Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
Iran. Aktywność władz wokół instalacji jądrowych. Szykują się na atak USA

Iran. Aktywność władz wokół instalacji jądrowych. Szykują się na atak USA

21 lutego, 2026
Znany adwokat współautorem prezydenckiej ustawy? Leśkiewicz komentuje

Znany adwokat współautorem prezydenckiej ustawy? Leśkiewicz komentuje

21 lutego, 2026
Cenckiewicz uderza w MON. „Poważne nadużycie” – Wprost

Cenckiewicz uderza w MON. „Poważne nadużycie” – Wprost

21 lutego, 2026
Wojna na Ukrainie. Boris Johnson apeluje o wysłanie wojsk pokojowych. „Teraz”

Wojna na Ukrainie. Boris Johnson apeluje o wysłanie wojsk pokojowych. „Teraz”

21 lutego, 2026
Radny Jan Pszczoła trafił do szpitala. Wcześniej doszło do burzliwej debaty

Radny Jan Pszczoła trafił do szpitala. Wcześniej doszło do burzliwej debaty

21 lutego, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • Iran. Aktywność władz wokół instalacji jądrowych. Szykują się na atak USA
  • Znany adwokat współautorem prezydenckiej ustawy? Leśkiewicz komentuje
  • Cenckiewicz uderza w MON. „Poważne nadużycie” – Wprost
  • Wojna na Ukrainie. Boris Johnson apeluje o wysłanie wojsk pokojowych. „Teraz”
  • Radny Jan Pszczoła trafił do szpitala. Wcześniej doszło do burzliwej debaty
  • Wojna na Ukrainie. Władimir Putin przekroczy czerwoną linię mobilizacji?
  • SAFE. Cenckiewicz krytykuje rząd za wywiad generała. Jest reakcja
  • Przedziwny przetarg w państwowej spółce. Dymisja prezesa AMW „Kwatera”
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » Zanim kat usunie jej stołek spod nóg, Róża zdąży krzyknąć: „Zemsta!”
Zanim kat usunie jej stołek spod nóg, Róża zdąży krzyknąć: „Zemsta!”
Aktualności

Zanim kat usunie jej stołek spod nóg, Róża zdąży krzyknąć: „Zemsta!”

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości21 lutego, 2026

Sonderkommando w Birkenau, podobnie jak to w Treblince i Sobiborze, także chce się uwolnić od zadań, które przekraczają wyobrażenia. Ktoś prosi o pomoc Różę Robotę, której ojciec, matka, brat, siostra nie przeszli obozowej selekcji.

  • Więcej ciekawych historii przeczytasz na stronie głównej „Newsweeka”

Dziękujemy, że jesteś z nami!

Foto: Newsweek

Kobiety w obozach zagłady nie są potrzebne. Bo po co? Do zaganiania opornych do komór gazowych? Do zatrzaskiwania za nimi ciężkich drzwi? Do wyciągania skłębionych ciał, noszenia ich na stosy, paleniska i do krematoriów? Nie nadają się. Nie mają wystarczająco dużo siły. To mężczyźni tworzą kolejne Sonderkommanda. Kolejne, bo co jakiś czas zużyty ludzki materiał roboczy likwiduje się i bierze nowy. Ale kobiety, które wysiadają z pociągów na stacjach Treblinka czy Sobibór, zabija się od razu. No, chyba że akurat brakuje kucharek, sprzątaczek, praczek, posługaczek w kantynie albo chwilowej rozrywki dla obsługi obozu — esesmanów, ukraińskich strażników, więźniów funkcyjnych. Te ładniejsze mają wtedy szansę pożyć trochę dłużej.

Ustawy norymberskie zabraniają kontaktów z „gorszymi rasowo” Żydami, potem zakazuje się także kontaktów seksualnych z ludnością podbitą, ale w praktyce zbliżenia są dozwolone, jako przejaw władzy zwycięzców wobec zwyciężonych. Władza ta sprowadza kobiety do roli wojennych trofeów, a kobieta, która przekracza bramy obozu, nie ma już prawa decydować o swoim ciele.

