Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
Głęboki oddech nad morzem. To nie lato jest najlepsze nad Bałtykiem

Głęboki oddech nad morzem. To nie lato jest najlepsze nad Bałtykiem

3 maja, 2026
Małe węże przerażają ludzi. A prawda o nich jest zupełnie inna

Małe węże przerażają ludzi. A prawda o nich jest zupełnie inna

3 maja, 2026
To miejsce wygląda bajkowo. Jest kilka godzin od Polski

To miejsce wygląda bajkowo. Jest kilka godzin od Polski

3 maja, 2026
Na czym polega tresura delfinów? Obrońcy zwierząt zabierają głos

Na czym polega tresura delfinów? Obrońcy zwierząt zabierają głos

3 maja, 2026
Kuba grzmi po groźbach Donalda Trumpa. Hawana domaga się interwencji

Kuba grzmi po groźbach Donalda Trumpa. Hawana domaga się interwencji

3 maja, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • Głęboki oddech nad morzem. To nie lato jest najlepsze nad Bałtykiem
  • Małe węże przerażają ludzi. A prawda o nich jest zupełnie inna
  • To miejsce wygląda bajkowo. Jest kilka godzin od Polski
  • Na czym polega tresura delfinów? Obrońcy zwierząt zabierają głos
  • Kuba grzmi po groźbach Donalda Trumpa. Hawana domaga się interwencji
  • Pożar w Czeskiej Szwajcarii. Kolejny na terenie tego parku narodowego
  • Niemcy. USA wycofują żołnierzy, wielkie poruszenie. Jest oświadczenie
  • Wiatraki pod wodą. W Europie wzrasta znaczenie prądu z oceanu
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » Z pola bitwy prosto do amerykańskiej kuchni. Tak wojenna technologia zrewolucjonizowała zwykłe życie
Z pola bitwy prosto do amerykańskiej kuchni. Tak wojenna technologia zrewolucjonizowała zwykłe życie
Aktualności

Z pola bitwy prosto do amerykańskiej kuchni. Tak wojenna technologia zrewolucjonizowała zwykłe życie

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości27 czerwca, 2025

Radar, mikrofalówki, walkie-talkie – to tylko kilka urządzeń, których historia zaczyna się lub rozpędza w czasie drugiej wojny światowej.

  • Więcej ciekawych historii przeczytasz na stronie głównej „Newsweeka”

Dziękujemy, że jesteś z nami!

Foto: Newsweek

6 sierpnia 1945 r., godzina 8.15. W jednej minucie świat kończy się dla 90 tys. mieszkańców Hiroszimy, a dla prawie 200 tys. zmienia się w piekło. Na Hiroszimę – a dwa dni później na pobliskie Nagasaki – spadają dwie bomby atomowe, będące efektem szalonego, wojennego wyścigu zbrojeń, wielkich inwestycji oraz geniuszu najwybitniejszych ówczesnych fizyków, laureatów Nagrody Nobla.

Projekt Manhattan i jego finalne dzieło, bomba atomowa, to tylko jeden z wynalazków, które zmieniły bieg wojny albo nadały jej nowy kształt. Broń, systemy komunikacji i namierzania, przełomy w dziedzinie optyki i technologii obliczeniowych – II wojna światowa znacząco przyspieszyła rozwój technologiczny i zaowocowała pojawieniem się zupełnie nowych wynalazków i urządzeń. Wiele z nich po wojnie znalazło inne zastosowania i zmieniło życie całych społeczeństw. A spory udział w tej technologicznej rewolucji mieli również Polacy.

Czołg przeciwko czołgowi

Druga wojna światowa to przede wszystkim rozwój technologii militarnych, w tym broni pancernej. – Czołg stał się wówczas podstawowym rodzajem walki – mówi dr Adam Buława, historyk wojskowości z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. – Czołgi były używane na wszystkich frontach, sprawdzały się we wszystkich klimatach, zarówno w zachodniej czy południowej Europie, jak i w piaskach afrykańskich pustyń, w dżungli i – co było w tej wojnie kluczowe – w warunkach rosyjskiej zimy – mówi dr Buława.

