Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
Ceny paliw na Węgrzech i Słowacji. KE wszczęła postępowanie

Ceny paliw na Węgrzech i Słowacji. KE wszczęła postępowanie

29 kwietnia, 2026
Pogoda niesie przymrozki do Polski. Lokalnie na południu będzie -12 st. C

Pogoda niesie przymrozki do Polski. Lokalnie na południu będzie -12 st. C

29 kwietnia, 2026
Męski styl na wiosnę i lato 2026. Trendy z kolekcji Pako Lorente

Męski styl na wiosnę i lato 2026. Trendy z kolekcji Pako Lorente

29 kwietnia, 2026
Zbigniew Ziobro i Europejski Nakaz Aresztowania. Wtedy zostanie wyznaczone posiedzenie ws. ENA – Wprost

Zbigniew Ziobro i Europejski Nakaz Aresztowania. Wtedy zostanie wyznaczone posiedzenie ws. ENA – Wprost

29 kwietnia, 2026
Kursy walut NBP 29 kwietnia 2026 – euro, dolar, frank – Biznes Wprost

Kursy walut NBP 29 kwietnia 2026 – euro, dolar, frank – Biznes Wprost

29 kwietnia, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • Ceny paliw na Węgrzech i Słowacji. KE wszczęła postępowanie
  • Pogoda niesie przymrozki do Polski. Lokalnie na południu będzie -12 st. C
  • Męski styl na wiosnę i lato 2026. Trendy z kolekcji Pako Lorente
  • Zbigniew Ziobro i Europejski Nakaz Aresztowania. Wtedy zostanie wyznaczone posiedzenie ws. ENA – Wprost
  • Kursy walut NBP 29 kwietnia 2026 – euro, dolar, frank – Biznes Wprost
  • Friedrich Merz krytykuje część Niemców. „Wielu chce bronić status quo”
  • Pogrzeb Łukasza Litewki. Trwają uroczystości w Sosnowcu
  • Jak często zmieniać pościel? Wiele osób popełnia podobny błąd
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » Wielka wojna z królikami. Trzeba było sięgnąć po broń biologiczną
Wielka wojna z królikami. Trzeba było sięgnąć po broń biologiczną
Klimat

Wielka wojna z królikami. Trzeba było sięgnąć po broń biologiczną

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości3 września, 2025

  • Królik europejski został sprowadzony do Australii m.in. przez Thomasa Austina, co zapoczątkowało jedną z największych plag zwierzęcych w historii.

  • Szybkie rozmnażanie królików i brak naturalnych drapieżników doprowadziły do radykalnego wzrostu ich populacji oraz ogromnych strat w rolnictwie i środowisku.

  • Walka z plagą obejmowała zarówno budowę ogrodzeń i polowania, jak i wykorzystanie broni biologicznej, czego skutki odczuwane są w Australii do dziś.

  • Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu

Na usprawiedliwienie Thomasa Austina (o ile da się takowe znaleźć) można przytoczyć tylko argument, że króliki do Australii przywiozła już Pierwsza Flota z pierwszymi osadnikami z Europy, która przybyła do brzegów australijskich w 1788 r. Trudno powiedzieć dlaczego wówczas króliki się nie rozpanoszyły i nie stały się plagą od razu.

To wywołało wrażenie, że przecież kilka, kilkadziesiąt zwierząt nie zaszkodzi, nie powinny stanowić problemu, a przynajmniej będzie do czego postrzelać z tarasu. Zwłaszcza, że przecież hodowle królików istniały już w Nowej Południowej Walii w pierwszej połowie XIX w.

Tak zakładał Thomas Austin, który w październiku 1859 r. sprowadził na swoją farmę w Barwon Park grupę królików z Anglii. Posiadłość miała jedyne 12 tys. hektarów, sporo przestrzeni dla nowych zwierząt, które miały uatrakcyjnić krajobraz. Uczynić go bardziej angielskim i przyjaznym.


