-
Donald Trump zagroził Kongresowi, że nie podpisze żadnych ustaw, dopóki nie zostanie przyjęta ustawa Save America Act dotycząca zmian w ordynacji wyborczej.
-
Forsowany przez prezydenta Save America Act wymaga m.in. potwierdzania obywatelstwa podczas rejestracji i zaostrza przepisy dotyczące głosowania.
-
Eksperci twierdzą, że Save America Act może zniechęcić wyborców do udziału w wyborach, a Trump obawia się impeachmentu w przypadku utraty większości w Kongresie.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Prezydent Trump za pośrednictwem Truth Social przekazał, że zmiana ordynacji wyborczej stanowiona przez Save America Act „musi być na pierwszym miejscu” w pracach Kongresu i ustawa powinna zostać przyjęta jak najszybciej.
Prezydent USA postawił kongresmenom ultimatum: nie będzie podpisywał ustaw tak długo, aż ustawa nie zostanie przez nich przyjęta.
„Musi to zostać zrobione natychmiast. To ważniejsze niż wszystko inne. Musi być na pierwszym miejscu. Ja, jako prezydent, nie podpiszę innych ustaw, dopóki ta nie zostanie uchwalona” – zagroził Trump Kongresowi.
Trump postawił ultimatum Kongresowi. Do głosowania tylko po okazaniu dowodu obywatelstwa
Donald Trump nawołuje do tego, by uchwalić Save Act w najbardziej zaostrzającej prawo wyborcze formie, nie zaś w „rozwodnionej wersji”.
„Musisz pokazać dowód tożsamości wyborcy i dowód obywatelstwa: żadnych głosów korespondencyjnych z wyjątkiem wojskowych, choroby niepełnosprawności, podróży” – wskazał Donald Trump.
Prezydent USA do wpisu o Save America Act dodał także postulaty „braku mężczyzn w sportach kobiet” oraz „żadnych transpłciowych okaleczeń dzieci”, choć akurat te nie są stanowione przez ustawę.
Eksperci: Trump chce wywołać efekt mrożący. Prezydent USA obawia się impeachmentu
Według ekspertów Save America Act może wywołać „efekt mrożący” i zniechęci Amerykanów do głosowania, co Trump może wykorzystać na swoją korzyść przed listopadowymi wyborami połówkowymi.
– Szacuje się, że w tym kraju legalnie przebywa około 60 milionów Latynosów. Widzieliśmy pewne obawy wśród osób przebywających legalnie. Myślę, że może to mieć efekt mrożący nawet dla obywateli USA, którzy idą do urn, ponieważ nie chcą zostać zatrzymani i musieć udowadniać obywatelstwa – powiedział republikański senator Thom Tillis w rozmowie z HuffPost.
„Około połowy Amerykanów nie ma nawet paszportu. Miliony nie mają dostępu do papierowej kopii swojego aktu urodzenia. Znacznie więcej wyborców ma nazwiska inne niż te w paszportach lub aktach urodzenia, w tym mężatki, które zmieniły swoje nazwiska” – podała organizacja Brennan Center for Justice.
W styczniu Donald Trump zwrócił się do republikańskich kongresmenów o mobilizację przed wyborami uzupełniającymi. Prezydent USA obawia się, że jeśli utraci większość w Kongresie, zostanie poddany procedurze impeachmentu.
– Musicie wygrać wybory uzupełniające, bo jeśli ich nie wygramy, to po prostu (…), (demokraci – red.) znajdą powód, żeby postawić mnie w stan oskarżenia – mówił Trump podczas spotkania z republikańskimi kongresmenami w Kennedy Center w Waszyngtonie.
-
Trump o wojnie w Iranie. Wspomniał o Rosji, „niewiele im to pomaga”
-
Keir Starmer w ogniu krytyki USA. „Będziemy pamiętać”


