodu) Nicholas Ioannides.
Urzędnik ostrzegł, że taki kryzys „może wystawić na próbę skuteczność nowych zasad obowiązujących w UE i musimy być na to przygotowani”.
Na ten moment, według Agencji Migracyjnej ONZ, nie ma oznak, aby duża liczba osób uciekała przed przemocą do krajów Europy, jednak w regionie od dawna targanym konfliktami zbrojnymi przesiedlenia to bardzo częste zjawisko.
W raporcie przeprowadzonym jeszcze przed atakiem wojsk USA i Izraela czytamy, że w Iranie, który zamieszkuje 90 milionów osób, „nawet częściowa destabilizacja może spowodować ruchy uchodźcze na bezprecedensową skalę„.
Pakt migracyjny UE. Zmiana polityki w obliczu wojny na Bliskim Wschodzie
Konflikt na Bliskim Wschodzie destabilizuje nie tylko światową gospodarkę, ale i unijne regulacje dotyczące systemu azylowego w krajach członkowskich. 12 czerwca w życie wejdzie tzw. Pakt o Migracji i Azylu, będący efektem wieloletnich negocjacji spowodowanych kryzysem migracyjnym w 2015 roku – przypomina AFP.
Wówczas o azyl w krajach UE ubiegało się około milion osób, z czego połowa uciekła z targanej wojną Syrii. Reakcja poszczególnych państw członkowskich ukazała głębokie podziały w UE, która począwszy od 2015 opracowywała nową politykę migracyjną, umożliwiającą równomierne rozmieszczenie uchodźców między krajami.
Pakt zakłada surowsze procedury rozpatrywania wniosków o azyl, specjalne środki na wypadek sytuacji kryzysowych oraz mechanizm wsparcia dla państw przyjmujących większość migrantów.
Jak podsumował cypryjski minister, UE „przebyła długą drogę od 2015 roku, kiedy wybuchł kryzys uchodźczy”, lecz teraz może ją czekać jeszcze większe wyzwanie.
-
Potężna fala uchodźców. ONZ alarmuje, najnowsze dane
-
Do UE można napłynąć nowa fala uchodźców. „Bezprecedensowa skala”