Wernher von Braun – konstruktor rakiet, współtwórca niemieckiego pocisku V2, a po wojnie jeden z ojców amerykańskiego programu kosmicznego – obok rakiety Saturn, koniec lat 60. XX w.

Wernher von Braun – konstruktor rakiet, współtwórca niemieckiego pocisku V2, a po wojnie jeden z ojców amerykańskiego programu kosmicznego – obok rakiety Saturn, koniec lat 60. XX w.

Foto: NASA Archive/Alamy Stock Photo/BE&W

– Niemieckie pantery i tygrysy były uznawane za najlepsze albo jedne z najlepszych czołgów drugiej wojny światowej. Spoza Niemiec do najlepszych czołgów należały sowieckie T-34, brytyjskie czołgi Churchille oraz amerykańskie Shermany – wymienia dr Buława. W czasie wojny Niemcy zaczęli rozwijać nową serię ciężkich czołgów. Pierwszym był Tiger, który przewyższył wszystkich swoich przeciwników pod względem siły ognia i pancerza, gdy po raz pierwszy wyjechał na pole bitwy. Jeszcze cięższy i skuteczniejszy okazał się Tiger 2 z potężnym działem i mocnym, pochyłym pancerzem. Nie bez powodu wśród aliantów czołg ten zyskał przydomek „King Tiger”.

Czołgi były ulepszane na różne sposoby, a jeden z najważniejszych wynalazków usprawniających ich obsługę wymyślił i opatentował polski kapitan Rudolf Gundlach jeszcze w pierwszej połowie lat 30. XX w. Był to peryskop obrotowy, zwany od nazwiska konstruktora peryskopem Gundlacha. Znacznie ułatwiał on walkę z wrogiem z wnętrza czołgu, umożliwiając obserwację otoczenia w promieniu 360 stopni bez wychodzenia z niego, a nawet bez konieczności odwracania głowy. Przed wojną wyposażano w niego polskie czołgi, a w jej trakcie znalazł zastosowanie na masową skalę w czołgach brytyjskich i sowieckich.

Bitwy na skrzydłach

Najbardziej spektakularny postęp technologiczny wojna przyniosła w dziedzinie lotnictwa. – Pojawiły się na wielką skalę samoloty myśliwskie, które z jednej strony służyły do zwalczania napadu powietrznego przeciwnika, a z drugiej umożliwiały ubezpieczenie działań własnego lotnictwa oraz wojsk lądowych – mówi dr Buława. Niemcy mieli swoje myśliwce typu Messerschmitt czy Focke-Wulf, Brytyjczycy – Spitfire. Inni wojenni gracze również nie zasypiali gruszek w popiele. Japończycy produkowali Mitsubishi Zero, a Amerykanie słynne mustangi. – Warto jednak pamiętać, że samoloty odrzutowe, które powstały w Niemczech, nie zdążyły przechylić zwycięstwa na stronę III Rzeszy – podkreśla dr Buława.

Rozwijało się również lotnictwo szturmowe i bombowe. – W przypadku lotnictwa szturmowego, które służyło do wspierania uderzeń lądowych i bombardowania bliskiego zaplecza, znów wyróżniały się Niemcy ze swoimi junkersami 87 – mówi dr Buława. Rosjanie mieli iljuszyny, natomiast alianci zachodni dysponowali myśliwcami z podwieszanym uzbrojeniem i lekkimi bombowcami. Siła alianckiego lotnictwa tkwiła przede wszystkim w działaniach strategicznych, takich jak planowe niszczenie niemieckich ośrodków przemysłowych i zbrojeniowych, a także baz morskich.

I tu też przydała się polska myśl techniczna – na angielskich bombowcach masowo instalowano opracowany w 1940 r. przez inż. Władysława Świąteckiego nowatorski wyrzutnik elektromagnetyczny do bomb o masie 4000 funtów. Z kolei inż. Jerzy Rudlicki zaprojektował wyrzutnik bombowy do ataków powierzchniowych umożliwiający jednoczesny zrzut trzystu 10-kilogramowych bomb (jego dziełem są również wyrzutniki do zrzucania ulotek z samolotów). Za pomocą tych urządzeń pod koniec wojny zrzucane były bomby na niemieckie i japońskie miasta. – Na Dalekim Wschodzie z kolei wojenną nowinką technologiczną były bombowce nurkujące i samoloty torpedowe, które startowały z pokładów lotniskowców – mówi dr Buława.

