-
Badania opublikowane w Science wykazały, że stare lasy borealne magazynują od 78 do 89 proc. więcej węgla niż lasy gospodarcze.
-
Większość produktów drzewnych pochodzących z wycinki ma krótki cykl życia i szybko oddaje węgiel do atmosfery.
-
Ochrona pierwotnych lasów borealnych oraz pozostawienie ich do naturalnego starzenia się jest skuteczniejsza w magazynowaniu węgla niż wycinka i nowe nasadzenia.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Badania przeprowadzone przez naukowców ze Szwecji, USA, Chin i Australii objęły zarówno lasy pierwotne, czyli niemal nietknięte przez człowieka, jak i lasy gospodarcze. Skala projektu była ogromna. Najpierw trzeba było stworzyć mapę takich lasów, bo wcześniej nie istniała. Następnie przez niemal dekadę prowadzono prace terenowe w całej Szwecji. W ich trakcie wykopano około 220 jam o głębokości jednego metra, aby dokładnie sprawdzić, ile węgla znajduje się w glebie.
Efekt okazał się zaskakujący nawet dla samych badaczy – stare lasy magazynują od 78 do 89 proc. więcej węgla niż lasy gospodarcze.
To gleba robi największą różnicę
Największym odkryciem podczas badań była rola gleby. To właśnie ona odpowiada za ogromną część magazynowania węgla w całym ekosystemie leśnym.
W przypadku lasów pierwotnych ilość węgla zgromadzona w glebie jest porównywalna z całkowitym zasobem węgla w lasach gospodarczych – licząc razem wszystkie drzewa, martwe drewno i podłoże. W praktyce oznacza to, że sam grunt starego lasu może przechowywać tyle węgla, co cały zarządzany las.
Drewno nie ratuje klimatu? Badania podważają argument
Często powtarza się, że wycinka lasów ma sens, ponieważ drewno może zastępować bardziej emisyjne materiały, takie jak beton czy stal. Zakłada się też, że produkty drewniane magazynują węgiel przez długi czas.
Nowe badania pokazują jednak, że rzeczywistość wygląda inaczej. Większość produktów drzewnych ma krótki cykl życia. Są to m.in. papier, trociny czy paliwo w postaci peletu. W efekcie węgiel szybko wraca do atmosfery.
To sprawia, że zyski z wykorzystania drewna nie równoważą strat wynikających z wycinki starych lasów i naruszenia gleby.
Różnice są większe, niż dotąd sądzono
Analizy wykazały, że lasy pierwotne magazynują ponad 70 procent więcej węgla niż lasy wtórne, czyli wcześniej wycinane i zarządzane przez człowieka. Co więcej, różnice te są wielokrotnie większe niż wskazywały wcześniejsze globalne szacunki.
W samej Szwecji skala zjawiska jest ogromna. Różnica w ilości zgromadzonego węgla odpowiada aż 211-krotności rocznej emisji dwutlenku węgla tego kraju. To pokazuje, jak bardzo nie doszacowano dotąd znaczenie starych lasów.

Rosnący popyt na drewno pogłębia problem
Na świecie rośnie zapotrzebowanie na drewno i produkty drzewne. W regionach borealnych, gdzie wiele lasów przez długi czas pozostawało nienaruszonych, prowadzi to do coraz częstszej wycinki starych ekosystemów.
W ich miejsce powstają lasy gospodarcze nastawione na produkcję surowca i energii. Taka zmiana oznacza jednak wyraźny spadek zdolności do magazynowania węgla, co ma bezpośredni wpływ na klimat.
Lasy borealne odgrywają kluczową rolę w ograniczaniu zmian klimatycznych, ponieważ wychwytują dwutlenek węgla z atmosfery i przechowują go przez bardzo długi czas. Im starszy las, tym większe są jego zasoby węgla. W szczególności w glebie, która działa jak potężny magazyn.
Badania pokazują jasno: pozostawienie lasów do naturalnego starzenia się jest znacznie skuteczniejsze niż ich wycinanie i ponowne sadzenie.
Ochrona pierwotnych lasów borealnych może być jedną z najważniejszych i niedocenianych dotąd metod walki ze zmianami klimatu. To podejście może okazać się skuteczniejsze, niż wcześniej zakładano – i wymaga ponownego przemyślenia polityki leśnej na całym świecie.
Stary las działa jak ogromny magazyn węgla, który gromadzi go przez setki lat. Kiedy taki las zostaje wycięty, znaczna część tego węgla trafia z powrotem do atmosfery. Nowe nasadzenia nie są w stanie szybko tego zrekompensować.
Dlatego najprostszy wniosek jest też najważniejszy: im dłużej las rośnie bez ingerencji człowieka, tym lepiej dla klimatu.


