Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
Minimalne wynagrodzenie w ochronie zdrowia 2026 – nowe stawki od lipca – Biznes Wprost

Minimalne wynagrodzenie w ochronie zdrowia 2026 – nowe stawki od lipca – Biznes Wprost

7 maja, 2026
Obowiązkowe wyposażenie auta 2026. Apteczka może dołączyć do listy – Biznes Wprost

Obowiązkowe wyposażenie auta 2026. Apteczka może dołączyć do listy – Biznes Wprost

7 maja, 2026
Rosja. Konflikty na Kremlu. Były zwolennik Putina ujawnia

Rosja. Konflikty na Kremlu. Były zwolennik Putina ujawnia

7 maja, 2026
Podatek od betonu 2026 – kto musi zapłacić i ile wynosi opłata – Biznes Wprost

Podatek od betonu 2026 – kto musi zapłacić i ile wynosi opłata – Biznes Wprost

7 maja, 2026
Izrael uderzył w Bejrut. Pierwszy taki atak od ogłoszenia rozejmu

Izrael uderzył w Bejrut. Pierwszy taki atak od ogłoszenia rozejmu

7 maja, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • Minimalne wynagrodzenie w ochronie zdrowia 2026 – nowe stawki od lipca – Biznes Wprost
  • Obowiązkowe wyposażenie auta 2026. Apteczka może dołączyć do listy – Biznes Wprost
  • Rosja. Konflikty na Kremlu. Były zwolennik Putina ujawnia
  • Podatek od betonu 2026 – kto musi zapłacić i ile wynosi opłata – Biznes Wprost
  • Izrael uderzył w Bejrut. Pierwszy taki atak od ogłoszenia rozejmu
  • Sławomir Mentzen ponownie o gen. Wiesławie Kukule. „Żałuję, że nie ostrzej”
  • Bogdanka LUK Lublin przegrała. Aluron CMC Warta Zawiercie znów górą! – Siatkówka – Sport Wprost
  • Termin wypłaty wynagrodzenia 2026 – nowe przepisy i zasady – Biznes Wprost
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » Elvis wiecznie żywy. Machinę do wyciskania pieniędzy uruchomiła żona
Elvis wiecznie żywy. Machinę do wyciskania pieniędzy uruchomiła żona
Aktualności

Elvis wiecznie żywy. Machinę do wyciskania pieniędzy uruchomiła żona

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości23 kwietnia, 2025

Skończyłby w tym roku 90 lat. Choć zmarł blisko pół wieku temu, wciąż ma w USA 150 mln fanów i niezliczonych imitatorów naśladujących jego niebanalny gust.

Doroczne festiwale stanowe w Minnesocie nie cieszyły się popularnością, więc organizatorzy wpisali na listę imprez wybory najlepszego imitatora/imitatorki Elvisa Presleya. Spodziewali się odzewu paru dowcipnisiów i kilkudziesięcioosobowej publiczności. Tymczasem na łąkę pod St. Paul przybyło 5 tys. osób – większość w przebraniu Króla. Niestety, nie circa 1956, ale 1975: z brzuszkiem, bakami i tzw. pompadurem, czyli grzywą przypominającą fryzury słynnej ­madame. Były Elvisy niemowlęta, Elvisy matrony, Elvisy zwierzaki. Jednym słowem: sukces!

Amerykański kicz

Rok później Elvis Day zyskał należną oprawę. Fryzjerzy rozstawili polowe salony i w 15 minut upodobniali do Presleya każdego chętnego, niezależnie od wieku czy stanu owłosienia. Straganiarze zarobili krocie na wyszywanych sztucznymi perłami kamizelach i plastikowych kołnierzach sięgających połowy policzka. Kolejne imprezy ściągały coraz większe tłumy, inicjatywa działaczy z Minnesoty zaś dowiodła, że kult pioniera rock and rolla ma się dobrze, choć muzyk odszedł 48 lat temu.

