Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
Nie tylko buldogi i mopsy. Inne rasy psów też są zagrożone

Nie tylko buldogi i mopsy. Inne rasy psów też są zagrożone

28 lutego, 2026
Bliski Wschód. Rozgorzała wojna między USA i Iranem. Lista celów

Bliski Wschód. Rozgorzała wojna między USA i Iranem. Lista celów

28 lutego, 2026
Ataki na Iran. MSZ wydało komunikat w sprawie Polaków w Iranie

Ataki na Iran. MSZ wydało komunikat w sprawie Polaków w Iranie

28 lutego, 2026
Atak na Iran zupełnie rozmija się z interesami większości wyborców Donalda Trumpa [ANALIZA]

Atak na Iran zupełnie rozmija się z interesami większości wyborców Donalda Trumpa [ANALIZA]

28 lutego, 2026
Morskie olbrzymy będą wpływać na cały kraj. Dostaną ludzkie prawa

Morskie olbrzymy będą wpływać na cały kraj. Dostaną ludzkie prawa

28 lutego, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • Nie tylko buldogi i mopsy. Inne rasy psów też są zagrożone
  • Bliski Wschód. Rozgorzała wojna między USA i Iranem. Lista celów
  • Ataki na Iran. MSZ wydało komunikat w sprawie Polaków w Iranie
  • Atak na Iran zupełnie rozmija się z interesami większości wyborców Donalda Trumpa [ANALIZA]
  • Morskie olbrzymy będą wpływać na cały kraj. Dostaną ludzkie prawa
  • Atak na Iran. Karol Nawrocki: Pozostaję w łączności z sojusznikami z NATO
  • Życie taxi driverki w Polsce. „W tej pracy trzeba mieć charakter”
  • Katarzyna Janowska: „Europa” to nie jest najmocniejszy spektakl Warlikowskiego
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » Życie taxi driverki w Polsce. „W tej pracy trzeba mieć charakter”
Życie taxi driverki w Polsce. „W tej pracy trzeba mieć charakter”
Polska

Życie taxi driverki w Polsce. „W tej pracy trzeba mieć charakter”

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości28 lutego, 2026

– Mam mnóstwo problemów, o których nie mówię głośno. A kiedy wchodzę do taksówki, zapominam o tym, co dzieje się na co dzień w moim życiu, o tym, jaka muszę być twarda i jak wiecznie ze wszystkim walczę – mówi Interii Kasia Kozuń, autorka profili w mediach społecznościowych „Taxi Mama”.

Jako kierowczyni taksówki pracuje od czterech lat. Wychowuje siedmioletniego syna zupełnie sama. Nie ma stałych godzin, w których jeździ. Wszystko podporządkowuje dziecku. Pracuje, kiedy syn jest w szkole. Czasami wieczorami, w weekendy, opiekują się nim sąsiadki, żeby mogła dorobić. – Jestem dosłownie sama, bez rodziny. Kiedy wychodzę do pracy, do dorosłych ludzi, odpoczywam. Mogę porozmawiać z rówieśnikami, pożartować – mówi z uśmiechem. To dla niej największy relaks.

– Lubię słuchać ludzi, nawet gdy narzekają. Często jestem dla nich jak psycholog. Choć sama nie mam idealnego życia, łatwiej jest doradzać innym niż sobie. Często daję rady, a kiedy słucham siebie z boku, myślę, że chciałabym, żeby ktoś mi takich rad udzielił, bo sama nie potrafię wprowadzić w życie tego, co mówię – zauważa.

Kobiety w taksówkach. Bezpieczeństwo przede wszystkim


Dzięki pomocy swoich opiekunów z domu dziecka kilka lat temu kupiła samochód i zaczęła pracę, by utrzymać siebie i syna. Od samego początku opowiada też w sieci o bezpieczeństwie, które w jej pracy jest kluczowe.

– Najbardziej razi mnie to, jak przewożone są dzieci. Bardzo wielu rodziców przewozi je na kolanach. Zdarza się, że słyszeli od innych taksówkarzy, że tak trzeba, że tak się przewozi dzieci i że to jest bezpieczne. Ja się z tym nie zgadzam. W mojej taksówce nie wolno przewozić dzieci na kolanach. W razie gwałtownego hamowania czy kolizji rodzic nie utrzyma dziecka – mówi.

