W skrócie
-
Na kilku kaplicach Dróżek Kalwaryjskich pojawiły się szpecące napisy, o czym poinformowało Sanktuarium Pasyjno-Maryjne Kalwaria Zebrzydowska.
-
Sprawa została zgłoszona policji, a przedstawiciele Sanktuarium apelują do pielgrzymów i mieszkańców o zgłaszanie niepokojących zachowań.
-
W ostatnich miesiącach doszło również do podobnych aktów wandalizmu w kościołach w Trzebini i Poznaniu.
O sprawie poinformowało Sanktuarium Pasyjno-Maryjne Kalwaria Zebrzydowska. Z opublikowanego oświadczenia wynika, że aktu wandalizmu dopuszczono się na kilku kaplicach Dróżek Kalwaryjskich. Na budynkach pojawiły się szpecące napisy.
Kalwaria Zebrzydowska. Napisy na kaplicach, sprawę zgłoszono policji
W komunikacie przedstawiciele Sanktuarium stanowczo sprzeciwili się „dewastacji obiektów kultu, które są jednocześnie unikalnymi zabytkami, wpisanymi na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO”.
„Każdy atak na to miejsce jest uderzeniem w naszą wspólną historię i wartości” – podkreślono w komunikacie.
Jak czytamy, sprawa została zgłoszona służbom i obecnie jest badana przez policję.
„Zwracamy się z gorącą prośbą do wszystkich pielgrzymów oraz mieszkańców okolicy o szczególną czujność. Prosimy o zgłaszanie wszelkich niepokojących zachowań zauważonych na terenie Dróżek” – zaapelowano.
To niejedyny akt wandalizmu na murach polskiej świątyni
Dodajmy, że to niejedyny tego typu akt wandalizmu, do którego doszło w ostatnim czasie. Pod koniec kwietnia informowaliśmy bowiem o zdarzeniu, do którego doszło w małopolskiej Trzebini.
Tam ktoś pomalował sprayem ścianę frontową kościoła. Pojawiły się na niej chaotyczne napisy i ciągi liczb. Sprawą zajęła się policja.
Z kolei w lutym na terenie kościoła pw. Najświętszej Bogarodzicy Maryi w Poznaniu doszło do „wymalowania znaków o charakterze satanistycznym oraz umieszczenia pogróżek„.
Sprawcy posługiwali się wówczas czarnym sprejem, którym wymalowali na drzwiach i murach kościoła oraz na cokole pobliskiego pomnika Maryi symbole, takie jak odwrócone krzyże, czy trzy szóstki. Oprócz tego, na jednej ze ścian wypisano groźbę: „Ten kościół spłonie”. Proboszcz informował wówczas, że sprawa została zgłoszona na policję.