Wilkowór tasmańskiScience Photo LibraryEast News


Australijska przyroda – tak różna, ale ciut podobna


Pamiętajmy, że przyroda australijska stanowiła zupełne odklejenie od czegokolwiek, co Europejczycy znali. Lata rozwoju w izolacji doprowadziły tu do niespotykanych gdzie indziej rozwiązań. Torbacze niemal wymarłe w innych częściach świata (poza Ameryk) tu stały się gatunkami dominującymi.

Stworzyły mnóstwo form, które przed tysiącami lat układały się nawet w megafaunę australijską, z ogromnymi gatunkami torbaczy wielkości nosorożców oraz workowatymi drapieżnikami. Wiele wymarło, ale ten świat był cały czas przedziwny i obcy dla europejskich osadników.

Gdy przyjrzymy się nazwom nadawanym australijskim zwierzętom przez Europejczyków, dostrzeżemy pewną prawidłowość. Wilk workowaty czyli wilkowór tasmański, kuna workowata czyli niełaz plamisty, lis workowaty czyli kitanka lisia(pałanka kuzu), niedźwiedź workowaty czyli wombat, kret workowaty czyli kretowór południowy – takich przykładów można mnożyć.

Wszystkie opierają się na jednej zasadzie – Europejczycy widzieli w australijskich torbaczach zwierzęta podobne, do tego co znali ze swej ojczyzny, jedynie z torbami. Oswajali obcość tych zwierząt poprzez takie nazwy, wskazujące na konwergencję – podobieństwo niespokrewnionych gatunków w obliczu podobnych wymagań środowiska.

W istocie Australia miała warunki surowe, ale jednak obowiązywały tu te same zasady przyrodnicze i środowiskowe, co gdzie indziej. Stąd torbacze tworzyły podobne formy jak łożyskowce w Europie, podobne do lisów, wilków, niedźwiedzi, kun czy kretów.

Królików workowatych nie było. Nieco przypominały je wielkouchy – torbacze podobne do zajęczaków, ale jednak europejscy kolonizatorzy nie szukali w Australii alternatywy dla tego, co w ojczyźnie. Szukali tego samego.


Mały ssak z dużymi uszami i długim ogonem stoi na czerwonawej ziemi, w otoczeniu suchych traw i kawałków drewna.

Wielkouch króliczy – torbacz podobny do zajęczakówQueensland GovernmentWikimedia Commons


Stąd zapewne decyzja o sprowadzeniu europejskich zwierząt, których tu nie było. Nie tylko zresztą królików, bowiem Thomas Austin ściągnął z Anglii również kuropatwy, drozdy, sprowadzano także lisy – słowem wszystko to, co nadawało sens brytyjskim polowaniom bardziej niż pościgi za kangurami.

O konsekwencjach inwazji obcych gatunków nikt wtedy nie słyszał. Konsekwencjach, które zna dzisiaj każdy Australijczyk, zwłaszcza ten na granicy, gdzie ściśle kontroluje się wwożone do kraju gatunki.

Europejskim kolonizatorom brakowało królików


„Mnożą się jak króliki” – w niewielu miejscach świata to określenia zyskało na znaczeniu tak, jak w Australii. Jakie szkody mogą wywołać króliki na farmie? Pokicają, coś zjedzą i tyle. Tymczasem był to początek jednej z największych plag w dziejach świata.

Królik dziki rozmnaża się błyskawicznie, gdy warunki są sprzyjające. Samica rodzi nawet kilka razy w roku do dziesięciu młodych w miocie. Każde z nich po czterech miesiącach jest dojrzałe płciowo i także się rozmnaża. Nawet jeśli część z nich zastrzelą pasjonaci łowiectwa, matematyka jest nieubłagana.

Początkowo wzrost liczby królików był w Australii traktowany życzliwie. Sporo nowych zwierząt do polowania, sporo świeżego mięsa i wreszcie doskonały podszerstek do produkcji kapeluszy sprawiały, że pomysł osadzenia na nowej ziemi królików uznawano za udany.