Jako alternatywę proponuje specjalne pasy dla dzieci powyżej piątego roku życia. Kiedy jednak stara się egzekwować zasady, nie zawsze spotyka się ze zrozumieniem. Niektórzy pasażerowie są oburzeni. – Jest wiele mam, które mi dziękują, bo nie spotkały się z czymś takim, żeby komuś tak bardzo zależało na bezpieczeństwie cudzego dziecka. Robię to także dlatego, że dbam również o moje własne. W przypadku niebezpiecznej sytuacji, dziecko przewożone na kolanach mogłoby spaść na mnie i zrobić mi poważną krzywdę – zaznacza.

Pasażerowie bywają różni, dlatego Kasia w pracy jest maksymalnie uważna. – Ludzie myślą: w moim najbliższym otoczeniu nic się nie stało, więc szansa, że coś się wydarzy, jest mała. A o bezpieczeństwo trzeba dbać cały czas – dodaje. Do tego potrzebna jest asertywność.

– Jestem młodą dziewczyną i wiele osób nie spodziewa się, że potrafię być asertywna. To bywa mylące dla pasażerów. Miałam kiedyś sytuację, że pan jechał kilka metrów po piwo do sklepu i nie skręciłam tak, jak sobie wyobrażał, tylko pojechałam inną drogą. Zaczął być niemiły. Odpowiedziałam, że jadę zgodnie z nawigacją, a on stwierdził, że to on jest tu nawigacją i że mam robić to, co mówi, bo on płaci. Szybko wyjaśniłam, że to mój samochód. Uprzejmie, ale konkretnie – zapewnia.

To, jak mówi, klucz do dobrych relacji z pasażerami. – Kiedyś byłam bardzo stanowcza, w 100 proc. Teraz zauważyłam, że im więcej żartuję i załatwiam spraw przez śmiech, tym lepiej to działa. Oczywiście nie w każdej sytuacji, ale dotąd u mnie to się sprawdza najlepiej – mówi.

Za edukowanie w temacie bezpieczeństwa Kasia została nominowana jako Osoba Roku w Konkursie Partner Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego.

„Ktoś nie płaci za kurs, mówi, że zostawił pieniądze w domu”


– Uwielbiam to, że dużo jeżdżę, dużo zwiedzam. Mieszkam w swoim mieście od urodzenia, a odkąd pracuję jako taxi driverka odkrywam fantastyczne miejsca, których wcześniej nigdy nie widziałam – mówi Interii Miriam, w internecie znana jako Miri Rides.

Ma 31 lat. Półtora roku temu podjęła pracę jako kierowca taksówki. Wcześniej pracowała jako handlowiec, jednak praca biurowa jej nie odpowiadała. – Szukałam alternatywy. Niestety w moim mieście było mało perspektyw zawodowych, szczególnie dla kobiet. Bardzo lubię prowadzić samochód, za kółkiem czuję się jak ryba w wodzie. Wtedy w moim mieście pojawiły się taksówki aplikacyjne – tłumaczy.

Stwierdziła, że spróbuje. – Co prawda tutaj jestem skazana na zwykłą zleceniówkę, ale przy dobrej organizacji pracy można osiągnąć średnią krajową, tylko trzeba się sporo najeździć i praktycznie 6 dni w tygodniu być wtedy w pracy – podkreśla.

Przeszła rozmowę kwalifikacyjną, podpisała dokumenty, zrobiła badania lekarskie i zaczęła pracę.

– Nie było egzaminu z topografii miasta, a szkoda, bo uważam, że niektórym by się przydał. Dla bezpieczeństwa i sprawniejszych kursów – zauważa.

W pracy kierowcy taksówki nie ma typowych dni. – Stałe jest tylko to, że jadę na bazę i odbieram auto służbowe. Reszta pozostaje niewiadomą. Bywają luźniejsze dni, ale zdarzają się też takie, kiedy nie mam nawet chwili, żeby spokojnie zjechać na przerwę – mówi.

Miriam pracuje w Koninie, około 65-tysięcznym mieście. – Tu specyfika jest inna, ale ma to swoje plusy i minusy. Ludzie zdają sobie sprawę, że w małym mieście nie są tak anonimowi jak w Warszawie czy Poznaniu. Rzadziej zdarzają się nieprzyjemne sytuacje – wyjaśnia. Choć i takich nie brakuje. – Ktoś nie płaci za kurs, mówi, że zostawił pieniądze w domu i zaraz przyniesie. I nie wraca. Ale bardzo łatwo jest się dowiedzieć, kto jest kim. Ludzie mają tego świadomość, dlatego jest spokojniej – podkreśla.

