-
Donald Trump zapowiedział możliwość ataku na podziemny kompleks nuklearny Pickaxe Mountain w Iranie, deklarując kontynuację działań militarnych.
-
Prezydent USA zaznaczył, że Iran został znacząco zniszczony i odbudowa kraju potrwa co najmniej 20 lat.
-
Po niedawnych stratach wśród amerykańskich żołnierzy w Jordanii i Iraku Stany Zjednoczone przeprowadziły naloty na cele w Iranie oraz wysłały dodatkowe siły na Bliski Wschód.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Donald Trump we wtorek wziął udział w spotkaniu z prezydentem Libanu Josephem Aounem. Przywódca USA odpowiedział na pytania dziennikarzy dotyczące trwającej na Bliskim Wschodzie wojny. Jak zapewnił, USA „wcale nie skończyły” działań militarnych na terenie Iranu.
Trump podkreślił, że Stany Zjednoczone mogą przeprowadzić atak na Pickaxe Mountain, czyli podziemny kompleks nuklearny znajdujący się w pobliżu miasta Natanz. Prezydent USA pytany, czy Iran mógł tam ukryć swoje wirówki nuklearne, podkreślił, iż nie jest to wykluczone.
– Cóż, myślę, że mogli to zrobić. Nie mamy na to żadnych dowodów. Czytamy tylko fałszywe wiadomości – powiedział, po czym dodał, że priorytetem Stanów Zjednoczonych jest dokładne śledzenie i analizowanie irańskich materiałów jądrowych.
Trump z deklaracją w sprawie Iranu. Zasugerował atak na Pickaxe Mountain
Donald Trump, mówiąc o sprzęcie nuklearnym Teheranu, zapewnił, że „nic on nie znaczy”, dopóki Irańczycy nie mają dostępu kluczowych materiałów, w tym uranu. – Nie mają go – śledzimy ten materiał. To tam toczy się akcja i uderzymy w ten obszar prawdopodobnie już wkrótce, a oni nie mogą nic na to poradzić – ocenił.
– Wiecie, normalnie bym tego nie powiedział, gdybym sądził, że mogą coś z tym zrobić. Nigdy bym tego nie powiedział. (…) Ale uderzymy w ten obszar już wkrótce i to bardzo mocno – zaznaczył.
Amerykański prezydent zapewnił też, że siły Iranu zostały do tej pory znacząco zniszczone, a jego odbudowa potrwa prawdopodobnie kilkanaście lat. – Gdybyśmy wycofali się teraz, odbudowa zajęłaby Iranowi 20-25 lat. No cóż, a my wcale jeszcze nie skończyliśmy, nie wycofujemy się teraz – podkreślił.
Stacja NBC News przypomniała, że to nie pierwszy raz, gdy Donald Trump wypowiada się stanowczo na temat potencjalnego ataku na Pickaxe Mountain. W zeszłym tygodniu w wywiadzie dla Fox News przyznał, że Stany Zjednoczone stale monitorują ten obszar i są gotowe do działania.
– Mamy tam kamery. Aktywność w tym miejscu jest bardzo niewielka, ale jeśli pojawi się choćby najmniejsza, uderzymy i to mocno – mówił.
Wojna na Bliskim Wschodzie. Wzrosła liczba ofiar po stronie USA
Przypomnijmy, że w poniedziałek Donald Trump opublikował na platformie Truth Social wpis, w którym ostrzegł, że „za każdym razem, gdy Iran zabije amerykańskiego żołnierza, zapłaci za to wielokrotnie„.
„Rozkaz ten został przekazany sekretarzowi wojny Pete’owi Hegsethowi, przewodniczącemu Kolegium Połączonych Szefów Sztabów Danielowi Caine’owi i wszystkim dowódcom w Siłach Zbrojnych” – pisał prezydent Stanów Zjednoczonych.
Mimo osiągniętego w zeszłym miesiącu tymczasowego porozumienia na Bliskim Wschodzie w dalszym ciągu toczą się działania wojenne. W weekend Amerykańskie Dowództwo Centralne (CENTCOM) poinformowało o śmierci trzech żołnierzy z USA biorących udział w działaniach prowadzonych na terenie Jordanii i Iraku.
W związku z sytuacją Stany Zjednoczone przeprowadziły serię ataków na Iran, w trakcie których trafione zostały m.in. irańskie centra dowodzenia wojskowego oraz tamtejsze punkty obrony powietrznej i nadzoru wybrzeża. Prezydent USA Donald Trump podkreślił, że naloty odbyły się „na cześć” wspomnianych amerykańskich żołnierzy poległych w Jordanii.
Ze względu na sytuację Stany Zjednoczone podjęły decyzję o skierowaniu na Bliski Wschód kolejnych samolotów wojskowych. Z kolei mediatorzy przekazali Iranowi propozycję deeskalacji wojny ze Stanami Zjednoczonymi, która zakładałaby 10-dniowe zawieszenie broni.
Źródła: AFP, NBC News, Interia


