Jak pokazują najnowsze dane BIG InfoMonitor, Polacy mają w sumie ponad 37 mld zł zaległości kredytowych i 44 mld zł długów pozakredytowych, na które składają się nieopłacone w terminie rachunki za media, telefon i internet, czynsze, ubezpieczenia, koszty sądowe, długi za jazdę “na gapę”, czy pożyczki i alimenty.
Coraz więcej osób zmaga się z zaległym zadłużeniem w wielu i firmach i instytucjach jednocześnie. Co piąty dłużnik (347,5 tys. osób) ma co najmniej trzech wierzycieli. W tej grupie wyraźnie dominują mężczyźni – zarówno ilościowo, jak i wartościowo odpowiadają za przeważającą część tej spirali problemów. Jest ich ponad 230 tys., a ich zaległości wynoszą 12,6 mln zł (ponad trzykrotnie więcej niż w przypadku kobiet). Dłużników z co najmniej trzema wierzycielami mamy w każdej grupie wiekowej, nawet wśród osób poniżej 18. roku życia, na czele są osoby w wieku 35-44 lata (112 tys. osób, a łączne zadłużenie to 5,3 mld zł). Osoby te najczęściej zamieszkują Śląsk i Mazowsze (odpowiednio 46 tys. i 45,5 tys. osób).
Dłużnik z 29 wierzycielami. Nie jest wyjątkiem
Rekordzista ma aż 29 wierzycieli. BIG InfoMonitor zdradza, że to mężczyzna w przedziale wiekowym 45-54 lata z woj. Małopolskiego. Jego zaległości obejmują przede wszystkim niespłacone rachunki wobec operatorów telekomunikacyjnych i dostawców telewizji, a także grzywny, nawiązki i koszty sądowe. Jeśli ktoś myśli, że dłużnik z 29 wierzycielami to pojedynczy przypadek jest w błędzie. Niewiele bowiem ustępuje mu mieszkaniec woj. opolskiego z 28 wierzycielami. Niechlubne podium zamyka kobieta z Dolnego Śląska, która ma 24 wierzycieli.
– Obserwujemy wyraźne pogłębianie się zjawiska spirali zadłużenia w Polsce, które przestaje być problemem marginalnym. Już co piąty konsument zalega z płatnościami wobec kilku podmiotów jednocześnie, co wskazuje na rosnące trudności w utrzymaniu równowagi finansowej. Szczególnie niepokojąca jest jednak koncentracja zadłużenia – aż 40 proc. zaległości przypada na multidłużników, często znajdujących się w zaawansowanej spirali długów. Tak wysoka liczba wierzycieli, sięgająca w skrajnych przypadkach kilkudziesięciu, oznacza całkowitą utratę kontroli nad zobowiązaniami – komentuje dr hab. Waldemar Rogowski, główny analityk BIG InfoMonitor.


