-
W Odessie w nocy zaatakowano 21-piętrowy budynek mieszkalny, w wyniku czego 17 osób, w tym troje dzieci, zostało rannych.
-
Służby prowadzą obecnie działania na miejscu ataku, udzielając pomocy poszkodowanym, a na miejscu są także psycholodzy.
-
W ostatnim czasie celem ataków były również placówki edukacyjne, budynki mieszkalne i medyczne w Odessie i Kijowie.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
„Uszkodzone zostały mieszkania od 10. do 17. piętra 21-piętrowego budynku mieszkalnego, a także samochody. Trwa ocena szkód – przekazał Serhij Łysak w czwartek rano za pośrednictwem Telegrama.
Jak czytamy, służby pracują obecnie nad usunięciem skutków ataku. Rozlokowano również sztab operacyjny, gdzie mieszkańcy mogą uzyskać niezbędną pomoc.
Ukraina. Ataki na Odessę, uszkodzony 21-piętrowy budynek, 17 rannych
Państwowa Służba Ratownicza Ukrainy przekazała, że w wieżowcu nie doszło do pożaru, a pomocy poszkodowanym udzielają na miejscu także psycholodzy.
1 września Rosja rozpoczęła połączony atak na Odessę i cele w obwodzie odeskim. Uderzenia doprowadziły do śmierci co najmniej siedmiu osób oraz poważnych zniszczeń infrastruktury.
Agencja Unian wskazuje, że podczas nalotów Rosjanie użyli kierowanych bomb lotniczych KAB, czego wcześniej nie zaobserwowano. Zdaniem ukraińskiego analityka wojennego Ołeksandra Kowalenki „nie jest to incydent jednorazowy”, lecz wykorzystanie „okna możliwości” do nasilenia terroru.
Cele cywilne pod ostrzałem. Kolejne fale uderzeń w Odessie i Kijowie
W ubiegłym tygodniu Rosjanie również wzięli za cel infrastrukturę cywilną. W nocy z 26 na 27 sierpnia, w czasie niemal całonocnego nalotu, uszkodzono między innymi placówkę edukacyjną i wielopiętrowy budynek.
Z kolei w środę w Kijowie poza placówkami edukacyjnymi oraz budynkiem mieszkalnym zaatakowano także placówkę medyczną. Stolica Ukrainy była w ciągu ostatniego tygodnia atakowana niemal nieustannie. Liczba alarmów przeciwlotniczych sięgała nawet 14 dziennie.
Sprawdź, jak przebiega wojna w Ukrainie. Czytaj nasz raport specjalny!
Źródła: Unian, Reuters


