W skrócie
-
Kyryło Weres uważa, że Ukraina nie jest w stanie przeprowadzić kontrofensywy podobnej do tej z 2022 roku.
-
Dowódca wskazuje na konieczność stopniowego wypierania Rosjan i tworzenia strefy rażenia na 15-20 kilometrów w głąb terytorium Rosji.
-
Rosyjskie wojska według raportu ISW przygotowują się do nowej ofensywy, jednocześnie zwiększając liczebność sił korzystających z systemów bezzałogowych.
Kyryło Weres, dowódca 20. brygady systemów bezzałogowych K2, uważa, że bardziej realistycznym scenariuszem dla Ukrainy – niż wielka kontrofensywa – mogłoby być stopniowe wypieranie Rosjan, a także stworzenie „strefy śmierci”, czyli strefy rażenia sięgającej w głąb rosyjskiego terytorium na odległość 15-20 kilometrów.
„Nie wierzę w kontrofensywę”. Wojskowy wskazuje realny scenariusz
– Nie wierzę w kontrofensywę na setki kilometrów. Ale w stopniowe odpieranie wroga i poszerzenie strefy rażenia – tak, wierzę w to – powiedział ukraiński dowódca w rozmowie z radiem Khartia.
Weres wyjawił, że głównym zadaniem Ukrainy jest obecnie przeprowadzenie ataku w głąb obrony przeciwnika. Wojskowy ocenił, że realizacja tego celu jest trudna, ponieważ jednocześnie konieczne jest ciągłe wspieranie oddziałów piechoty wzdłuż całej linii starć.
– Nie możemy pozostawić piechoty bez wsparcia nawet na kilka miesięcy, aby całkowicie skoncentrować się na uderzeniu w głąb. To stwarza dodatkowe ryzyko na froncie – podkreślił Weres.
Według niego współczesna wojna wymaga znacznych zasobów ludzkich i finansowych, a skuteczność działań zależy od technologii, w szczególności od systemów bezzałogowych. W opinii wojskowego dowódcy muszą być również gotowi do szybkiego dostosowywania się do zmian na polu walki.
Rosja szykuje ofensywę. Chcą zwiększyć liczbę żołnierzy
Raport Instytutu Badań nad Wojną (ISW) wskazuje, że pojawiają się oznaki przygotowań Rosji do nowej ofensywy na kilku kierunkach jednocześnie.
Analitycy uważają, że Kreml nadal stawia na scenariusz zakończenia wojny siłą. Przypuszczają, że Rosja planuje rozpocząć latem zakrojone na szeroką skalę działania ofensywne na południu Ukrainy i w Donbasie. Eksperci nie wykluczają, że Kreml wykorzysta w tym celu rezerwy strategiczne, które są tworzone od 2025 roku.
Agencja Unian przypomina, że naczelny dowódca Sił Zbrojnych Ukrainy Ołeksandr Syrski, powołując się na dane przedstawiciela ukraińskiego wywiadu, przewiduje, że Rosja chce zwiększyć liczebność swoich wojsk w obszarach systemów bezzałogowych o 79 tysięcy ludzi do łącznie nawet 165 tysięcy. Jednocześnie wojskowy zauważył, że Ukraina musi szybko szukać własnych, rewolucyjnych rozwiązań technologicznych, aby móc skutecznie bronić się przed rosyjskimi dronami.


