W życiu pewne są tylko zmiany. Nowa praca, powiększenie rodziny, zmiana samochodu, kolejny adres zamieszkania. Każdy etap to wyzwania, poszukiwanie rozwiązań na miarę, czasem prestiżu albo chwil tylko dla siebie. Dach Twojego własnego domu pokazuje, jaki jesteś naprawdę.
Codzienność pędzi i nagle okazuje się, że na liście priorytetów jest dom: ciepły, nowoczesny, elegancki. Zaczyna się tęsknić za drobnymi, z pozoru nieistotnymi chwilami: wylegiwaniem na kanapie, majsterkowaniem w garażu, polerowaniem motocykla. Albo za grillem z przyjaciółmi na tarasie czy zabawą z psem. Wreszcie bez krawata, marynarki i na luzie.
Jeśli sądzisz, że budowa domu to przedsięwzięcie zbyt skomplikowane logistycznie, zacznij od marzeń. Na początek: o dachu. Bo chroni oraz wieńczy dom. I motywuje, aby do niego dobudować resztę. W świecie pełnym zmian oraz niewiadomych daje poczucie wartości i trwania. Wyznacza miejsce do którego się wraca.
Poszukaj inspiracji
Projekt domu najlepiej zacząć od marzeń o dachu, a budowę – od fundamentów. Jedni – po latach podróży, nadmiaru wrażeń i kalendarza szczelnie wypełnionego spotkaniami – szukają spokojnej przystani. Inni chcą mieć rodzinną siedzibę, w której będą dorastały dzieci i pierwsze, własnoręcznie zasadzone drzewo. Dom może napawać dumą, pozwalać realizować pasje i kolejne życiowe etapy. Albo być barometrem prestiżu, komfortu, luksusu oraz granicą między tym co prywatne, a co zawodowe.
Zanim architekt postawi pierwszą kreskę projektu domu, szukaj inspiracji. Czasem trwa to latami, ale czasem zaledwie chwilę, jest olśnieniem, zauroczeniem. Zupełnie jak w miłości. Może to będą czerwone dachy Torunia lub klasyczne dachówki mnich-mniszka, które w starożytnym Rzymie zapewniały naturalną klimatyzację. Czy karpiówki, jak z XIX-wiecznych pałaców, albo holenderki, które przetrwały wieki na licznych budynkach w Holandii, Belgii, Francji. Albo katalog dachówek ceramicznych i cementowych swissporTON.
Jeśli wpadniesz do znajomych na kawę, zwróć uwagę, jak wiele domów wokół nich ma pokrycia z płaskich, antracytowych lub czarnych dachówek. Który styl jest dla Ciebie? To decyzja indywidualna. Na pewno piękny dach cieszy dłużej niż dobrej klasy auto. I podobnie kosztuje.
Zmień sposób myślenia
Dach to nie tylko pokrycie widoczne na zewnątrz. Musi również chronić dom przed opadami, ale też zimnem, upałem, hałasem, wiatrem. Dlatego także ważne są m.in. termoizolacja i hydroizolacja. Nie musisz się na tym znać, żeby dobrze wybrać. Przecież kupując garnitur nie wiesz, jak go uszyć. Interesuje Cię fason, kolor, ewentualnie skład tkaniny. Dodatki pomoże wybrać sprzedawca. Doradzi też, jakie są najmodniejsze stylizacje. Jeśli chcesz, potargujesz się o rabat. Ważne są dobrej klasy materiały, dopracowane detale i oczywiście renomowana marka.
Podobnie jest z dachem. Dobrze mieć wszystko od jednego producenta – w przypadku dachów to specjalność swisspor Polska ze szwajcarskim rodowodem. Wybierasz, decydujesz, płacisz. Nie interesuje Cię, czy styropian lub inny materiał ociepleniowy ma odpowiednią grubość i gęstość. Czy musisz kupić papę, czy membranę (i jaki rodzaj). Ani na którą godzinę zamówić transport. Wszystko musi dotrzeć na czas, aby dekarze – absolwenci prestiżowej swisspor AKADEMIA – nie czekali.
Fachowcy policzą, co będzie potrzebne, przywiozą, zapakują. Doradzą jakie wybrać dodatki (dach też je ma!). Oczywiście to nie będzie krawat lub poszetka, ale np. stopnie kominiarskie czy ochrona przeciwśnieżna. Jeden telefon, mail i załatwione. Bez straty czasu, szukania, zastanawiania się oraz obliczania, czego ile potrzeba. W razie reklamacji łatwiej ustalić, kto sprzedał i gdzie popełniony był błąd. Dach ma wyglądać dokładnie tak, jak został zaprojektowany i wymarzony.
Przyjemność wznoszenia ideałów
Dach, zwłaszcza z dachówki, może być dziełem sztuki. To wielka satysfakcja móc brać udział w jego kreacji. Architekta zastąpić się nie da, ale to inwestor decyduje o szczegółach. I warto z tego prawa korzystać. To przede wszystkim kolory, np. ciepłe odcienie czerwieni, miedzi i brązu, oraz chłodne – szarości, czerni i w kolorze łupka. Do tego matowa lub błyszcząca powierzchnia, której unikają mchy oraz porosty. No i oczywiście różne kształty dachówek: holenderki płaskie, marsylki, karpiówki, płaskie.
Poza tym wyobraź sobie, że nowy dach może uniezależnić Cię od tankowania na stacjach benzynowych. Tak, chodzi o fotowoltaikę, ale inną niż wszystkie. Na połaciach krytych dachówką swissporTON montuje się fotowoltaikę do zabudowy. Taki dach jest płaski, bez wystających ogniw ponad płaszczyzną dachu. Bo w miejscach, gdzie znajdują się ogniwa do zabudowy, nie ma dachówek. Wygląda to elegancko plus oszczędza się na pokryciu (materiale i robociźnie). W dodatku ogniwa mogą być dopasowane pod kolor dachu. Ładowarkę do samochodu elektrycznego możesz mieć np. w garażu. Formalnościami od elektryki zajmują się fachowcy swissporTON.
Czy warto inwestować w dach fotowoltaiczy? To kwestia priorytetów. W perspektywie lat jasne jest jedno: energia drożeje. Samochód elektryczny to dodatkowe bonusy, jak bezpłatne parkowanie czy możliwość uniknięcia korków, dzięki prawie do jazdy buspasami.
Pamiętaj: marzenia są twórcze, jeżeli dopingują do czynu. Resztę znajdziesz na swisspor.pl.