Mimo wszystko Miriam zachowuje czujność. – Ludzie są różni. Czasy mamy, jakie mamy, niektórzy są pod wpływem różnych substancji – wzdycha.

„Kobieta za kółkiem, to nie wiem, czy chcę jechać”


Jak mówi, w tej pracy trzeba być bardzo elastycznym. – Czasami od wejścia trzeba pokazać, kto rządzi w taksówce, a czasem spuścić z tonu, trochę przytaknąć i w duchu mieć nadzieję, że kurs jak najszybciej się skończy – tłumaczy.

Jej zdaniem bez umiejętności wyznaczania granic ani rusz. – Żeby być kierowcą taksówki, trzeba mieć charakter. Jeśli ktoś będzie takie „lelum polelum”, może sobie psychicznie nie poradzić. Czasami ktoś z pozoru groźny okazywał się wspaniałym pasażerem i na odwrót – ktoś kto wsiadł i od początku rozmowa się kleiła, nagle sam może się „odkleić”, bo na przykład stężenie alkoholu we krwi wzrośnie i zbyt mocno do głowy komuś uderzy nagle pod koniec podróży – opowiada.

Dlatego ustalenie swoich zasad wewnątrz pojazdu jest dla niej bardzo ważne. Bezpieczeństwo przede wszystkim. – Odpowiadam za swoje i za pasażerów. Zdarzyło mi się kilku panów, którzy wsiedli i powiedzieli: ojej, kobieta za kółkiem, to nie wiem, czy chcę jechać. Staram się przełamywać stereotypy, ale na własnych zasadach – kwituje.

„To zawsze wywołuje negatywne emocje”


Miriam ma apel do pasażerów taksówek. Aby nigdy nie stawiali obowiązujących przepisów nad bezpieczeństwo własnych dzieci. Przepisy mówią, że dzieci nie muszą jeździć w fotelikach wewnątrz taxi, ale zarówno ja, jak i wielu moich współpracowników bardzo często odmawiamy kursów rodzicom z małymi dziećmi, którzy chcą te dzieci przewieźć bez fotelików.

To zawsze wywołuje negatywne emocje i ludzie są zbulwersowani i nazywają nas bezczelnymi, ale jeżeli przez chwilę trzeźwo pomyślą, to powinni podziękować nam, że zadbaliśmy o bezpieczeństwo ich dzieci bardziej niż oni sami. Nawet krótka trasa może skończyć się tragedią i to nie z winy kierowcy, tylko z winy innego użytkownika drogi – dodaje.

Sandra od ponad roku pracuje w tym zawodzie. – Potrzebowałam zwiększyć swój budżet. Asystentka rodziny pomogła mi znaleźć takie zatrudnienie i tak się zaczęło. Teraz pracuję już w drugiej firmie, w obu są świetni ludzie – mówi.

Pracę dopasowuje do życia prywatnego. – Rano odwożę córkę do szkoły i zazwyczaj jeżdżę do godzin szczytu. Około 15 ją odbieram, jemy obiad, ogarniam dom, a koło 17.30 znowu wyjeżdżam. Kończę różnie, około 22-23, czasem nawet w nocy, jeśli są kursy – opowiada. Ta elastyczność jest dla niej ogromnym plusem. – Dodatkowo jestem fanką motoryzacji, naprawdę lubię tę pracę – zaznacza.

Lubi też ludzi, których spotyka za kierownicą. – Człowiek cały czas uczy się czegoś nowego. Nabywa tak zwanych cudzych doświadczeń w różnych sytuacjach. Nie nadaję się do pracy biurowej, monotonnej. Taksówka sprawia, że się nie nudzę, bo codziennie spotykam kogoś innego, mam inne kursy i trasy – tłumaczy.

„Od tamtej pory unikam potencjalnie niebezpiecznych pasażerów”


Sandra statystycznie przejeżdża od 250 km do 500 km dziennie. To jednak praca, która bywa stresująca. – Największym wyzwaniem jest zachowanie spokoju. Poruszanie się autem po mieście jest wymagające, trzeba mieć oczy dookoła głowy. Trzeba przewidywać, co może się stać. A to pieszy wyjdzie na jezdnię bez spojrzenia, a to rowerzysta nagle wyjedzie. Nie wszyscy kierowcy przestrzegają zasad ruchu drogowego – zauważa. Sandra musi uważać także na pasażerów. – Generalnie trafiam na życzliwych ludzi, ale zdarzyła mi się sytuacja, która wzbudziła we mnie niepokój – opowiada.

