-
W sobotę rano do hotelu w Tybecie wszedł niedźwiedź.
-
Zwierzę zabrało butelkę wody i weszło do pokoju hotelowego, wyłamując zamek drzwi i budząc śpiących gości.
-
Drapieżnik został przegoniony przez właściciela hotelu przy pomocy latarki.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Niedźwiedź odwiedził jeden z hoteli w Tybecie, gdzie występuje niedźwiedź tybetański – najrzadszy podgatunek niedźwiedzia brunatnego.
Niedźwiedź w hotelu. Zwierzę weszło do pokoju i obudziło gości
W sobotę, 4 lipca ok. 5:00 rano zwierzę weszło do budynku przez drzwi dla gości, które z reguły zostawia się otwarte. W holu niedźwiedź znalazł butelkę wody, którą sobie przywłaszczył.
Następnie sporych rozmiarów osobnik udał się na drugie piętro i, jak relacjonują chińskie media, wszedł do jednego z pokoi zajmowanych przez gości. Całe zajście zostało nagrane przez kamerę monitoringu w hotelu.
Niedźwiedź został przegoniony przez właściciela hotelu, który użył w tym celu latarki. Jak przyznał mężczyzna, od tej pory postarał się, aby w budynku pojawiły się zabezpieczenia przeciw kolejnym takim niezapowiedzianym wizytom.
Opublikowane w sieci nagrania pokazują, jak zwierzę siada na tylnych łapach, opiera się o drzwi jednego z pokoi i pod naciskiem silnych przednich łap udaje mu się wyłamać zamek i wejść do środka. Niedźwiedzia mieli też przez ułamek sekundy widzieć goście zameldowani w hotelu.
Dorosłe samce niedźwiedzia tybetańskiego mogą mierzyć nawet dwa metry i osiągają wagę ok. 200 kg. Chińskie media relacjonują, że w prowincji Qinghai i sąsiednim Tybecie nasilają się ataki niedźwiedzi, które za cel obierają sobie m.in. zwierzęta hodowlane. Władze jednak nie reagują na apele mieszkańców, oskarżając ich o rozsiewanie plotek. Jak podkreślają, niedźwiedzie tybetańskie są pod ochroną i nie wolno ich krzywdzić.