Do czasu. Owszem, króliki przyczyniły się do powstania mody na australijskie kapelusze, ale wkrótce farmerzy zorientowali się, że te zajęczaki w takiej liczbie pożerają masę roślin. Niszczą pastwiska, kopią w nich nory, wypierają nie tylko kangury, ale i owce oraz bydło.


Szary królik stoi na ziemi w naturalnym środowisku, wokół zielona roślinność i rozmyte tło nadające głębi.

Króliki stały się w Australii wielką plagąFrederic Desmette / BiosphotoEast News


Zwierzęta napotkały w Nowej Południowej Walii odpowiednie warunki. Nie jest bowiem powiedziane, że królik wszędzie i zawsze prowadzi do plagi. Te z 1788 r. nie przetrwały, a gdy Alexander Buchanan w 1857 r. wypuścił króliki w Australii Południowej, te przetrwały może dekadę. Susza, dingo i inne przyczyny wybiły je do cna.

Dopiero pod koniec lat sześćdziesiątych XIX w.u liczba australijskich królików zaczęła rosnąć, co wiąże się z zanikiem rodzimych drapieżników. Zmieniła się proporcja między ofiarami a drapieżnikami, doszło do eksplozji.

Wysokie nagrody za pomysł na zwalczanie królików


W kolejnej dekadzie zabijano po 50 tys. królików rocznie, a w 1887 r. władze Nowej Południowej Walii wyznaczyły wysoką nagrodę 25 tys. funtów za „jakąkolwiek skuteczną metodę wyeliminowania ich”. Dzisiaj byłoby to kilka milionów dolarów, więc wiele osób nad metodą myślało.

Jedną z koncepcji były ogrodzenia, na wzór Dingo Fence zbudowanego do ochrony owiec przez dingo. Taki płot postawił James Moseley w Coondambo w Australii Południowej, odgradzając zwierzęta od wody. Jak mówił, wszystkie wyzdychały z pragnienia. W efekcie w wielu miejscach Australii powstały takie płoty, chociażby Darling Downs-Moreton Rabbit Board w Queensland, ciągnące się na 500 km. Jeszcze dłuższe płoty powstały w Australii Zachodniej.


Ogrodzenie z drucianej siatki biegnące wzdłuż wiejskiej drogi, otoczone trawą, drzewami i krzakami pod jasnym, lekko zachmurzonym niebem.

Australijski płot oddzielający pastwiska od królikówSteve DaltonWikimedia Commons


Ogrodzenia częściowo powstrzymywały króliki, ale stanowiły też nienaturalne zapory dla innych australijskich zwierząt. Szatkowały kraj, doprowadzały do przyrodniczych patologii. Nie był to idealny sposób na walkę z plagą.

Sam Ludwik Pasteur wziął się za króliki


W sukurs Australii przyszła medycyna. Króliki i inne zajęczaki zapadają bowiem na wiele koszmarnych chorób, z myksomatozą na czele. To nieuleczalna, wirusowa i wysoce zaraźliwa choroba wywoływana przez wirusa Leporipoxvirus z rodziny pokswirusów. Skutki dla zwierząt działania tego wirusa są straszne i ich opis lepiej pominąć. Inną chorobą królików jest pastereloza wywoływana przez bakterię Pasteurella multocida.

I to zastosowanie tej choroby zaproponował Australijczykom francuski biolog Ludwik Pasteur, znany jako twórca szczepionki na wścieklizną i metody pasteryzacji wina. Skuszony wysoką nagrodą, opracował plan infekcji królików bakterią. Metoda nie zadziałała, ale przyspieszyła tworzenie antykróliczej broni biologicznej.