Jedni rozpaczają, że na wieki, zdaniem innych chwilowo, by kilka miesięcy po rzekomej śmierci ukazać się wiernym w Burger Kingu przy jednej z bocznych dróg Karoliny Południowej. Według sondażu sieci CBS 47 proc. Amerykanów uważa się za jego miłośników. Choć najwięcej fanów to osoby powyżej 55 lat, w przedziale wiekowym 18-34 jest ich aż 43 proc. Republikanie przeważają nad demokratami (55 proc. do 46 proc.). Osoby słuchające piosenek Presleya najczęściej spotkamy na Środkowym Zachodzie (51 proc.), najrzadziej na Zachodnim Wybrzeżu (34 proc.).

Posiadłość Graceland, gdzie rezydował w latach 1957-1977, odwiedziła jedna dziesiąta mieszkańców USA. Pozornie wskaźnik nie oszałamia, warto jednak wziąć pod uwagę, że największa familijna atrakcja kraju – Disneyland – gościła 29 proc. obywateli. Sześciohektarowy park i neokolonialny ­23-pokojowy dworek o powierzchni 1630 mkw. – położone 15 km od centrum Memphis (Tennessee) – przyciągają również cudzoziemców. Jesienią 1959 r. w trakcie historycznej, dwutygodniowej podróży po Stanach miał tam zawitać Nikita Chruszczow, ale ostatecznie nie dojechał. Niektórzy historycy twierdzą, że zaważyły względy bezpieczeństwa, zdaniem innych twórczość gospodarza nie mieściła się w jedynie słusznej estetyce państwa ­radzieckiego.

Nie zabrakło natomiast innych dostojnych gości. Prezydent George W. Bush przywiózł tu premiera Japonii Jun’ichirō Koizumiego, który jest fanem, występował publicznie przebrany za Elvisa, zbudował mu pomnik w młodzieżowej dzielnicy Tokio – Harajuku i wydał składankę przebojów z własnymi komentarzami. W Graceland bawili również Jimmy Carter, wiceprezydent Al Gore, prezydent Kostaryki Óscar Arias, król Aszanti Osei Tutu II, książę Monako Albert II, następca tronu Wielkiej Brytanii William z bratem Harrym. Plus każdy, kto jest kimś w Hollywood i biznesie rozrywkowym, łącznie z gwiazdami pokoleń Y i Z, jak Ariana Grande, Dua Lipa, Taylor Swift, Kesha, Katy Perry, Måneskin.

Paul Simon zainspirowany wizytą (tudzież południowoafrykańskim stylem mbaqanga) nagrał w 1986 r. płytę „Grace­land”, która dostała Grammy jako najlepszy album roku. Część gości – Francis Ford Coppola, Baz Luhrmann, Óscar de la Renta, Annie Leibovitz, John Grisham – mogła się rozczarować lub przeciwnie: świetnie ubawić jarmarczną stylistyką domostwa. Zacytujmy kontrowersyjnego wprawdzie, lecz potrafiącego odróżnić ziarno od plew biografa Elvisa – Alberta Goldmana: „Choć wyposażenie kosztowało majątek, nic nie jest warte złamanego centa. Wnętrza przypominają nowoorleański burdel z końca XIX w. Melanż czerwonego welwetu, złotych frędzli, mebli w stylu Ludwika XV, porcelanowych bibelotów powoduje odruch wymiotny”.

Wtóruje mu słynny krytyk popkultury Greil Marcus: „Nawet ludzie, którzy wyrośli w tym środowisku co Presley, kwitują wystrój Graceland słowami: tandeta, bezguście, szmira, aspiracje białej hołoty (white trash)”. A profesorka kulturoznawstwa Karal Ann Marling dodaje: „Trudno uniknąć wrażenia, że znaleźliśmy się w hollywoodzkiej rekwizytorni, tu gipsowy zabytek, tam plastikowe hawajskie zarośla, a na koniec architektoniczny horror pokoju tropikalnego (Jungle Room)”.

