Agnieszka Niesłuchowska, Wprost: Zorganizowaliście grilla w miejscu nieprzypadkowym – w teatrze Mała Warszawa. To tutaj rok temu, po II turze wyborów prezydenckich, swój wieczór wyborczy zorganizował Karol Nawrocki. Liczycie na to, że Rozwój Plus osiągnie tak spektakularny sukces?


Ryszard Terlecki: Może przeskoczymy PiS? Może będzie nawet 15 proc.


Ambitnie. Na razie sondaże dają wam sześć z kawałkiem.


Te badania robiono, gdy jeszcze nie mieliśmy własnego klubu w Sejmie. Pytanie, czy niecałe 7 proc. to dobry start, czy szczyt naszych możliwości.


Pan jest w wyjątkowo trudnej sytuacji. Po wielu latach długiej przyjaźni z prezesem PiS-u, przeszedł pan na drugą stronę. Nie żałuje pan decyzji?


Dla mnie to ogromny problem, bo wszystko, cały swój dorobek polityczny zawdzięczam Jarosławowi. Cała ta sprawa jest po prostu przykra. Z drugiej strony, wydawało mi się, że nie ma wyjścia i jak nie chcemy skończyć jako trzecia Konfederacja, to musimy coś zrobić. Myślę, że wkrótce znaczna część kolegów z Prawa i Sprawiedliwości przejrzy na oczy i też to zrozumie. Dzisiaj spotkałem się z kolejnym posłem PiS w kuluarach, który zaraz się do nas przełączy.

Udział

Leave A Reply

Exit mobile version