-
Hakerzy ujawnili notatkę rosyjskiego Sbierbanku, zawierającą osiem scenariuszy zakończenia wojny w Ukrainie, a za najbardziej możliwy uznano wariant porozumienia zaproponowanego przez Donalda Trumpa.
-
W dokumencie przewidziano również scenariusz zamrożenia konfliktu na wzór koreański, przedłużającej się wojny czy zdobycia przewagi przez Rosję.
-
Za najmniej prawdopodobny uznano kompromis lub pokój na warunkach Ukrainy i Europy, ale też użycie przez Rosję taktycznej broni atomowej, atak na obiekt jądrowy w Ukrainie czy bezpośrednią konfrontację Moskwy z NATO.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Grupa hakerska Black Mirror udostępniła treść notatki, przygotowanej rzekomo na zlecenie rosyjskiego Sbierbanku, w której wymieniono osiem scenariuszy zakończenia wojny między Rosją a Ukrainą – podaje niezależny portal Meduza.
Dokument jest datowany na kwiecień 2026 r. Hakerzy twierdzą, że pochodzi z korespondencji prezesa Sbierbanku Giermana Griefa z nieustalonym rozmówcą.
Źródło z rosyjskiego sektora finansowego, na które powołuje się Meduza, podejrzewa, że treść notatki mogła zostać wygenerowana przez sztuczną inteligencję.
Scenariusze końca wojny? Najbardziej prawdopodobna ma być „umowa Trumpa”
W rzekomej analizie jako najbardziej prawdopodobny uznano scenariusz zwany „porozumieniem Trumpa”. Szacowany jest on na 32 proc.
Według tego wariantu konflikt zostaje zamrożony, jednak bez formalnego traktatu pokojowego, Ukraina nie przystępuje do NATO, ale zniesione zostają niektóre sankcje przeciwko Rosji. W tym scenariuszu Stany Zjednoczone zaakceptowałyby rosyjską kontrolę nad czterema anektowanymi regionami (obwodem donieckim, ługańskim, chersońskim i zaporoskim), nadal jednak uznając granice Ukrainy z 1991 roku. Unia Europejska nie uznawałaby zmiany granic.
Jak czytamy w publikacji, ta opcja jest oceniana na wysoce prawdopodobną z uwagi na listopadowe wybory w USA i dążenia Donalda Trumpa do zawarcia porozumienia przed głosowaniem. Zdaniem Meduzy ewentualne zawarcie umowy pozwoliłoby politykowi na ubieganie się o Pokojową Nagrodę Nobla.
Wymieniają osiem wariantów końca wojny. Wśród nich „koreański impas”
Na 22 proc. oszacowano prawdopodobieństwo spełnienia się scenariusza „koreańskiego”. W tej perspektywie brak formalnego porozumienia doprowadziłby do impasu między stronami. Nastąpiłoby zamrożenie konfliktu na wzór Korei Północnej i Korei Południowej, linia frontu ustabilizowałaby się, a intensywność walk zmalała, choć wojna z użyciem dronów trwałaby nadal.
W tym scenariuszu obie strony mogłyby wykorzystać przerwę na dozbrojenie. Zdaniem Meduzy kolejny etap konfliktu byłby więc wojną zupełnie inną pod względem technologicznym.
Prawdopodobieństwo przedłużającej się o kolejne dwa, trzy lata wojny oszacowano na 15 proc. W tym wariancie działania wojenne toczyłyby się dalej, generując straty na froncie. Ukraina stanęłaby w obliczu katastrofy humanitarnej i załamania demograficznego, Rosja byłaby zmuszona walczyć „na granicy wytrzymałości swojej gospodarki”. Scenariusz ten oznaczałby całkowitą porażkę dyplomacji.
Wariant, w którym Rosja doprowadziłaby do pokoju na własnych warunkach przy „wyczerpaniu” zachodniego wsparcia dla Ukrainy oceniono na prawdopodobny w 12 proc. Konflikt zostałby zamrożony bez formalnego traktatu, Ukraina nadal mogłaby przystąpić do Unii Europejskiej, jednak Rosja mogłaby zapewnić sobie zniesienie niektórych sankcji oraz uzyskać gwarancje, że Ukraina nie przystąpi do NATO.
Przewaga Rosji, kompromis, pokój na warunkach Ukrainy? Wskazują inne opcje
Według ujawnionej notatki szanse na osiągnięcie przez Rosję zdecydowanej przewagi militarnej oszacowano na 7 proc. Scenariusz ten zakłada, że Rosja uzyskałaby pełną kontrolę nad czterema anektowanymi regionami. Wariant ten nie przewiduje zajęcia Kijowa, jednak Moskwa mogłaby zmusić Ukrainę do podjęcia rozmów „z pozycji absolutnej dominacji militarnej”.
Z dokumentu wynika, że Rosja do realizacji tego planu potrzebowałaby kolejnej fali mobilizacji, obejmującej od 300 do 500 tys. osób.
Rzekoma analiza za mało prawdopodobne uznaje scenariusze zawarcia pokoju na warunkach kompromisowych (5 proc.) czy na zasadach Ukrainy i Europy (2 proc.)
Pierwsza opcja to – jak czytamy – najtrudniejszy scenariusz dla obu stron. Ukraina mogłaby odzyskać część okupowanych terytoriów jednak kosztem innych. Według Meduzy zostałaby więc zmuszona do kapitulacji. Tymczasem Rosja musiałaby wyjaśnić swoim obywatelom, czemu właściwie służyła wojna, która pochłonęła setki tysięcy ofiar.
Pokój na warunkach Ukrainy i Europy to scenariusz uznany za najmniej prawdopodobny ze wszystkich. Rosja w tym wypadku musiałby wycofać się do granic z 2014 lub 1991 roku i wypłacić reparacje, z kolei Ukraina przystąpiłaby do NATO. Taki koniec wojny miałby być możliwy w przypadku załamania gospodarczego Rosji, katastrofalnej klęski militarnej lub zmiany reżimu.
Wyciekły dokumenty rosyjskiego banku. Najmniej prawdopodobne scenariusze
Za prawdopodobne na poziomie 5 proc. uznano też inne scenariusze. Zakładają one użycie taktycznej broni atomowej przez Rosję, atak na obiekt jądrowy w Ukrainie, który określono jako „nowy Czarnobyl”, bezpośrednią konfrontację między NATO a Rosją, zmianę władz czy przełom technologiczny, który zapewniłby jednej ze stron przewagę taktyczną.
W tej grupie wymieniany jest też scenariusz zwany „irańskim efekt domina”. W tej perspektywie w konflikcie na Bliskim Wschodzie między USA, Izraelem a Iranem doszłoby to takich zdarzeń, że spowodowałoby to gwałtowny wzrost rosyjskich dochodów z ropy, wywołało kryzys energetyczny w Europie i zepchnęło Ukrainę na dalszy plan.
Sbierbank jest największym bankiem w Rosji i Europie Wschodniej. W ponad 50 proc. należy do Centralnego Banku Federacji Rosyjskiej. Od 2014 roku razem z czterema innymi państwowymi bankami w Rosji objęty jest sankcjami Unii Europejskiej.


