-
Zwierzęta mogą celowo lub przypadkowo spożywać substancje psychoaktywne obecne w środowisku.
-
Niektóre słonie upijają się alkoholem z fermentujących owoców lub napojów alkoholowych i wtedy wykazują nietypowe zachowania.
-
Renifery z Syberii zjadają muchomory czerwone, a ptaki takie jak jemiołuszki żywią się sfermentowanymi owocami, co wpływa na ich funkcjonowanie.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Dorosły słoń waży nawet do 7 ton. Pomimo swojej wagi, mutacja pewnego genu utrudnia tym zwierzętom rozkład etanolu, przez co łatwo kumuluje się on w ich krwiobiegu. Odnotowano już kilka przypadków sytuacji, gdy słonie wpadły niemal w alkoholowy ciąg. W 2010 roku w Indiach zniszczyły 60 domów w wiosce, po tym, jak znalazły zapasy lokalnego piwa należącego do mieszkańców.
Zwierzęta też mogą być pod wpływem
Przez jakiś czas szalały po okolicy, a później zaczęły zasypiać w różnych miejscach. Podobne zdarzenie miało miejsce dziesięć lat później, w 2020 roku, kiedy to stado czternastu słoni w Chinach spożyło ok. 30 litrów wina kukurydzianego i zemdlało na plantacji herbaty.
Te wielkie zwierzęta mają tendencję do spożywania etanolu nawet w przypadku, jeśli nie mają „pod ręką” trunku przeznaczonego dla ludzi. Szczególnie przepadają za fermentującymi owocami drzewa marula, a liczne doniesienia wskazują, że zajadają się nimi aż do momentu upojenia alkoholowego. Eksperci jednak są sceptyczni co do tych relacji, ponieważ musiałyby zjeść naprawdę dużo owoców, aby się nimi mówiąc kolokwialnie, upić, zważywszy na ich rozmiary.
-
Samice reniferów zjadają własne poroże. Naukowcy odkryli po co to robią
Sfermentowane owoce przysmakiem dla ptaków
Ptaki też mogą mieć ciągotki do różnych substancji psychoaktywnych. Jemiołuszki cedrowe to ptaki z Ameryki Północnej, które żywią się owocami – często sfermentowanymi. W drodze ewolucji jednak wykształciły zdolność do szybkiego rozkładania etanolu – u ptaków owocożernych jest ona nawet 14 razy szybsza niż u człowieka.
Dzięki temu mogą odurzać się alkoholem, jednak nie giną z powodu przedawkowania bądź zatrucia. Podczas spożycia spowalnia się ich refleks oraz pojawiają się trudności w podejmowaniu decyzji. Zwiększa to ryzyko zderzenia się z szybą lub samochodem albo wpadnięcia w szpony drapieżnika.
Renifery na grzybach. To nie żart
Renifery zajadają się z kolei grzybami halucynogennymi – wynika z licznych badań i obserwacji przyrodników. Na Syberii zwierzęta nazywane karibu zamieszkują tereny, na których naturalnie występuje muchomor czerwony, znany ze swoich halucynogennych i odurzających skutków po spożyciu.
Biolodzy udokumentowali, że zwierzęta spożywają muchomory, a ich żołądki neutralizują toksyny. Nie jest do końca jednak jasne, czy występują u nich, podobnie jak u ludzi, niepożądane efekty, takie jak nudności, wymioty czy dezorientacja. Wiadomo, że te grzyby są dla nich pożywne i najwidoczniej smaczne.
Badacze uważają, że dla zwierząt mimo wszystko najważniejsza jest wartość odżywcza roślin. Nie spożywają ich dla przyjemności i uczucia upojenia alkoholowego, to raczej dodatek, który czasem może zachęcić ich do dalszego posiłku.


