Według przedstawionych ustaleń funkcja koordynatora Szpitalnego Oddziału Ratunkowego nie była ujęta w regulaminie organizacyjnym placówki, mimo że przez około półtora roku wypłacano za jej pełnienie wynagrodzenie. Audyt wskazał również, że stawka godzinowa wzrosła z 230 do 330 zł, a w dokumentacji nie odnaleziono uzasadnienia dla kolejnych podwyżek.
Kontrola wykazała także, że mimo obowiązującej umowy szpital rozpisał kolejny konkurs, w wyniku którego ten sam lekarz otrzymał nową umowę z wyższym wynagrodzeniem. Audytorzy zwrócili również uwagę na odrębną umowę obejmującą część obowiązków pokrywających się z pracą wykonywaną podczas dyżurów, co – według przedstawionych ustaleń – mogło stwarzać ryzyko podwójnego wynagradzania za te same czynności.
Więcej informacji wkrótce…
Afera w Szpitalu Południowym. Liczne nieprawidłowości w warszawskiej placówce
Audyt przeprowadzono po serii publikacji medialnych dotyczących działalności Szpitala Południowego. Opisywano w nich m.in. sposób funkcjonowania Szpitalnego Oddziału Ratunkowego, wynagrodzenie jego koordynatora Dawida Kacprzyka, nieprawidłowości związane z prosektorium oraz wątpliwości dotyczące organizacji pracy placówki.
Po ujawnieniu sprawy władze Warszawy zleciły kompleksowy audyt szpitala. Raport trafił do prezydenta Rafała Trzaskowskiego w poniedziałek. Ratusz zapowiedział również kontrole szpitalnych oddziałów ratunkowych i prosektoriów w pozostałych miejskich placówkach.
Pacjenci VIP i działalność SOR-u
Najgłośniejszy wątek afery dotyczy Szpitalnego Oddziału Ratunkowego. Według medialnych ustaleń pacjenci wskazywani przez koordynatora SOR Dawida Kacprzyka mieli być przyjmowani poza obowiązującą kolejnością.
Wśród nich mieli znajdować się politycy i samorządowcy związani z Koalicją Obywatelską. W tym kontekście pojawiły się również informacje o specjalnie przygotowanym pomieszczeniu dla wybranych pacjentów – tzw. saloniku VIP.
Kontrowersje wywołały także zarobki Kacprzyka. Według medialnych ustaleń lekarz miał otrzymać około 1,6 mln zł w ciągu roku. Pytania dotyczyły również sposobu zawierania umów oraz rozliczania świadczeń.
Szpital Południowy. Błędy medyczne i zarzuty dotyczące dokumentacji
Jednym z sygnalistów był były ordynator chirurgii dr Emil Jędrzejewski. Publicznie mówił o przypadkach, w których – jego zdaniem – błędy organizacyjne i medyczne na SOR mogły przyczynić się do śmierci pacjentów. Wskazywał również na nieprawidłowości w prowadzeniu dokumentacji medycznej.
Sam Jędrzejewski stał się później przedmiotem odrębnego postępowania. Jak informował Narodowy Fundusz Zdrowia, kontrola wykazała nieprawidłowości dotyczące rozliczania świadczeń wykonywanych na kierowanym przez niego oddziale chirurgii. Według ustaleń Funduszu część zabiegów mogła zostać zakwalifikowana jako bardziej skomplikowane, niż wynikało z dokumentacji, co mogło skutkować wypłatą około 1,1 mln zł nienależnych środków.
Prosektorium w Szpitalu Południowym pod lupą. Kolejny wątek afery
Kolejna część sprawy dotyczyła prosektorium Szpitala Południowego. W medialnych publikacjach pojawiły się zarzuty dotyczące nieprawidłowości przy obsłudze rodzin zmarłych oraz działalności koordynatora prosektorium Artura Habowskiego.
Według ustaleń medialnych miał on promować usługi zakładu pogrzebowego powiązanego z jego wspólniczką, utrudniać rodzinom korzystanie z konkurencyjnych firm oraz wykorzystywać pomieszczenia prosektorium do działalności niezwiązanej z funkcjonowaniem szpitala.
W publikacjach pojawiły się również informacje o zdjęciach wykonanych podczas sekcji zwłok, które miały zostać opublikowane w mediach społecznościowych.
Dymisje, śledztwa i kontrole po ujawnieniu afery w Szpitalu Południowym
Po ujawnieniu sprawy Dawid Kacprzyk został zwolniony ze Szpitala Południowego. Zrezygnował także z mandatu radnego dzielnicy Ursus oraz członkostwa w Koalicji Obywatelskiej. Jak informowano wcześniej, lekarz skorygował 33 faktury i zwrócił szpitalowi 500 tys. zł.
Pracę stracił również Artur Habowski. Władze Warszawy odwołały zarząd Szpitala Południowego, a także dwie wiceprezydentki miasta odpowiedzialne za nadzór nad miejskimi szpitalami.
Sprawą zajmuje się również prokuratura. Prowadzone są dwa śledztwa dotyczące działalności SOR-u, odrębne postępowania związane z prosektorium oraz sprawa dotycząca rozliczeń na oddziale chirurgii po zawiadomieniu Narodowego Funduszu Zdrowia. Kontrole prowadzą także NFZ, Państwowa Inspekcja Pracy i inne instytucje.
-
Lekarz ze Szpitala Południowego stracił pracę. Jest decyzja instytutu, poseł ujawnia
-
Afera w Szpitalu Południowym. NIK opublikowała raport