Śmigłowce i rakiety

Druga wojna światowa to również czas, kiedy na niebie pojawiły się pierwsze śmigłowce. Na początku – w 1940 r. – na amerykańskim niebie. W USA prace nad konstrukcją śmigłowca prowadził rosyjski emigrant i inżynier lotnictwa Igor Sikorski i to on pilotował pierwsze loty swoich maszyn. W tym czasie wojsko amerykańskie intensywnie poszukiwało nowatorskich rozwiązań do zastosowań militarnych i uwagę generałów przykuł śmigłowiec Sikorskiego. Na zlecenie wojska rosyjski konstruktor zaprojektował pierwszą maszynę bojową ze śmigłem – Sikorsky-R4. Śmigłowce nie zawiodły oczekiwań, pod koniec wojny jeden z nich brał udział w akcji ratunkowej amerykańskich żołnierzy w Birmie, a inny dokonał ważnego przełomu – wylądował na pokładzie lotniskowca USS Bunker Hill.

Nie tylko śmigłowce były novum na arenie działań wojennych. Pojawiła się zupełnie nowa kategoria militarna – kierowana broń rakietowa dalekiego zasięgu na paliwo ciekłe. – Za jej ojców można uznać Niemców, którzy wyprodukowali broń latającą F1 czy też rakietę V2, czyli słynną Wunderwaffe – mówi dr Buława. Po wojnie konstruktor rakiet Wernher von Braun oddał się w ręce Amerykanów, a oni wykorzystali jego umiejętności w dziedzinie silników rakietowych, angażując go do powstającego wówczas w USA programu kosmicznego. W efekcie w 1958 r. rakieta podobna do V2 wyniosła pierwszego amerykańskiego satelitę Explorer 1 na orbitę Ziemi. Z kolei dzięki rakiecie Saturn 5 amerykańscy astronauci wylądowali w 1969 r. na Księżycu.

Z frontu do kuchni

Czy to broń rakietowa albo atomowa przesądziła o wyniku wojny? Zdaniem wielu historyków zdecydowanie większą rolę w działaniach wojennych odegrały urządzenia namierzające – dźwiękowy ASDIC, czyli sonar do wykrywania łodzi podwodnych, oraz działający na nieco innej zasadzie radar, a konkretnie jego główny mechanizm – magnetron wnękowy. To specjalna lampa mikrofalowa, przetwarzająca prąd stały na energię elektromagnetyczną wysokiej częstotliwości. Pierwowzór magnetronu został opracowany jeszcze w latach 20. XX w. w USA, pracował też nad nim polski inżynier i kandydat do Nagrody Nobla Janusz Groszkowski. Ale wojna przyspieszyła znacznie te prace i przyniosła dla magnetronu nowe zadanie – wykrywanie za pomocą mikrofal odległych obiektów. Nad budową urządzenia do radiodetekcji mikrofalowej pracowali i Amerykanie, i Brytyjczycy, i naukowcy innych narodowości. Tak w 1940 r. narodził się radar. – Został zastosowany po raz pierwszy w czasie bitwy o Anglię w latach 1940-1942, pozwolił też namierzyć słynny pancernik Bismarck, używany był do śledzenia lotniskowców japońskich. To było jedno z najszybszych technologicznych wdrożeń w czasie wojny. Zintegrowanie radaru z systemami lotnictwa wojskowego i cywilnego nastąpiło w ciągu zaledwie czterech lat – mówi dr Buława.

Ale wraz z zakończeniem wojny nie skończyła się kariera magnetronu wnękowego. Jego nowe zastosowanie wymyślił inżynier Percy Spencer, który – jak głosi anegdota – pewnego dnia zauważył, że gdy stał w pobliżu działającego magnetronu, rozpuścił mu się czekoladowy batonik trzymany w kieszeni. Spencer testował potem w magnetronie inne rodzaje żywności i doszedł do wniosku, że będzie to wspaniałe urządzenie do amerykańskich kuchni, umożliwiające szybkie przygotowywanie posiłków. Magnetron, zamknięty w sześciennej obudowie z drzwiczkami w latach 70. i 80. XX w., faktycznie zrewolucjonizował amerykańskie kuchnie. Mikrofalówka stała się najbardziej pożądanym urządzeniem gospodarstwa domowego, choć niemal nikt już nie pamiętał o jej wojennym rodowodzie.

