-
Kreml odrzuca pogłoski o planowanej mobilizacji, nazywając je dezinformacją rozpowszechnianą przez Ukrainę.
-
Rosyjska Służba Celna poinformowała o rekordowym ruchu przez granicę z Gruzją, a media publikowały zdjęcia kolejek i spekulowały o ich związkach z mobilizacją.
-
Wołodymyr Zełenski twierdzi, że Rosja może zmobilizować do 300 tysięcy osób po jesiennych wyborach do Dumy Państwowej.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Przed kilkoma dniami informowaliśmy o rekordowym natężeniu ruchu na granicy Rosji z Gruzją w miejscowości Wierchnij Łars.
Przejścia graniczne przekroczyły dziesiątki tysięcy osób – przekazała rosyjska Służba Celna. Notowane liczby znacznie przewyższały poziomy z poprzednich lat.
Media publikowały zdjęcia korków i spekulowały, że wzmożenie ma związek z doniesieniami na temat możliwej mobilizacji. Nagranie przedstawiające potężne kolejki samochodów udostępnił m.in. białoruski portal Nexta.
Mobilizacja w Rosji? Pieskow reaguje na doniesienia
Kreml postanowił uciąć spekulacje. Rzecznik Dmitrij Pieskow zakomunikował, że doniesienia o mobilizacji są ukraińską próbą „destabilizacji sytuacji ideologicznej w naszym kraju”.
Pieskow, pytany o potencjalne plany ogłoszenia mobilizacji w Rosji, unikał jednoznacznej odpowiedzi. Po raz drugi powtórzył, że Kijów dąży do destabilizacji. – To wszystko są tylko kaczki dziennikarskie, celowo podrzucane do mediów – skwitował.
Tymczasem z kolejnych rosyjskich regionów napływają zgłoszenia przypadków przymusowego wysłania na front. Mężczyźni w odpowiednim wieku są zatrzymywani bezpośrednio na ulicy i zmuszani do podpisywania kontraktów z resortem obrony – informował portal The Moscow Times.
Wołodymyr Zełenski: Rosja zmobilizuje do 300 tys. osób
Doniesienia o mobilizacji do rosyjskiego wojska krążą od tygodni. Ta miałaby się odbyć po zaplanowanych na wrzesień wyborach do Dumy Państwowej. Zdaniem Wołodymyra Zełenskiego Moskwa planuje zrekrutować jesienią do 300 tys. bojowników.
Poprzednie rekordowe dane ruchu na rosyjsko-gruzińskim przejściu granicznym pochodzą z września 2022 roku – zauważyli dziennikarze Nexty. Wówczas Kreml przeprowadził częściową mobilizację.
Pod koniec lipca wiceprzewodniczący Rady Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej Dmitrij Miedwiediew określił pogłoski o przygotowywanej mobilizacji „kłamliwą prowokacją”. Przekonywał, że dodatkowy pobór nie jest potrzebny.
Źródło: RTVI, Meduza, Nexta, Interia, The Moscow Times
-
Zmasowany atak na Ukrainę. Uderzono w przejście graniczne z Mołdawią
-
Wielka Brytania uderza w Kreml. Udostępni Ukrainie tajne informacje


