O wzmożeniu aktywności Rosjan poinformował Naczelny Dowódca Sił Zbrojnych Ukrainy Ołeksandr Syrski. W najnowszym raporcie frontowym wojskowy wspomina, że Rosjanie znacząco zintensyfikowali ataki lądowe na całej linii frontu.
Jednocześnie generał przyznaje, że działania kremlowskiej armii są zgodne z przewidywaniami dotyczącymi prawdopodobnej ofensywy wiosenno-letniej, którą ma przeprowadzić Rosja.
Wojna w Ukrainie. Rosjanie uderzają na wielu kierunkach
Jak zauważył Syrski aktywność Rosjan wzrosła znacząco w dniach 17-20 marca. Tylko wtedy rosyjskie jednostki przeprowadziły łącznie 619 ataków.
Zdaniem analityków amerykańskiego think-tanku ISW, 21 marca Rosjanie rozpoczęli ofensywę na „pas twierdz” Ukrainy, czyli kluczowe punkty obrony, które do tej pory pozostawały nienaruszone.
Jednocześnie analitycy przekonują, że rosyjskiej armii nie uda się wykonać zadania ze względu na poziom strat osobowych, które w ostatnich dniach znacząco wzrosły. Kremlowskie wojsko traci zbyt wielu ludzi, by utrzymać tempo działań w perspektywie długoterminowej.
ISW o działaniach na froncie w Ukrainie
Według danych ISW z 21 marca, najbardziej aktywnym kierunkiem na południu pozostaje Hulajpole, gdzie wróg stosuje szturmy i infiltrację, próbując zdobyć Zaliznyczne i Hulajpole, aby dotrzeć do Zaporoża. Siły Zbrojne Ukrainy skutecznie odpierają ataki i odnoszą sukcesy taktyczne w rejonie Jampola i Drużkiwki.
Mimo aktywnej presji na kierunku pokrowskim i prób okrążenia w okolicy Czasiw Jaru, rosyjscy okupanci nie odnieśli żadnych sukcesów i ponieśli straty z powodu słabego wyszkolenia piechoty.
22 marca prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poinformował, że w ciągu tygodnia wojska rosyjskie zintensyfikowały ofensywę z powodu złej pogody, ale nie odniosły sukcesu, tracąc ponad 8000 wojskowych.
Polityk zaznaczył, że sytuacja w Doniecku jest stabilna, w obwodach charkowskim i sumskim nadal trwa „niszczenie wroga” w pobliżu granicy, a ukraińskie lotnictwo szturmowe aktywnie operuje na kierunku Ołeksandriwki.


