Indeks Miesięcznych Zakupów dla profilu emeryta wyniósł w czerwcu 529,59 zł. W przeliczeniu na pojedyncze dni oznacza, że bieżące wyżywienie i utrzymanie podstawowej higieny przez osobę w wieku senioralnym kosztuje średnio 17,65 zł dziennie. W maju wydatki na zakupy były o 1,88 zł wyższe (0,35 proc.). W ujęciu rocznym mamy jednak do czynienia ze wzrostem o 2,58 proc. W rezultacie za ten sam zestaw produktów senior płaci dzisiaj o 13,32 zł więcej niż w czerwcu 2025 roku. Taka zmiana oznacza, że osobista inflacja w gospodarstwie senioralnym była zbliżona do oficjalnego odczytu przedstawionego przez Główny Urząd Statystyczny – w czerwcu inflacja konsumencka wyniosła 2,5 proc. rok do roku, osiągając w ten sposób oficjalny cel NBP. W ujęciu miesięcznym nastąpił spadek o 0,5 proc.

Wydatki seniorów na zakupy. Najmniej skorzystali na obniżkach


W czerwcu wydatki na podstawowe produkty z koszyka emeryta pochłonęły 29,41 proc. minimalnej emerytury netto, ukształtowanej na poziomie 1800,43 zł. Oznacza to spadek względem maja, kiedy wskaźnik ten wynosił 29,52 procent. Niższy koszt ustandaryzowanego koszyka przy zachowaniu stałego dochodu przełożył się na drobną ulgę w comiesięcznym zarządzaniu domowym portfelem. Zestawienie tych odczytów z danymi ubiegłorocznymi ukazuje poprawę relacji dochodów do kosztów koszyka. W czerwcu 2025 roku standardowe świadczenie wynosiło 1709,81 zł, a podstawowe zakupy (wycenione wówczas na 516,27 zł) pochłaniały 30,19 proc. budżetu seniora. Różnica ta dowodzi, że tegoroczna waloryzacja emerytur wyprzedziła sklepową inflację osobistą tej grupy, obniżając obciążenie budżetu o 0,78 punktu procentowego w ujęciu rok do roku.


Czerwcowe obniżki niemal ominęły seniorów. Singiel zaoszczędził ponad 28 zł, rodzina – przeszło 31 zł, a emeryt – zaledwie 1,88 zł. Senior otrzymał więc najmniejszą ulgę, mimo że jego koszyk pochłania zdecydowanie największą część dochodu – blisko 30% minimalnej emerytury – podkreśla Michał Tomaszkiewicz, współautor „Indeksu Miesięcznych Zakupów”.

Co podrożało, co potaniało?


Głównym czynnikiem hamującym osobistą inflację emerytów pozostają produkty tłuszczowe, za które trzeba dziś zapłacić o 26,33 proc. mniej niż w czerwcu ubiegłego roku. Spadki odnotowano również w dziale mięsa (1,67 proc. rok do roku). Oszczędności te ulegają jednak kompensacji przez wzrosty w innych kluczowych kategoriach. Liderem ujęcia rocznego stały się ryby, które podrożały o 9,83 proc. – Wzrost cen ryb wynika przede wszystkim z wyższych kosztów połowów, hodowli, transportu i przetwórstwa oraz ograniczonej podaży części gatunków – tłumaczy dr Joanna Myślińska-Wieprow, ekonomistka i wykładowczyni Uniwersytetu WSB Merito.


„Indeks Miesięcznych Zakupów” został przygotowany przez Michała Tomaszkiewicza z portalu PolskieRadio24.pl, UCE Research oraz Uniwersytet WSB Merito.

Udział

Leave A Reply

Exit mobile version