Od października zeszłego roku działa w Polsce system kaucyjny. Dla konsumentów to wciąż dość nowy obowiązek, a dla handlu i producentów — operacyjne i logistyczne wyzwanie. Choć same zasady są już w teorii dla wielu z nas w miarę oczywiste, to w praktyce wciąż pojawia się sporo wątpliwości. Jedno z nich dotyczy codziennego nawyku milionów Polaków: czy butelki, aby naprawdę trzeba oddawać niezgniecione?
Przez lata edukacji ekologicznej konsumenci byli zachęcani do zgniatania opakowań plastikowych. Chodziło o to, aby oszczędzać miejsce w domowych koszach i ograniczać objętość odpadów. Start systemu kaucyjnego rodzi więc obawy, że te nawyki trzeba będzie nagle porzucić. Coraz więcej rozwiązań technologicznych pokazuje jednak, że tak być nie musi.
System kaucyjny: teoria kontra codzienność
Kaucją zostały objęte butelki PET, puszki oraz butelki szklane po napojach. Z systemu wyłączone są m.in. opakowania po mleku, napojach czy olejach roślinnych. Te regulacje są już na dziś przesądzone.
Znacznie więcej wątpliwości budzi codzienna obsługa systemu zarówno po stronie konsumenta, jak i sklepów oraz operatorów systemu. Przechowywanie pustych, niezgniecionych butelek w domach bywa problematyczne. Nie każdy ma miejsce na osobny kosz czy możliwość wożenia opakowań w samochodzie. Podobnie jest z przestrzenią na niezgnieciony surowiec w sklepach i magazynach. To właśnie w tym obszarze technologia zaczyna odgrywać kluczową rolę.
Zgnieciona butelka też może wrócić do obiegu
Na rynku pojawiają się automaty kaucyjne, które są w stanie przyjmować także zgniecione butelki PET. Dzieje się tak dzięki rozwiązaniom umożliwiającym tymczasowe przywrócenie opakowaniu pierwotnego kształtu, niezbędnego do jego identyfikacji.
Jednym z przykładów są butelkomaty polskiej marki EcoAction, wyposażone w system wtłaczania powietrza do butelki przed skanowaniem. Pozwala to maszynie rozpoznać opakowanie i zakwalifikować je do systemu, bez konieczności zmiany dotychczasowych nawyków konsumentów.
To podejście wpisuje się w szerszy trend projektowania systemu kaucyjnego w oparciu o realne zachowania użytkowników, a nie wyłącznie o formalne wymagania.
Dostępność do systemu kaucyjnego 24/7 mimo zimna i mrozu
Istotnym elementem systemu jest dostęp do automatów. W Polsce większość sklepów jest zamknięta w niedziele i święta, co może utrudniać regularne oddawanie opakowań. Dlatego część producentów projektuje urządzenia przystosowane do pracy na zewnątrz.
Automaty takie jak EcoAction instalowane przed sklepami lub centrami handlowymi są przystosowane do działania przez całą dobę i odporne na warunki atmosferyczne, co istotne jest zwłaszcza teraz, kiedy za oknem leży śnieg. Dzięki temu zwrot opakowań nie musi być powiązany z godzinami zakupów, co zwiększa wygodę użytkowników i może przełożyć się na wyższy poziom uczestnictwa w systemie.
Szybkość i prostota mają znaczenie
Doświadczenia z innych krajów pokazują, że powodzenie systemu kaucyjnego w dużej mierze zależy od jego intuicyjności. Nowoczesne recyklomaty wykorzystują skanery 360 stopni, które rozpoznają opakowanie bez konieczności jego ustawiania w określony sposób.
Duże ekrany, czytelne komunikaty oraz obsługa w kilku językach skracają czas całej operacji do kilku krótkich chwil. To szczególnie ważne w miejscach o dużym natężeniu ruchu, gdzie kolejki mogłyby zniechęcać do korzystania z systemu.
Kostka EcoAction versus worki
Foto: Mat. Prasowe
Mały gest, systemowa zmiana
Każda oddana butelka to cenny surowiec, który zostaje zamknięty w obiegu i może zostać ponownie wykorzystany. W skali pojedynczego konsumenta to czynność prawie niezauważalna. W skali całego kraju — realny wpływ na ograniczenie ilości odpadów i zużycie pierwotnych surowców. Pokazały to kraje takie jak Rumunia, czy Austria, w których system działa zaledwie kilkanaście miesięcy, a już odnotowuje się tam zbiórkę opakowań na poziomie ponad 80 proc.
Nowoczesne automaty coraz częściej oferują także funkcję zgniatania i belowania opakowań na miejscu do kształtu kostki, która w przypadku EcoAction zastępuje 12 worków o poj. 120 l ze zgniecionymi butelkami. To zdecydowanie upraszcza logistykę, zmniejsza liczbę transportów i obniża koszty funkcjonowania systemu.
Technologia zamiast rewolucji w nawykach
Start systemu kaucyjnego to sprawdzian nie tylko dla konsumentów, ale także dla infrastruktury. Rozwiązania, które uwzględniają codzienne przyzwyczajenia użytkowników, mogą zdecydować o jego sukcesie.
Przykłady takie jak EcoAction pokazują, że możliwe jest wdrożenie systemu kaucyjnego bez wymuszania radykalnych zmian w zachowaniach. Zgnieciona butelka nie musi już oznaczać problemu — pod warunkiem, że technologia nadąży za rzeczywistością.

