W skrócie
-
Rosjanie koncentrują wojska w rejonie Pokrowska, intensyfikując działania ofensywne.
-
Ukraińskie oddziały codziennie prowadzą kompleksowe operacje mające na celu ustabilizowanie sytuacji na froncie.
-
Prezydent Zełenski potwierdza obecność rosyjskich grup dywersyjnych w Pokrowsku i trudności logistyczne po stronie ukraińskiej.
W niedzielnym komunikacie Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy przekazał, że sytuacja wojsk w rejonie Pokrowska w obwodzie donieckim nadal jest skomplikowana. Rosjanie intensyfikują działania ofensywne, jednak ukraińscy żołnierze próbują odpierać wrogie ataki.
Wojna w Ukrainie. Rosjanie gromadzą siły w Pokrowsku, przerzucili kolejnych żołnierzy
W najnowszym opisie sytuacji na froncie czytamy, że żołnierze ukraińskich oddziałów, którzy wykonują zadania bojowe na przedmieściach Pokrowska i w jego rejonie, „codziennie podejmują kompleksowe działania w celu ustabilizowania sytuacji”.
Rosjanie jednak niestrudzenie próbują przejąć pełną kontrolę nad miastem i przenikając małymi grupami piechoty zgromadzili w Pokrowsku około 200 żołnierzy. Jak czytamy, w regionie prowadzone są zaciekłe walki.
„Próby wroga, aby posunąć się w głąb (miasta – red.) i umocnić się w zabudowie miejskiej, są powstrzymywane poprzez działania przeciwdywersyjne” – dodał ukraiński Sztab Generalny.
Rosjanie chcą zdobyć Pokrowsk. Działają tam wrogie grupy dywersyjne
Obecność rosyjskich wojsk w Pokrowsku potwierdził także prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. W niedzielnym nagraniu przekazał, że w mieście i jego okolicach obecne są wrogie grupy dywersyjne, a ponadto są trudności logistyczne.
Jak dodał Zełenski w miejscowości Myrnohrad okupanci skoncentrowali znaczną liczbę swoich wojsk. – Powoduje to trudną sytuację w Pokrowsku i we wszystkich sąsiednich regionach – dodał ukraiński przywódca.
Zełenski nadmienił też, że mimo zaciętych walk w regionie i na przedmieściach Pokrowska, „nadal trzeba niszczyć okupanta, trzeba nadal zadawać Rosjanom jak największe straty”.
Źródła: Ukraińska Prawda, Interia


