-
Bojan Pancevski opisał szczegóły ataku na rurociąg Nord Stream 2 w artykule dla „The Times”.
-
Operacja związana z wysadzeniem rurociągu odbyła się mimo trudnych warunków na morzu, a kluczową rolę odegrała kobieta znana jako Freya.
-
Cztery lata po ataku rurociąg Nord Stream 2 nadal pozostaje nienaprawiony, a Freya pełni funkcję instruktorki w ukraińskiej jednostce wojskowej.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Bojan Pancevski, dziennikarz od lat zaangażowany w próby ustalenia szczegółów ataku na rurociąg Nord Stream 2, w swojej najnowszej publikacji ujawnił kulisy ataku sprzed lat.
W tekście opublikowanym na łamach brytyjskiego dziennika „The Times”, opisuje chwile, które bezpośrednio poprzedziły odpalenie ładunku. Jak przytoczył, tego dnia na morzu panowały wyjątkowo niesprzyjające warunki – na tyle, że kapitan jachtu, którym poruszali się atakujący, zasugerował odwołanie misji.
Wysadzenie Nord Stream 2. Media ujawniają kulisy
Na takie rozwiązanie nie zgodziła się jednak ok. 30-letnia kobieta, którą autor artykułu nazywa Freyą, ukrywając jej tożsamość ze względów bezpieczeństwa. – Pozwólcie mi zrobić to samej, załatwię to szybko – powiedziała wtedy towarzyszom.
Ostatecznie pod wodę zszedł także jej partner i razem podłożyli ładunki, wysadzając jedną z nitek kluczowego rosyjskiego rurociągu.
Jak przytacza autor, Freya przyszła na świat w latach 80 w Kijowie i została wychowana głównie przez matkę. W młodości była imprezowiczką – przez jakiś czas pracowała również jako modelka i znalazła się na okładce magazynu erotycznego.
W tym okresie rozpoczęła także swoją przygodę z nurkowaniem, która stała się jej pasją. Szybko rozwijała swoje umiejętności, aż w końcu zajęła się tą aktywnością zawodowo. Po pewnym czasie stała się już w pełni profesjonalnym nurkiem, eksplorującym podwodne regiony, w które inni się nie zapędzali.
Ukraina – Rosja. Kulisy ataku na Nord Stream 2
Kiedy Rosja uderzyła na Ukrainę w 2022 roku, Freya wraz ze znajomymi przebywała na związanym z nurkowaniem wyjeździe na drugim końcu świata. Mimo to zdecydowała się na powrót do ojczyzny. Zajęła się organizacją pomocy humanitarnej i zbieraniem środków dla żołnierzy.
Ostatecznie jednak to jej zdolności nurka okazały się kluczowe. Ukraińskie służby zapukały do jej drzwi, kiedy poszukiwały osób z wyjątkowymi umiejętnościami, których próżno było szukać w szeregach sił zbrojnych. Freya nie wahała się ani chwili, kiedy po skomplikowanym procesie rekrutacji zaproponowano jej udział w misji.
Ostatecznie Ukraińcy wysłali dwa zespoły – jeden z nich, ten w którym pokładano największe nadzieje, miał uderzyć w TurkStream na Morzu Czarnym. Drugi, po którym nie spodziewano się spektakularnych sukcesów, skierowano na Bałtyk.
Pierwsza z operacji szybko zakończyła się niepowodzeniem, druga z kolei wyraźnie się opóźniała. W międzyczasie na Morzu Bałtyckim pogorszyły się warunki pogodowe – co utrudniało zarówno ukrycie misji, jak i samo jej przeprowadzenie.
Trudna operacja na Bałtyku
Ostatecznie jednak operacja, obejmująca rozmieszczenie kilku ładunków w różnych lokalizacjach, się odbyła – i zakończyła sukcesem. Na rurociągu umieszczono bomby, które wybuchły kilkanaście dni później.
Wybuch ładunków doprowadził do bezprecedensowych uszkodzeń w kluczowym dla przesyłu między Rosją a Europą rurociągu. Europejczycy szukali winnych, Rosjanie naciskali na śledztwo, a Ukraińcy świętowali – choć prezydent Wołodymyr Zełenski oficjalnie deklarował, że nic o ataku nie wiedział.
Cztery lata po akcji ukraińskiej grupy Nord Stream 2 wciąż nie został naprawiony – a sama Freya oficjalnie służy w roli instruktorki w jednej z elitarnych jednostek wojska Ukrainy.