To miał być szybki kurs. Była 23.00. – Towarzystwo, które wsiadło, w trakcie jazdy zmieniło plan przejazdu. Okazało się, że chcą jechać po alkohol oraz benzynę, którą zamierzali przewozić w bańce po płynie do spryskiwaczy. Jedna stacja była nieczynna, pojechałam więc na drugą, ale miałam złe przeczucia – wspomina.

Napisała na służbowej grupie, w jakiej jest sytuacji, i poprosiła o pomoc. – Kolega jechał za mną do samego końca. Po drodze wypytywali mnie o życie prywatne, ale postawiłam granice. Odwiozłam ich w miejsce, z którego zaczynałam kurs, a oni nie zapłacili całej kwoty. Postraszyłam policją. Widzieli, że „asekuruje” mnie kolega, i ostatecznie uregulowali należność. Od tamtej pory unikam potencjalnie niebezpiecznych pasażerów – dodaje.

Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

Ataki na Iran. MSZ wydało komunikat w sprawie Polaków w Iranie

Ataki na Iran. MSZ wydało komunikat w sprawie Polaków w Iranie

Pogoda na weekend spodoba się wielu z nas. Ekspertka komentuje

Pogoda na weekend spodoba się wielu z nas. Ekspertka komentuje

PiS notuje rekordowo niski wynik. Sondaż CBOS pokazuje rozkład poparcia

PiS notuje rekordowo niski wynik. Sondaż CBOS pokazuje rozkład poparcia

Paulina Hennig-Kloska reaguje na słowa Romowicza. Minister odpowiada

Paulina Hennig-Kloska reaguje na słowa Romowicza. Minister odpowiada

Program SAFE. Odwilż na linii Nawrocki-Sikorski. Rosną szanse na podpis

Program SAFE. Odwilż na linii Nawrocki-Sikorski. Rosną szanse na podpis

Morawiecki przed komisją etyki PiS. Politycy reagują. „Trzymamy kciuki”

Morawiecki przed komisją etyki PiS. Politycy reagują. „Trzymamy kciuki”

Spór w PiS, Kaczyński vs. Morawiecki. „Coś się skończyło”

Spór w PiS, Kaczyński vs. Morawiecki. „Coś się skończyło”

Sąd Najwyższy. Wybrano kandydatów na I prezesa. Nazwisko wskaże prezydent

Sąd Najwyższy. Wybrano kandydatów na I prezesa. Nazwisko wskaże prezydent

Sondaż CBOS. Prezydent, Sejm i Senat ocenieni. Co Polacy sądzą o ich pracy?

Sondaż CBOS. Prezydent, Sejm i Senat ocenieni. Co Polacy sądzą o ich pracy?

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

Bliski Wschód. Rozgorzała wojna między USA i Iranem. Lista celów

Bliski Wschód. Rozgorzała wojna między USA i Iranem. Lista celów

28 lutego, 2026
Ataki na Iran. MSZ wydało komunikat w sprawie Polaków w Iranie

Ataki na Iran. MSZ wydało komunikat w sprawie Polaków w Iranie

28 lutego, 2026
Atak na Iran zupełnie rozmija się z interesami większości wyborców Donalda Trumpa [ANALIZA]

Atak na Iran zupełnie rozmija się z interesami większości wyborców Donalda Trumpa [ANALIZA]

28 lutego, 2026
Morskie olbrzymy będą wpływać na cały kraj. Dostaną ludzkie prawa

Morskie olbrzymy będą wpływać na cały kraj. Dostaną ludzkie prawa

28 lutego, 2026

Najnowsze Wiadomości

Atak na Iran. Karol Nawrocki: Pozostaję w łączności z sojusznikami z NATO

Atak na Iran. Karol Nawrocki: Pozostaję w łączności z sojusznikami z NATO

28 lutego, 2026
Życie taxi driverki w Polsce. „W tej pracy trzeba mieć charakter”

Życie taxi driverki w Polsce. „W tej pracy trzeba mieć charakter”

28 lutego, 2026
Katarzyna Janowska: „Europa” to nie jest najmocniejszy spektakl Warlikowskiego

Katarzyna Janowska: „Europa” to nie jest najmocniejszy spektakl Warlikowskiego

28 lutego, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.