-
Donald Tusk podkreśla, że Zachód i Ukraina mogą przegrać, jeśli Rosja podzieli sojuszników i narzuci warunki pokoju.
-
Premier wskazał, że uzgodnienie udziału USA w gwarancjach bezpieczeństwa to sukces, ale rozmowy wciąż trwają.
-
Szef Biura Polityki Międzynarodowej, Marcin Przydacz, apeluje o lepszą współpracę informacyjną między rządem a prezydentem.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
„Po nocnych rozmowach z liderami państw europejskich pewne jest jedno: Zachód i Ukraina przegrają tę konfrontację, jeśli Rosja zdoła nas podzielić i podyktować warunki pokoju” – ocenił w poniedziałek Donald Tusk w pierwszym wpisie po spotkaniu prezydentów USA i Ukrainy na Florydzie.
Jak dodał szef polskiego rządu, „sukcesem jest deklaracja udziału USA w gwarancjach bezpieczeństwa, ale do finału rozmów wciąż daleko„.
Wpis Donalda Tuska. Marcin Przydacz odniósł się do słów premiera
Na platformie X słowa premiera skomentował szef Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz. „Aby nie dać się podzielić, konieczna jest także bieżąca wymiana informacji, Panie Premierze” – zauważył.
„Czy możemy liczyć, że zacznie Pan w końcu wysyłać do KPRP notatki ze swoich spotkań międzynarodowych? Od wielu miesięcy Pan tego nie robi. Podobno MSZ również na to narzeka” – zaapelował prezydencki minister.
Zaapelował, by premier „nie boczył się„, ponieważ bezpieczeństwo Rzeczypospolitej wymaga od niego „minimalnej woli współpracy”.
Gwarancje bezpieczeństwa dla Ukrainy. Zełenski po rozmowach z Trumpem
Po zakończonym spotkaniu z amerykańskim przywódcą Wołodymyr Zełenski oświadczył, że w 100 proc. uzgodniono gwarancje bezpieczeństwa dla Ukrainy.
Podczas poniedziałkowej rozmowy z dziennikarzami dodał, że poprosił prezydenta USA, by gwarancja ta wynosiła więcej niż zakładano.
– Powiedziałem mu (Trumpowi), że u nas wojna już trwa, i trwa już niemal 15 lat. Dlatego bardzo byśmy chcieli, aby gwarancje były dłuższe. I powiedziałem mu, że bardzo chcielibyśmy rozważyć możliwość 30-40-50 lat – cytuje agencja Interfax-Ukrain.
Zełenski stwierdził, że gdyby Trump zgodził się na wydłużenie okresu ochrony, byłaby to historyczna decyzja. – Prezydent powiedział, że będzie się nad tym zastanawiał – dodał ukraiński lider.
Spotkanie Trump-Zełenski. Karol Nawrocki połączył się z przywódcami
Podczas rozmowy Zełenskiego i Trumpa w Mar-a-Lago na Florydzie odbyło się także łączenie z europejskimi przywódcami. Polskę reprezentował prezydent Karol Nawrocki.
„Omówiono stan rozmów pokojowych, których celem jest doprowadzenie do zakończenia wywołanej przez Rosję wojny na Ukrainie. (…) Pozycja Polski w momencie podpisania porozumienia pokojowego będzie kluczowa” – przekazała Kancelaria Prezydenta.
Przedstawiciele kancelarii podkreślili, że ustalenia dotyczące bezpieczeństwa w regionie muszą zapadać w gronie wszystkich interesariuszy. Jak stwierdzono, „determinacja strony amerykańskiej i jedność stanowiska państw europejskich daje realną szansę na zakończenie wojny wywołanej przez Federację Rosyjską”.
Według Donalda Trumpa uzgodnione jest ok. 95 proc. kwestii dotyczących pokoju w Ukrainie, pozostało jednak kilka szczególnie skomplikowanych, jak choćby te dotyczące okupowanego terytorium.
-
Trump wie, że Putin oszuka Zełenskiego. Pilnuje, by nie oszukał za bardzo
-
Zełenski nie mógł się pohamować. Reakcja na słowa Trumpa obiegła internet















