-
Rosja przeprowadziła atak na Białą Cerkiew, używając balistycznej rakiety średniego zasięgu typu Oresznik podczas nocnej kampanii z udziałem 600 dronów i 90 rakiet.
-
Wołodymyr Zełenski przekazał, że celem rosyjskich uderzeń były Kijów i obwód kijowski, w wyniku czego ranne zostały 83 osoby, a największa liczba trafień odnotowana została w Kijowie.
-
W wyniku ataku uszkodzone zostały budynki mieszkalne, supermarket, akademik i szkoła w siedmiu z dziesięciu dzielnic Kijowa, a w mieście trwa akcja ratunkowa oraz szacowanie strat.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Wołodymyr Zełenski o zdarzeniu poinformował we wpisie, który pojawił się w mediach społecznościowych.
Z jego treści wynika, że Rosja uderzyła w miasto Biała Cerkiew (obwód kijowski). Do ataku użyto balistycznej rakiety średniego zasięgu typu Oresznik.
Wojna w Ukrainie. Zełenski: Rosja użyła Oresznika
„Wystrzelił (Putin – red.) swój Oriesznik w kierunku Białej Cerkwi. Oni naprawdę oszaleli. Ważne jest, aby dla Rosja nie pozostała bez konsekwencji. Dzisiaj każdy na świecie, kto nie milczy, kto pomaga Ukrainie, jest obrońcą życia. Kluczowe jest kontynuowanie pracy na rzecz zapewnienia Ukrainie obrony powietrznej, zwłaszcza możliwości antybalistycznych” – napisał prezydent Ukrainy.
Zełenski w swoim wpisie podkreślił, że głównym celem uderzeń, do których doszło w nocy z soboty na niedzielę, był Kijów oraz obwód kijowski. Z oficjalnych informacji wynika, że dotychczas w wyniku ataków ranne zostały 83 osoby. W trakcie uderzeń Kreml wykorzystał około 600 dronów i 90 rakiet.
„Niestety, nie wszystkie rakiety balistyczne zostały przechwycone – największa liczba trafień miała miejsce w Kijowie” – ujawnił.
Zełenski podkreślił przy tym, że Ukraina robi wszystko, aby „osiągnąć pokój i chronić ludzi”. W tym celu jednak – jak podkreślił – kluczowe jest wsparcie partnerów z całego świata.
„Potrzebne są decyzje – ze strony Stanów Zjednoczonych, Europy i innych – aby ten stary Oriesznik w Moskwie (Putin – red.) wreszcie wypowiedział słowo pokój” – napisał ukraiński przywódca.
Wojna w Ukrainie. Nocny atak Rosji na Kijów
Przypomnijmy, że po rosyjskim ataku na Ukrainę prowadzona jest akcja ratunkowa. Ponadto służby szacują straty. Wiadomo jednak, że zniszczenia w Kijowie są olbrzymie. Uszkodzenia odnotowano w siedmiu z 10 dzielnic miasta.
W stolicy Ukrainy trafione zostały budynki mieszkalne, supermarket, akademik czy szkoła. Syreny alarmowe zamilkły dopiero w niedzielę rano. W tym czasie Rosja przeprowadziła kilka fal uderzeń.
Dodajmy, że w sobotę Wołodymyr Zełenski wskazywał, że Moskwa może przeprowadzić szeroko zakrojony atak na Ukrainę z wykorzystaniem systemu Oriesznik.
„Nasze służby wywiadowcze poinformowały, że otrzymały informacje, w tym od partnerów amerykańskich i europejskich, o przygotowywanym przez Rosję ataku przy użyciu systemu Oresznik. Sprawdzamy te informacje” – pisał ukraiński prezydent w komunikacie.
Polityk apelował wówczas do mieszkańców kraju, aby zachowali szczególną ostrożność. „Rosyjskie szaleństwo naprawdę nie zna granic, więc proszę, dbajcie o swoje życie – korzystajcie ze schronów” – pisał Zełenski.


