W ostatnich tygodniach nie brakowało pochmurnych i deszczowych dni. To jednak nie wystarczyło do zwalczenia skutków dotkliwej suszy panującej w wielu miejscach kraju. Okazuje się że poziom wody na niektórych rzekach jest rekordowo niski – wynika z danych opublikowanych przez Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej. W Warszawie tak niskiego stanu na Wiśle nie było od lipca.
11 centymetrów wody w Wiśle. W lipcu było tyle samo
W piątek na stacji hydrologicznej Warszawa-Bulwary nad Wisłą zanotowano 11 cm wody. To powtórka rekordowo niskiego wyniku, który w tym samym miejscu stwierdzono 8 lipca tego roku.
To wyjątkowo mało, ponieważ absolutne minimum dla tej stacji pomiarowej wynosi 20 cm, co oznacza że zostało ono przekroczone o 9 cm.
Nie tylko w tym miejscu w stolicy hydrologiczne minimum zostało przekroczone. Na stacji Warszawa-Nadwilanówka poziom wody w Wiśle wynosi 41 cm. To o 14 cm mniej od absolutnego minimum.
Nie tylko najdłuższa polska rzeka zmaga się z niedoborem wody. Stany poniżej minimum okresowego zanotowano również na 16 stacjach hydrologicznych znajdujących się na następujących rzekach:
-
Żylicy;
-
Nysie Kłodzkiej;
-
Kwisie;
-
Pilicy;
-
Prądniku;
-
Krasnej;
-
Dębosznicy;
-
Kaczawie;
-
Moszczenicy;
-
Łososinie;
-
Budzówce.
W żadnym z miejsc nie zanotowano z kolei przekroczenia stanu alarmowego. Na dwóch stacjach wody jest jednak na tyle dużo, że przekroczono stan ostrzegawczy. Doszło do tego w miejscowościach:
-
Dziarny na rzece Iławka w województwie warmińsko-mazurskim – poziom wody wynosi 135 cm, co oznacza przekroczenie stanu ostrzegawczego o 5 cm;
-
Trzciniec na rzece Wkra na Mazowszu – przez pewien czas było tam 280 cm, czyli tyle, ile wynosi stan ostrzegawczy. Obecnie poziom wody spada i wynosi 279 cm.
Co ciekawe, na stacji Dziarny w najbliższym czasie może zostać przekroczony stan alarmowy, który wynosi 140 cm. Możliwe, że za trzy dni będzie tam 144 cm wody. Większość kraju cały czas zmaga się jednak z suszą hydrologiczną.
Susza w wielu miejscach kraju
W wielu regionach Polski wody wciąż jest za mało. Ostrzeżenia IMGW przed suszą hydrologiczną obejmują większość głównych rzek, w tym zlewnię Sanu, Narwi, Pisy, dużą część Warty i Wisły.

Rozmiary suszy w najbliższym czasie mogą nieco zmniejszyć prognozowane burze i większe opady deszczu, których możemy doświadczyć w weekend.
W sobotę Polska znajdzie się w zasięgu rozległego niżu, który przyniesie opady deszczu sięgające 10-15 litrów wody na metr kwadratowy. W niedzielę na Warmii i Mazurach synoptycy spodziewają się opadów na poziomie 10 litrów wody na metr kwadratowy.