Wszystkie drogi prowadzą do Króla

Od czasów dadaizmu wielu artystów wynosiło kicz do rangi sztuki. Jeff Koons sprzedał swojego balonowego pieska za 58,4 mln dol., królika za 91 mln. Damienowi Hirstowi platynowa czaszka wysadzana brylantami przyniosła 100 mln. John Waters oparł całą twórczość filmową na kiczu specyficznie amerykańskim. Bywa również kicz tak potworny, że staje się sztuką sam przez się. I chyba wedle tego klucza można interpretować bezguście Króla. Choć socjologicznie rzecz biorąc, to po prostu nuworyszostwo podniesione do ­n-tej potęgi, jak tylko w Ameryce bywa. Przykłady nadęcia tutejszych nowobogackich można mnożyć, poczynając od penthouse’u Donalda Trumpa przy 5. Alei. Zresztą Gabinet Owalny też zdążył przemeblować wedle swych ­upodobań.

Jednym elvisowska stylistyka się podoba, innych śmieszy, ale nikomu nie przesłania dokonań muzycznych. W rocznicę urodzin Presleya (8 stycznia) i śmierci (16 sierpnia) odpowiednio do Tupelo (Missisipi) oraz Memphis ciągną prawdziwe pielgrzymki. Jeszcze nie piesze, ale zmotoryzowane, choć za jakiś czas – kto wie. Przyjeżdżają zagorzali wielbiciele i ludzie zafascynowani mitem amerykańskiego sukcesu, który Elvis uosabia jak mało kto.

W Tupelo wszystkie drogi prowadzą do Króla. Znad Elvis Presley Lake skręcamy w Elvis Aaron Presley Memorial Road, a następnie Elvis Presley ­Drive prowadzącą wprost do Elvis Presley Park. Gwiazdor urodził się w skromnym domku czy raczej baraku, który jego ojciec Vernon zbudował z pomocą krewnych, gdy żona była już w zaawansowanej ciąży.

Przewodniczka sprzedaje obowiązkowe bilety i foldery, za dodatkową opłatą dzieli się rewelacjami na temat pierwszych lat życia przyszłego idola. Między innymi informacją, że sypiał w jednej izbie z rodzicami, a załatwiał się za chałupką. Wielbiciele są wstrząśnięci, choć tych samych rewelacji słuchają co roku. Niektórzy nie mogą powstrzymać łez.

W Memphis co druga ulica eksponuje dziedzictwo Presleya. Tu nagrał pierwszy hit, tam zadebiutował występem na żywo, ówdzie zjadł hamburgera. Poświęcone mu ekspozycje znajdziemy w pięciu różnych panteonach chwały (Halls of Fame). Rocznicę śmierci poprzedza Tydzień Elvisa obejmujący m.in.: nieunikniony konkurs sobowtórów, koncerty, aukcje, całonocne czuwanie. Stojący w Ogrodzie Medytacji na tyłach Graceland grób piosenkarza tonie w kwiatach. Odwiedzający kładą na płycie welwetowe (a jakże) serduszka, misie, emblematy z wizerunkiem zmarłego kupione na miejscu. Trudno oprzeć się refleksji, czy nie są przypadkiem wielokrotnego użytku, co zresztą miałoby walor ekologiczny.

Elvis Presley Enterprises przy 3734 Elvis Presley Boulevard proponuje: koszulki, marynarki, zegarki, lampy, breloczki, biżuterię, figurki, zabawki i możliwość zawarcia w Graceland ślubu. Młode pary nie mogą już spędzić nocy poślubnej w Elvis Presley Heartbreak Hotel. 128-pokojowy przybytek urządzony podobnie jak rezydencja Króla, tylko taniej, zamknął podwoje. Obecnie kwatery wynajmujemy w zajeździe o mniej romantycznej nazwie The Guest House at Graceland.

Machinę do wyciskania pieniędzy uruchomiła Priscilla. Po śmierci męża odziedziczyła „zaledwie” 5 mln dol. oraz wymagające nieustannych inwestycji rozległe posiadłości. Samo Graceland, które dostała w spadku córka gwiazdora Lisa Marie, pochłaniało rocznie pół miliona. Fortuna błyskawicznie topniała, a dziedziczka nie zdążyła jeszcze rozliczyć się z urzędem podatkowym. Gdy na koncie zostało 560 tys., reprezentująca interesy córki Priscilla stanęła przed alternatywą: sprzedać ostatnią rezydencję Elvisa lub zainwestować w nią resztę gotówki. Zaryzykowała, udostępniła publiczności dworek wraz z grobowcem, dobudowała muzeum samochodów i samolotów małżonka, sklepy z pamiątkami oraz kwatery.