Maszyny liczące

Dzisiaj mało kto kojarzy już też z czasami wojennymi inny doniosły wynalazek – komputer. Choć oczywiście prace nad maszynami liczącymi toczyły się już na długo przed wojną, to właśnie w jej trakcie został skonstruowany jeden z pierwszych elektronicznych komputerów, który po wojnie stał się komputerem ogólnego przeznaczenia. Mowa oczywiście o skonstruowanym na University of Pennsylvania komputerze ENIAC (Electronic Numerical Integrator and Computer). Inżynierowie i matematycy pracowali nad nim od 1942 r. w związku z zapotrzebowaniem armii na tablice artyleryjskie obliczające poprawny nastaw dział i rodzaj pocisków. Jednak, mimo ogromnych środków skierowanych na ten projekt, zanim ENIAC zaczął działać, wojna zdążyła się skończyć. Maszyna złożona z 40 wielkich szaf z lampami elektronowymi, ważących łącznie 27 ton, swoje pierwsze obliczenia wykonała jesienią

1945 r. Początkowo służyła do celów wojskowych, pomagając w projektowaniu bomby wodorowej czy badaniu promieniowania kosmicznego, potem zaczęła służyć również naukowcom cywilnym, m.in. meteorologom.

Jak pisze dr Kristen D. Burton z National World War II Museum w Nowym Orleanie w swoim artykule „The Scientific and Technological Advances of World War II”, nie tylko nowe technologie decydowały o życiu lub śmierci żołnierzy na frontach na całym świecie. Równie ważne okazały się postępy medycyny. Wojna przyniosła znaczący rozwój technik robienia przeszczepów skóry czy transfuzji krwi dzięki odkryciu w 1940 r. białka związanego z czynnikiem Rh, odpowiadającego za grupę krwi Rh+, i zrozumieniu istotności tego czynnika dla powodzenia transfuzji. Jednak najwięcej ludzkich istnień uratowało upowszechnienie się penicyliny. Wprawdzie została ona odkryta przez Aleksandra Fleminga w 1928 r., jednak dopiero wybuch wojny skłonił rządy USA i Wielkiej Brytanii do uruchomienia masowych linii produkcyjnych antybiotyku. Pod koniec wojny używano już milionów dawek penicyliny, ratując zapewne również miliony żołnierzy i cywilnych ofiar walk czy nalotów.

Czy mnie słyszysz? Odbiór!

Wynalazkami, które miały ogromny wpływ na przebieg wojny i których zastosowania bynajmniej nie skończyły się wraz z wojną, były nowatorskie rozwiązania radiokomunikacyjne. W tej dziedzinie zdecydowanie wyróżniali się Polacy, a wśród nich inżynier Tadeusz Heftman, który przed wojną tworzył pierwsze radiostacje dla Wojska Polskiego, a potem już na obczyźnie – od września 1940 r. – pracował w utworzonym w Stanmore pod Londynem Polskich Wojskowych Warsztatach Radiowych. Pod jego kierownictwem w Stanmore w listopadzie 1940 r. uruchomiono produkcję opracowanej jeszcze przed wojną, ale udoskonalonej już w Anglii nadawczo-odbiorczej A1, której 700 sztuk służyło na frontach Europy. W roku 1943 Heftman opracował kolejną radiostację oznaczoną jako AP-2. Jej małe wymiary, lekkość i niezawodność sprawiły, że stała się ona najpopularniejszą radiostacją ruchu oporu w Europie.