O oporze i buntach w obozach zagłady opowiada podcast „Spalić piekło”:

HtmlCode

Nagroda za dobre sprawowanie

W Sobiborze kobiet jest około 180. Z Polski, Holandii, Austrii, z Czechosłowacji, jedna z Niemiec. Piorą, sprzątają esesmańskie mieszkania, usługują w kantynie, pomagają w kuchni, szyją ubrania i zabawki. Służą też jako nagroda za dobre sprawowanie, odskocznia od codzienności. Niektórzy członkowie Soderkommanda, więźniowie, którzy pomagają pędzić ludzi do gazu, bo sami chcą przeżyć, niejednokrotnie patrzą na to z dezaprobatą. Ten i ów potrafi powiedzieć, że dzięki ofercie złożonej z własnych ciał kobietom w obozie zagłady nie było tak źle — nie pracowały ciężko, były dobrze ubrane… Mówią to, choć sami korzystają z tych „przywilejów”. Nie tylko mogą wybierać sobie kobiety, a nawet powinni to robić. „Chciano w więźniach zabić myśl o wyswobodzeniu się, chciano z nich uczynić tępe, bezmyślne narzędzie. Zadumanych, dyskutujących, brano do trzeciego obozu lub chłostano. Beztroska była przymusowa. Chętnie widziano zakochanych, pozwalano na spotykanie się z kobietami, dbano o rozrywki” — cytuje Lejba Felhendlera Michał Wójcik w książce „Zemsta. Zapomniane powstania w obozach zagłady”.

W Treblince kobiet, którym pozwolono żyć nieco dłużej niż przez parę godzin odliczanych rytmem pracy komór gazowych, było może trzydzieści, może pięćdziesiąt. Ale czy to Treblinka, czy Sobibór, te wybrane z tłumu trzeba było przymusić do tego, żeby bawiły się równie dobrze, jak ich oprawcy. Bywało jednak i tak, że kobiety zbliżały się do mężczyzn z pozoru dobrowolnie (czy w obozach zagłady można mówić o dobrowolności?), w złudnej nadziei, że uratują życie, bo choć obrzydzenie, wyniesione z domu zasady i zwykły wstyd trudno było pokonać, to fizycznie bolesny strach przed śmiercią brał górę. Czasem pomiędzy niewolnicami i niewolnikami tworzyły się związki, których akuszerką była potrzeba bliskości, opieki, przyjaźni. Jeden z więźniów Treblinki, Jerzy Rajgrodzki, wspominał, że Kapo Heller miał „narzeczoną”: „Siadywali w swoim kącie przy stole i kochali się. Smutna to była miłość ludzi skazanych prędzej czy później na śmierć”.

Luka, Eda i inne

Przychodzi jednak moment, gdy nieliczne kobiety przydają się mężczyznom do wykonania innych zadań. W Sobiborze Aleksander Peczerski, Rosjanin, zaprzyjaźnia się z Luką. Jest Niemką, nie mówi po rosyjsku, ale to żadna przeszkoda. Nie o rozmowy tu chodzi. I nawet nie o seks. Luka, z którą Peczerski stara się spędzać każdą wolną chwilę, ma być tylko przykrywką do pracy konspiracyjnej, bo były rosyjski żołnierz wspólnie z grupą Sonderkommando przygotowuje powstanie. Ci, których dni są policzone, chcą wydostać się z piekła, opowiedzieć światu o tym, co widzieli, pomścić najbliższych. Helena Lubartowska, Estera Grynbaum, Serka Kac, Zelda i Saba Metz, oraz Eda Lichtman, które na co dzień mają wstęp do esesmańskich pokoi, zostają wciągnięte do spisku. Mają zorganizować amunicję. Eda powie potem: Każda z nas (…) zanoszących bieliznę czy inne rzeczy, kradła nie tylko granaty, ale i naboje, co było szczególnie niebezpieczne”.

Wieczorami w baraku kobiecym odbywają się przedstawienia i recitale, które stanowią świetną przykrywkę do konspirowania. A jednak na moment przed akcją kobiety czują się zdradzone. Mężczyźni zaplanowali, zorganizowali i przygotowali wszystko sami. Te, które wynosiły naboje i narażały swoje życie, zostały odsunięte od jakichkolwiek planów. Na dzień przed powstaniem nikt ich do współpracy nie potrzebował. Tyle, tylko że były świadome tego, co ma nastąpić. Luka — przyjaciółka Peczerskiego — nie wiedziała nawet tego. Powstanie w Sobiborze, 14 października 1943 r., Peczerski przeżyje. Po sforsowaniu bram ucieka z obozu. Co się stało z Luką — nie wiadomo. Podczas buntu próbuje uciec około 600 osób. Uda się to tylko około siedemdziesięciorgu, w tym ośmiu kobietom.