Cena sławy

Inwestycja zwróciła się w ciągu paru miesięcy. Co roku Graceland odwiedza 600 tys. gości, generując 80 mln dol. dochodu przy kosztach własnych (utrzymanie i podatki) ok. 500 tys. Lisa Marie, podobnie jak ojciec, zmagała się z uzależnieniami. Żyła tylko o 12 lat dłużej, zmarła, mając 54 lata, lecz nie wskutek przedawkowania opioidów, ale komplikacji po bariatrycznej resekcji żołądka. Otyłość, podobnie jak rysy twarzy, też dostała w spadku. Teraz zyski z Grace­land przypadają wnuczce Elvisa – Riley Keough.

Nie tylko ona kosi na sławie dziadka grubą kasę. Handlarz pamiątek Buddy Montesi kupił stare ranczo Króla w Missisipi i sprzedawał sztachety z okalającego je płotu. Na wspólnika wziął kuzyna Presleya – Billy’ego Smitha, który podpisywał certyfikaty autentyczności. Pewien pieśniarz gospel, obdarowany przez słynącego z hojności idola limuzyną, zaczął wypożyczać ją turystom po tysiąc dolarów za dobę. Krocie zarobili: mroczny menago „pułkownik” Parker, wszyscy po kolei członkowie rodziny królewskiej, ochroniarze, służba.

Elvis nie miał głowy do interesów. Skromny chłopak z prowincji miał natomiast talent, głos, urodę i wyczucie pokoleniowego zeitgeistu, które złożyły się na zjawisko właściwie bez precedensu w historii popkultury. Został bożyszczem nie milionów nawet, ale miliardów ludzi, z 94 złotymi singlami i ponad 40 złotymi płytami. Za sławę drogo zapłacił. Wspomniany Goldman pisze: „Jeśli ktokolwiek sam sobie wykopał grób, to właśnie Presley. Zamiast opiewać jego sukces jako spełnienie amerykańskiego snu, powinniśmy dostrzec straszliwy przykład amerykańskiego koszmaru – losu człowieka, który ma wszystko i wszystko potrafi zmarnować, włącznie z własnym życiem”.

Pisarz trochę przesadza, ale nie ulega wątpliwości, że ten biały facet obdarzony przez naturę „czarnym” głosem o seksownym brzmieniu nie potrafił kierować karierą. Polegał całkowicie na Parkerze. Jeździł w mordercze trasy obejmujące 170 koncertów rocznie. Występował z wysoką gorączką, odurzony lekami, ledwie trzymając się na nogach. Akceptował coraz bardziej kiczowaty repertuar i role w kręconych na kolanie filmikach. Nie potrafił wyrwać się z zaklętego kręgu niemożności, odseparowany od świata murami Graceland, armią przybocznych chojraków i garściami tabletek uspokajających.

Nikt nie wie, ile książek mu poświęcono. Tysiące? Dziesiątki tysięcy? Pisanych na klęczkach i żółcią, opartych na faktach i wyssanych z palca. Spory regał można zapełnić samymi wydawnictwami kucharskimi, które podają przepisy na słynne kanapki z masłem fistaszkowym oraz smażonymi bananami tudzież półtorametrowy tort zaserwowany podczas wesela Elvisa i Priscilli. Są opowieści o ciemnych stronach życia idola – uzależnieniu od barbituranów i neurozach. Są encyklopedie zawierające życiorysy wszystkich, którzy choć przez chwilę ocierali się o królewskość. Są kalendaria relacjonujące dzień po dniu każdy krok Presleya od roku 1935 do 1977. A nawet po 1977.