Również na obczyźnie – w Stanach Zjednoczonych – powstał bodaj najsłynniejszy polski wynalazek w dziedzinie komunikacji radiowej – radiotelefon opracowany przez inżyniera Henryka Magnuskiego. Jak podaje Narodowe Muzeum Techniki w Warszawie, inż. Magnuski, pracownik Polskich Zakładów Tele— i Radiotechnicznych, udał się do USA w czerwcu 1939 r., aby zapoznać się z amerykańskimi wynalazkami w dziedzinie nadawania radiowego. I w czasie tej podróży naukowej zastała go wojna. Został więc w Stanach i podjął pracę w Galvin Manufacturing Corporation. Skonstruowane przez niego radiotelefony stanowiły prawdziwy przełom na frontach. To były klasyczne krótkofalówki, zwane dziś walkie-talkie. Jak podaje NMT, przenośna radiostacja plecakowa SCR-300, zapewniająca łączność na odległość do 15 km – drugie z przełomowych urządzeń Magnuskiego – była uznawana za najlepszą mobilną radiostację na świecie. Wyprodukowano ich setki tysięcy egzemplarzy, a ich kariera bynajmniej nie zakończyła się wraz z wojną.

WIĘCEJ W NUMERZE
nr
3

08.05.2025

undefined

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

Mieszkańcy tych miast mają dość turystów. Problem nie omija Polski

Mieszkańcy tych miast mają dość turystów. Problem nie omija Polski

Kostka masła za 88 groszy? Oto co naprawdę stoi na niskimi cenami

Kostka masła za 88 groszy? Oto co naprawdę stoi na niskimi cenami

Mit Piasta Kołodzieja obalony. Nowe badania ujawniły nieznane fakty o pochodzeniu o Mieszka I

Mit Piasta Kołodzieja obalony. Nowe badania ujawniły nieznane fakty o pochodzeniu o Mieszka I

Donald Trump wycofuje 5 tys. żołnierzy z Niemiec. Zagórski: dla USA to strzał w kolano

Donald Trump wycofuje 5 tys. żołnierzy z Niemiec. Zagórski: dla USA to strzał w kolano

Magda Gessler: nie przypuszczałam, że zdjęcie, na którym cieszę się swoją urodą, wywoła tyle nienawiści

Magda Gessler: nie przypuszczałam, że zdjęcie, na którym cieszę się swoją urodą, wywoła tyle nienawiści

Janowska: dlaczego sami uciekając przed bólem na wszystkie sposoby, godzimy się na cierpienie zwierząt?

Janowska: dlaczego sami uciekając przed bólem na wszystkie sposoby, godzimy się na cierpienie zwierząt?

Sztuczna inteligencja zmienia Kraków. Mieszkańcy korzystają z nowych technologii

Sztuczna inteligencja zmienia Kraków. Mieszkańcy korzystają z nowych technologii

Stankiewicz: Bielan ma nową misję. Opowiada dziennikarzom, że na Czarnka jest cała szafa haków

Stankiewicz: Bielan ma nową misję. Opowiada dziennikarzom, że na Czarnka jest cała szafa haków

Varga: Czarnek wie, co musi robić. Gdy wkracza na scenę, staje się innym człowiekiem

Varga: Czarnek wie, co musi robić. Gdy wkracza na scenę, staje się innym człowiekiem

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

Małe węże przerażają ludzi. A prawda o nich jest zupełnie inna

Małe węże przerażają ludzi. A prawda o nich jest zupełnie inna

3 maja, 2026
To miejsce wygląda bajkowo. Jest kilka godzin od Polski

To miejsce wygląda bajkowo. Jest kilka godzin od Polski

3 maja, 2026
Na czym polega tresura delfinów? Obrońcy zwierząt zabierają głos

Na czym polega tresura delfinów? Obrońcy zwierząt zabierają głos

3 maja, 2026
Kuba grzmi po groźbach Donalda Trumpa. Hawana domaga się interwencji

Kuba grzmi po groźbach Donalda Trumpa. Hawana domaga się interwencji

3 maja, 2026

Najnowsze Wiadomości

Pożar w Czeskiej Szwajcarii. Kolejny na terenie tego parku narodowego

Pożar w Czeskiej Szwajcarii. Kolejny na terenie tego parku narodowego

3 maja, 2026
Niemcy. USA wycofują żołnierzy, wielkie poruszenie. Jest oświadczenie

Niemcy. USA wycofują żołnierzy, wielkie poruszenie. Jest oświadczenie

2 maja, 2026
Wiatraki pod wodą. W Europie wzrasta znaczenie prądu z oceanu

Wiatraki pod wodą. W Europie wzrasta znaczenie prądu z oceanu

2 maja, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.