Koniec arcydzieła

Dwa miesiące wcześniej, 2 sierpnia, buntuje się Sonderkommando Treblinki. Tam niewielką rólkę odegra Sabina Grabińska, pielęgniarka. Tuż przed powstaniem doktor Aiger Taras prosi ją, żeby zabrała z apteczki jak najwięcej lekarstw, zapasową bieliznę, mydło i żeby rozdała to wybranym ludziom. „Byłam szczęśliwa, że mogę, chociaż w czymkolwiek pomóc w sprawie i że mnie spotkało to wyróżnienie” — wspomni po wojnie.

Na moment przez rozpoczęciem walki dr Taras wzywa ją do siebie, prosi, żeby to cierpienie, które ją czeka, dzielnie zniosła, a przeżyje. „Trzymaj się dziecko, bądź prawdziwą córką narodu żydowskiego”. Kiedy wybuchają walki, Sabina rzuca się w kierunku bramy. Po chwili Treblinka staje w płomieniach. „Tak runęło w gruzach jedno ze wspaniałych arcydzieł Himmlera, jedno ze wspaniałych arcydzieł ludzi wyższej rasy” — napisze Grabińska. Oprócz niej zdoła uciec jeszcze około siedmiu kobiet.

Dobra Robota

Róża Robota trafia do Auschwitz w listopadzie 1942 r. Wywieziono ją z całą rodziną z ciechanowskiego getta. Ojciec, działacz kulturalny, ze znanej w mieście żydowskiej rodziny, matka, brat, siostra — nie przechodzą selekcji i Róża zostaje sama. Przenoszą ją do Birkenau, do pracy w magazynie odzieżowym, tzw. kanadzie, gdzie sortuje się ubrania po zamordowanych. Ma 21 lat i sporo szczęścia. To praca, o jakiej marzą więźniarki. Pod dachem, w cieple, deszcz nie kapie na głowę. Birkenau to częściowo obóz dla kobiet, a częściowo obóz zagłady obsługiwany przez mężczyzn z Sonderkommando. Za parę miesięcy któryś z nich poprosi Różę o pomoc, bo Sonderkommando w Birkenau, podobnie jak to w Treblince i Sobiborze, także chce się uwolnić od zadań, które przekraczają wyobrażenia.

Róża Robota (1921-1945)

Róża Robota (1921-1945)

Foto: Domena publiczna

Bestie marzą o buncie

Społeczność więźniarska pogardza tymi kilkoma setkami mężczyzn, bo przecież pomagają w unicestwieniu swojego narodu. Sami o sobie mówią: bestie. Przy życiu trzyma ich tylko chęć zemsty i wydostania się z tego piekła. Szlama Dragon mówił: „Były takie chwile, kiedy już nie mogliśmy wytrzymać. Ale temu uczuciu towarzyszyła również nadzieja, że może uda nam się kiedyś uciec. Może przeżyjemy”.

Członkowie Sonderkommando planują bunt wspólnie z obozowym ruchem oporu w Auschwitz I, ale to nie takie proste. Brakuje wsparcia ze strony polskiego podziemia, na co wcześniej liczono, nie wiadomo skąd wziąć broń i jak zorganizować ucieczkę, a potem ukrycie się tysięcy ludzi, w razie, gdyby udało im się uciec. Sonderkommando zaczyna więc samodzielne planowanie. To też nie jest łatwe. Do buntu potrzebna jest solidarność, a skład grupy wciąż się zmienia, poza tym tworzą ją więźniowie różnych narodowości, trudno się porozumieć. No i pytanie, jak zdobyć broń i amunicję. Okazuje się, że w fabryce broni Weichsel-Union-Metalwerke w Monowicach pracuje kilka kobiet. Konspiratorzy muszą dotrzeć do tych, które mają do czynienia z materiałami wybuchowymi. Tylko jak je znaleźć? W rolę pośrednika zostaje zaangażowana Róża Robota.