Popyt nie maleje, wciąż powstają nowe. Materiałów nie brak. Gdyby wyczerpały się zasoby wiedzy dalekich krewnych, ochroniarzy, fryzjerów, pielęgniarek, kucharzy, muzyków, chórzystek, dworzan, pozostają plotki i mity. Pogłębionych studiów wymagają zwłaszcza teorie mówiące, że Elvis: został zamordowany przez CIA z rozkazu Białego Domu, był kosmitą przysłanym na Ziemię, by zaprowadzić ogólnoświatowy pokój, w listach zaszyfrował przepowiednie dotyczące losów ludzkości, na grobie kazał błędnie zapisać swoje drugie imię (Aron, nie Aaron), sygnalizując, że nadal jest wśród nas.

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

Klasycznym testem, który bada istnienie samoświadomości u zwierząt, jest tzw. test lustra

Klasycznym testem, który bada istnienie samoświadomości u zwierząt, jest tzw. test lustra

Zondacrypto i mafia paliwowa pod nosem Ziobry? Może było jeszcze gorzej

Zondacrypto i mafia paliwowa pod nosem Ziobry? Może było jeszcze gorzej

Wilk rozwalił przycisk w laboratorium. Rozzłościło go, że kolega ma lepiej

Wilk rozwalił przycisk w laboratorium. Rozzłościło go, że kolega ma lepiej

Czarne chmury nad rządem. Donald Tusk nie może spać spokojnie [OPINIA]

Czarne chmury nad rządem. Donald Tusk nie może spać spokojnie [OPINIA]

Bez drogich prezentów, tradycyjnej spowiedzi i stresu. Coraz więcej rodzin wybiera „barankowe” Komunie

Bez drogich prezentów, tradycyjnej spowiedzi i stresu. Coraz więcej rodzin wybiera „barankowe” Komunie

Polska od dwóch miesięcy wysycha. „Sytuacja jest dramatyczna”

Polska od dwóch miesięcy wysycha. „Sytuacja jest dramatyczna”

Oszust matrymonialny okradł Magdę, potem było tylko gorzej. „Nigdy nie będziesz bezpieczna”

Oszust matrymonialny okradł Magdę, potem było tylko gorzej. „Nigdy nie będziesz bezpieczna”

Jak często myć twarz? Eksperci mówią o paradoksie

Jak często myć twarz? Eksperci mówią o paradoksie

Europa zaczęła się bać giganta z USA. Polska niedawno podpisała z nim umowę

Europa zaczęła się bać giganta z USA. Polska niedawno podpisała z nim umowę

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

Obowiązkowe wyposażenie auta 2026. Apteczka może dołączyć do listy – Biznes Wprost

Obowiązkowe wyposażenie auta 2026. Apteczka może dołączyć do listy – Biznes Wprost

7 maja, 2026
Rosja. Konflikty na Kremlu. Były zwolennik Putina ujawnia

Rosja. Konflikty na Kremlu. Były zwolennik Putina ujawnia

7 maja, 2026
Podatek od betonu 2026 – kto musi zapłacić i ile wynosi opłata – Biznes Wprost

Podatek od betonu 2026 – kto musi zapłacić i ile wynosi opłata – Biznes Wprost

7 maja, 2026
Izrael uderzył w Bejrut. Pierwszy taki atak od ogłoszenia rozejmu

Izrael uderzył w Bejrut. Pierwszy taki atak od ogłoszenia rozejmu

7 maja, 2026

Najnowsze Wiadomości

Sławomir Mentzen ponownie o gen. Wiesławie Kukule. „Żałuję, że nie ostrzej”

Sławomir Mentzen ponownie o gen. Wiesławie Kukule. „Żałuję, że nie ostrzej”

7 maja, 2026
Bogdanka LUK Lublin przegrała. Aluron CMC Warta Zawiercie znów górą! – Siatkówka – Sport Wprost

Bogdanka LUK Lublin przegrała. Aluron CMC Warta Zawiercie znów górą! – Siatkówka – Sport Wprost

6 maja, 2026
Termin wypłaty wynagrodzenia 2026 – nowe przepisy i zasady – Biznes Wprost

Termin wypłaty wynagrodzenia 2026 – nowe przepisy i zasady – Biznes Wprost

6 maja, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.