-
Władysław Kosiniak-Kamysz podczas wizyty w Estonii podkreślił, że rozbudowa systemów dronów i antydronowych jest obecnie priorytetem.
-
Polska i Estonia rozmawiają o współpracy wojskowej, odporności państw regionu, ochronie infrastruktury krytycznej oraz odstraszaniu Rosji.
-
W regionie państw bałtyckich odnotowano ostatnio naruszenia przestrzeni powietrznej przez drony, co wskazuje na rosnące znaczenie obrony powietrznej i współpracy NATO.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Tematem rozmów są m.in. współpraca wojskowa, odporność państw regionu, ochrona infrastruktury krytycznej oraz odstraszanie Rosji.
Jak napisał szef MON na platformie X tuż przed wizytą, Polska i Estonia „najlepiej rozumieją, że bezpieczeństwo Europy zaczyna się na wschodniej flance NATO i Morzu Bałtyckim”.
Estonia. Władysław Kosiniak-Kamysz: Europa musi wzmacniać więź transatlantycką
Podczas Defence Policy Conference Kosiniak-Kamysz mówił o konieczności dostosowania działań Europy do zmieniających się zagrożeń.
– Europa potrzebuje polityki obronnej, która odpowiada wyzwaniom dynamicznego bezpieczeństwa. Musimy wzmacniać Sojusz i utrzymać więź transatlantycką. NATO musi pozostać euroatlantyckie – podkreślił szef MON.
– NATO udowodniło swoją zdolność do adaptacji do nowych wyzwań i różnych zagrożeń. Podobnie postrzegamy te wyzwania, dlatego nasza współpraca jest złożona i obejmuje wiele obszarów – zaznaczył.
Kosiniak-Kamysz wskazał także na znaczenie współpracy regionalnej i relacji ze Stanami Zjednoczonymi. – Polska, wspólnie z Estonią i innymi partnerami, jest dobrym przykładem zacieśniania więzi regionalnych i jednocześnie umacniania relacji z USA – naszym najsilniejszym sojusznikiem.
Władysław Kosiniak-Kamysz w Estonii. „Aktualnym priorytetem są systemy dronów”
Odnosząc się do wojny w Ukrainie, Władysław Kosiniak-Kamysz podkreślił znaczenie wsparcia Kijowa. – Dla naszego bezpieczeństwa ważne jest wspieranie Ukrainy. Polska wspiera Ukrainę. Robimy to w ramach bilateralnego wsparcia, ale także we współpracy z naszymi sojusznikami, w tym z państwami bałtyckimi – mówił.
Szef MON wspomniał również o konieczności modernizacji naszych sił zbrojnych. – Musimy przekształcić nasze siły zbrojne, budując silne, dobrze zorganizowane i dobrze dowodzone siły, wdrażając doświadczenie i nowe technologie – tłumaczył.
Zarazem dodał, że „doświadczenia z Ukrainy wskazują, że charakter wojny się nie zmienił”.
– Tradycyjne środki bojowe, takie jak czołgi, artyleria i siły powietrzne, pozostają niezbędne. Jednocześnie musimy skutecznie wdrażać nowe technologie, aby wzmocnić istniejące zdolności. Aktualnym priorytetem jest rozbudowa systemów dronów i systemów antydronowych – oznajmił.
Na zakończenie wskazał, że „zagrożenia są niezmienne” i są to „Rosja i terroryzm”. – Nasze położenie geopolityczne na wschodniej flance wymusza gotowość do przeciwdziałania na wszelkiego rodzaju zagrożenia – w każdej chwili – podkreślił wicepremier.
Szef MON o amerykańskich żołnierzach w Europie. „Musimy poczekać”
Po wygłoszeniu mowy na Defence Policy Conference Kosiniak-Kamysz zorganizował konferencję prasową, podczas której oznajmił, że tematem spotkania były również relacje z USA.
Szef MON przypomniał, że rozmawiał z szefem Pentagonu Petem Hegsethem o obecności amerykańskich żołnierzach w Europie. Ten zapewnił go, że docelowo kontyngent wojsk amerykańskich w Polsce nie ulegnie zmniejszeniu.
– Decyzja o wstrzymaniu rotacji sił amerykańskich, o której mówił między innymi wiceprezydent USA J.D. Vance nie oznacza zmniejszenia docelowej obecności wojsk amerykańskich w Polsce – tłumaczył Kosiniak-Kamysz.
Następnie dodał: – Jest teraz etap planowania transferu wojsk i na zakończenie tego etapu musimy poczekać około dwa do czterech tygodni.
Wicepremier zaznaczył, że Polska i Estonia to kraje NATO, które spełniają wszystkie wymagania postawione na szczycie w Hadze, wydając 5 procent PKB na obronność.
Oznajmił również, że jako „lider regionu” Polska wesprze Estonię w ramach misji NATO Air Policing i wyśle do naszych sąsiadów polskich pilotów, aby monitorowali przestrzeń powietrzną w regionie. Przypomnijmy, państwa bałtyckie nie posiadają własnej floty myśliwców.
Estonia. Seria incydentów w państwach NATO
Wizyta w Estonii odbywa się w czasie powtarzających się incydentów z udziałem bezzałogowców na wschodniej granicy UE. W ostatnich dniach odnotowano m.in. naruszenie estońskiej przestrzeni powietrznej przez drona.
Podobne zdarzenia miały miejsce na Łotwie. Z kolei na Litwie w środę czasowo zamknięto przestrzeń powietrzną nad lotniskiem w Wilnie.
Eksperci podkreślają, że seria incydentów pokazuje rosnące znaczenie obrony powietrznej i współpracy państw NATO w regionie Morza Bałtyckiego.