Tyle, co za paznokciami

W „kanadzie” Róża poznaje Alę Gertner, przywiezioną do Auschwitz w sierpniu 1943 r., świetnie mówiącą po niemiecku, która pochodzi z rodziny zamożnych będzińskich Żydów. Zaprzyjaźniają się. Gdy Ala zostaje przeniesiona do Union Metalwerke, wtedy zapewne żałują, teraz to idealna sytuacja. Róża wciąga Alę do konspiracji. Dołączają do nich wkrótce Estera Wajcblum z Warszawy, która oboje rodziców straciła na Majdanku, a w Auschwitz jest z młodszą siostrą, 15-letnią Hanią, Regina Safirsztajn, 29-letnia wdowa, także z Będzina, oraz Róża Grunapfel Meth, Hadassa Złotnicka, Marta Bindiger, Chaja Kroin, Genia Fischer i Inge Frank. Dziewczyny z zakładów zbrojeniowych są stale obserwowane, muszą więc wykazać się sprytem. Wynoszą proch w małych woreczkach, przymocowanych do sukienek od wewnętrznej strony, w węzłach chustek, pod paznokciami. Przekazują go ruchowi oporu przez Różę, z którą kontaktują się znajomy konspirator z Ciechanowa Noah Zabludowicz, a także Israel Gutman i Jehuda Laufer.

Ala Gertner

Ala Gertner

Foto: UNITED STATES HOLOCAUST MEMORIAL MUSEUM

Estera robi to także przez Leona Szwenglera: „Pracowałem jako murarz przy budowie baraków przeznaczonych na magazyny — wspominał Szwengler. Idąc do pracy, przechodziliśmy obok zakładów Union-Werke. Nawiązaliśmy kontakt z kobietami pracującymi w tych zakładach. Pamiętam imię młodej Żydówki z Warszawy — Estera. (…) W umówionym miejscu pod parkanem chowała dla mnie paczuszki z prochem. (…) Z kolei ja podawałem paczuszkę młodym Rosjanom, którzy ze mną pracowali w komandzie i oni przenosili ją do obozu, gdzie proch oddawaliśmy Żydom, a ci dostarczali go członkom Sonderkommando w Brzezince”.

Spalić krematorium

Pod koniec lata 1944 r. liczba transportów Żydów do Auschwitz zmniejsza się i Niemcy postanawiają powoli likwidować więźniów Sonderkommanda. Nie są już potrzebni. We wrześniu mordują około 200 z nich. Ci, którzy zostają przy życiu, nie mogą już dłużej czekać.

Gdy w południe 7 października 1944 r. esesmani przychodzą, by zabrać grupę Sonderkommando z krematorium IV, zostają zaatakowani nożami i siekierami. W stronę krematorium lecą granaty. Budynek płonie. Osadzeni w krematorium II przecinają w tym czasie druty i zaczynają uciekać w stronę Rajska. Wszyscy uciekinierzy zostają złapani i zabici. Liczba osób w Sonderkommandach zmniejsza się po buncie z 663 do 212. Kobiety zamieszane w konspirację nie uciekają.

Powodzenia w Palestynie

Dochodzenie zaczyna się następnego dnia. Trzy dni później zostają aresztowane Estera Wajcblum i Regina Safersztajn. Torturowane są przez tydzień. Nikogo nie wydają. Dopiero szpieg wprowadzony do fabryki zbrojeniowej, czechosłowacki Żyd Eugen Koch, w grudniu dostarczy informacje o zamieszaniu w spisek Ali Gertner, która — pisze Michał Wójcik — nie wytrzymuje tortur. Podaje nazwiska Estery, Reginy i Róży. Najgroźniejsze było aresztowanie tej ostatniej. Ona wiedziała najwięcej, znała wielu konspiratorów. I nad Różą Robotą gestapo znęca się najdłużej. Wiedząc, że jej przyjaciel z dzieciństwa zginął w czasie buntu, Róża podaje im tylko jego nazwisko. Jest już bardzo słaba, ale prosi obsługującego bunkier Jakuba Kozalczyka, żeby przyprowadził do niej Noah Zabłudowicza, znajomego z Ciechanowa.

Estera Wajcblum

Estera Wajcblum

Foto: UNITED STATES HOLOCAUST MEMORIAL MUSEUM

Jakub musi odwrócić jakoś uwagę Niemca, który razem z nim pilnuje bunkra, więc upija go do nieprzytomności i Noah może odwiedzić Różę w celi. Leży na betonie naga, ciężko pobita. Nieprzytomna. „Wiele razy byłem bity przez gestapo, ale czegoś takiego nie widziałem” — powie potem Noah. Kiedy udaje mu się docucić dziewczynę, słyszy jej słaby głos: „Zapamiętaj to i powiedz wszystkim. Przeze mnie nikt nie zostanie aresztowany”. I jeszcze: „Zostaniecie wyzwoleni i pojedziecie do Palestyny. Niech towarzysze walczą”.

