-
Rosyjska rzeczniczka MSZ Maria Zacharowa wezwała strony konfliktu na Bliskim Wschodzie do zawieszenia broni i negocjacji dotyczących odblokowania cieśniny Ormuz.
-
Moskwa poinformowała o wysłaniu ponad 13 ton leków do Iranu w odpowiedzi na prośbę Teheranu o pomoc medyczną.
-
Rosja potępiła atak USA i Izraela na irańską elektrownię jądrową w Buszehr i ostrzegła przed ryzykiem katastrofy radiologicznej.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Rzeczniczka prasowa rosyjskiego MSZ wezwała w środę wszystkie strony konfliktu na Bliskim Wschodzie do zaprzestania działań zbrojnych i rozpoczęcia rozmów na temat odblokowania cieśniny Ormuz.
– Rozwiązanie problemu przywrócenia transportu morskiego cieśniną Ormuz musi zostać osiągnięte przy stole negocjacyjnym – stwierdziła przedstawicielka państwa, które od ponad czterech lat prowadzi pełnoskalową inwazję na Ukrainę.
Zacharowa zaznaczyła również, że konflikt wokół Iranu bezpośrednio zagraża globalnemu bezpieczeństwu energetycznemu i światowej gospodarce. – Koncentracja zasobów i szlaków dystrybucji sprawia, że rynek globalny jest podatny na destabilizację regionalną, co bezpośrednio zagraża globalnemu bezpieczeństwu energetycznemu – powiedziała.
– Konflikt na Bliskim Wschodzie wprowadził zamieszanie na rynkach ropy naftowej i gazu i już wyrządził znaczne szkody światowej gospodarce – dodała.
Do sytuacji w cieśninie Ormuz odniósł się również szef NATO Mark Rutte. – Wszyscy oczywiście zgadzamy się, że handel musi wrócić. Z tego, co wiem, sojusznicy wspólnie rozmawiają o tym, jak to zrobić. Razem szukają rozwiązania – powiedział.
Konflikt na Bliskim Wschodzie. Rosja zapowiada wsparcie dla Iranu
Zacharowa poinformowała również, żeRosja „nadal będzie pomagać przyjaznemu narodowi irańskiemu, który doświadczył strasznych trudności”. Jak zaznaczyła, Teheran zwrócił się do Moskwy z prośbą o pomoc medyczną. W odpowiedzi na tę prośbę Rosja wysłała ponad 13 ton leków, które trafiły do Iranu poprzez azerbejdżańskie miasto Lenkoran przy granicy z Iranem.
Jednocześnie propagandystka stwierdziła, że to nie Iran „wywołał spiralę przemocy w regionie”. – Przyczyną była niesprowokowana, zdradziecka agresja amerykańsko-izraelska, przeprowadzona w trakcie negocjacji dotyczących losu irańskiego programu nuklearnego – powiedziała.
– Dlatego stanowisko naszych irańskich przyjaciół, którzy są zdeterminowani, by bronić swojego kraju i stawić opór brutalnemu atakowi na ich ojczyznę, jest dla nas więcej niż zrozumiałe – dodała.
Atak na irańską elektrownię jądrową. Moskwa zabrała głos
Rzeczniczka rosyjskiego MSZ potępiła również atak rakietowy przeprowadzony przez USA i Izrael na irańską elektrownię jądrową w mieście Buszehr. – Tel Awiw i Waszyngton muszą powstrzymać się od lekkomyślnych ataków na obiekty infrastruktury jądrowej, które stwarzają realne ryzyko katastrofy radiologicznej i środowiskowej w całym regionie – powiedziała cytowana przez agencję Reutera.
Zacharowa przekazała również, że Rosja wielokrotnie ostrzegała Izrael i USA, że na terenie elektrowni pracuje wielu obywateli Rosji.
– Wzywamy strony konfliktu do opamiętania się i podjęcia wysiłków na rzecz szybkiego zawieszenia broni i deeskalacji napięć. Trwające działania wojenne niosą ze sobą bezprecedensowe negatywne konsekwencje dla całego Bliskiego Wschodu, w tym w sferze nuklearnej, o czym wielokrotnie ostrzegaliśmy – dodała.
-
Iran wystrzelił rakiety i drony. Potężne eksplozje na Bliskim Wschodzie
-
Iran w natarciu, w regionie paraliż. Mnożą się apele o pilną interwencję