5 stycznia po południu wchodzą na szafot Ala i Róża. 6 stycznia rano Regina i Estera. Jakub Kozalczyk nazywany Bunkrem zakłada im pętle na szyje. Kobiety, które pracowały razem ze skazanymi, muszą obserwować widowisko. Zanim kat usunie Róży stołek spod nóg, dziewczyna zdąży krzyknąć: „Zemsta!”. Trzy tygodnie później obóz Auschwitz-Birkenau zostaje wyzwolony.

Korzystałam z książki Michała Wójcika, „Zemsta. Zapomniane powstania w obozach zagłady. Treblinka, Sobibór, Auschwitz-Birkenau”, Wydawnictwo Poznańskie, 2021

WIĘCEJ W NUMERZE
nr
20

14.05.2023

undefined

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

Przedziwny przetarg w państwowej spółce. Dymisja prezesa AMW „Kwatera”

Przedziwny przetarg w państwowej spółce. Dymisja prezesa AMW „Kwatera”

Legendarny polski romans. Barbara była pięknością oskarżaną o swobodę. Zmarła w zagadkowy sposób

Legendarny polski romans. Barbara była pięknością oskarżaną o swobodę. Zmarła w zagadkowy sposób

Szymon Hołownia udaje obrażonego na politykę. Prawda jest inna

Szymon Hołownia udaje obrażonego na politykę. Prawda jest inna

Polka mieszka na „europejskich Hawajach”. „Znam ledwie kilku rodaków”

Polka mieszka na „europejskich Hawajach”. „Znam ledwie kilku rodaków”

Dlaczego Trump nie ruszy Korei Północnej? „Jeśli jesteś Kim Dzong Unem, żyjesz w dobrych czasach” [ANALIZA]

Dlaczego Trump nie ruszy Korei Północnej? „Jeśli jesteś Kim Dzong Unem, żyjesz w dobrych czasach” [ANALIZA]

Mogą przyczynić się do niższego IQ dziecka. Naukowcy ostrzegają przed tymi produktami

Mogą przyczynić się do niższego IQ dziecka. Naukowcy ostrzegają przed tymi produktami

Gdy urlop zimowy zamienia się w koszmar. Najgroźniejsze urazy na nartach

Gdy urlop zimowy zamienia się w koszmar. Najgroźniejsze urazy na nartach

Aktorka całkiem zmieniła swoje życie. „Nie umiem z tego zrezygnować”

Aktorka całkiem zmieniła swoje życie. „Nie umiem z tego zrezygnować”

Kim jest Ju Ae? Córka Kim Dzong Una może w przyszłości przejąć obowiązki po ojcu

Kim jest Ju Ae? Córka Kim Dzong Una może w przyszłości przejąć obowiązki po ojcu

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

Znany adwokat współautorem prezydenckiej ustawy? Leśkiewicz komentuje

Znany adwokat współautorem prezydenckiej ustawy? Leśkiewicz komentuje

21 lutego, 2026
Cenckiewicz uderza w MON. „Poważne nadużycie” – Wprost

Cenckiewicz uderza w MON. „Poważne nadużycie” – Wprost

21 lutego, 2026
Wojna na Ukrainie. Boris Johnson apeluje o wysłanie wojsk pokojowych. „Teraz”

Wojna na Ukrainie. Boris Johnson apeluje o wysłanie wojsk pokojowych. „Teraz”

21 lutego, 2026
Radny Jan Pszczoła trafił do szpitala. Wcześniej doszło do burzliwej debaty

Radny Jan Pszczoła trafił do szpitala. Wcześniej doszło do burzliwej debaty

21 lutego, 2026

Najnowsze Wiadomości

Wojna na Ukrainie. Władimir Putin przekroczy czerwoną linię mobilizacji?

Wojna na Ukrainie. Władimir Putin przekroczy czerwoną linię mobilizacji?

21 lutego, 2026
SAFE. Cenckiewicz krytykuje rząd za wywiad generała. Jest reakcja

SAFE. Cenckiewicz krytykuje rząd za wywiad generała. Jest reakcja

21 lutego, 2026
Przedziwny przetarg w państwowej spółce. Dymisja prezesa AMW „Kwatera”

Przedziwny przetarg w państwowej spółce. Dymisja prezesa AMW „Kwatera”

21 lutego, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.