W 1950 r. po wielu próbach z innymi chorobami biolog Frank Fenner wypuścił wirusa myksomatozy w Australii. O ile na początku XX wieku plagę szacowano na 2-3 miliardy zwierząt, o tyle po zastosowaniu myksomatozy liczba królików spadła do 600 mln.


Duża grupa królików gromadzi się wokół wodopoju na otwartym, suchym terenie, niektóre piją wodę, inne rozprzestrzenione są po tle fotografii.

Króliki przy australijskim wodopoju. Zdjęcie z 1961 r.BettmannGetty Images


Dzisiaj wobec królików stosuje się chorobę zwaną RHD, czyli wirusową krwotoczną chorobę króliczą, która zwana jest też chińskim pomorem królików. Po raz pierwszy zdiagnozowano ją bowiem w 1984 r. w Chinach. Ta choroba jest dzisiaj głównym orężem w walce z królikami w Australii. Jej nowy szczep znany jako RHDV1 okazał się niezwykle śmiertelny i wysoce zaraźliwy. W 2017 r. został on wypuszczony przez władze australijskie w około 600 punktach na kontynencie. Wirus ograniczył liczbę królików do około 200 mln.

Od biedy można zaryzykować twierdzenie, że wreszcie plaga jest pod jako-taką kontrolą. Aby była ona jednak większa, władze Australii zwróciły się o pomoc do mieszkańców.

Jak czytamy w „The Scientist”: „Centrum Rozwiązań dla Gatunków Inwazyjnych uruchomiło FeralScan i RabbitScan jako bezpłatne narzędzie do monitorowania rozprzestrzeniania się choroby RHDV w populacjach królików. Z powodu ograniczonej liczby personelu, rocznie pobierano próbki tylko od około 30 królików. Teraz nowa inicjatywa angażuje mieszkańców obszarów wiejskich i miejskich w pobieranie próbek tkanek od martwych dzikich lub domowych królików znalezionych w ich okolicy.”

Australijczycy sami naprawiają to, co przed 150 laty zepsuli. Oblicza się, że króliki corocznie powodują straty upraw rzędu 200 mln dolarów. A doliczmy jeszcze koszty przyrodnicze i społeczne. 

Strona Rabbit Free Australia podaje: „Udokumentowane skutki społeczne dzikich królików obejmują stres psychologiczny (np. lęk, frustrację i depresję z powodu strat finansowych spowodowanych spadkiem produkcji rolnej), traumę (związaną z odnalezieniem chorych zwierząt przez osoby postronne) oraz obawy przed potencjalnymi urazami zwierząt gospodarskich (koni) spowodowanymi przez nory. Dodatkowym kosztem kopania nor przez króliki jest naruszenie i odsłonięcie miejsc pochówku Aborygenów oraz innych obiektów o znaczeniu kulturowym”.


Krewni-i-znajomi królika. Co o nich wiesz? [QUIZ]

Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

Wywiad o niedźwiedziach w Polsce. Ekspert WWF: Problem to człowiek

Wywiad o niedźwiedziach w Polsce. Ekspert WWF: Problem to człowiek

Pożar składowiska odpadów w Radomiu. „Śmierdzi plastikiem”

Pożar składowiska odpadów w Radomiu. „Śmierdzi plastikiem”

Humbak Timmy z Bałtyku w drodze do Danii. Użyto specjalnej barki

Humbak Timmy z Bałtyku w drodze do Danii. Użyto specjalnej barki

Przyroda poniosła ogromną stratę. Po 10 tys. lat nie może się pozbierać

Przyroda poniosła ogromną stratę. Po 10 tys. lat nie może się pozbierać

Rekordowo wysoka temperatura i brak śniegu w kwietniu na Spitsbergenie. Naukowcy alarmują: to oznaka ocieplenia klimatu

Rekordowo wysoka temperatura i brak śniegu w kwietniu na Spitsbergenie. Naukowcy alarmują: to oznaka ocieplenia klimatu

Homary z restauracji w Pompejach trafiły do morza. Turystki zagrożone więzieniem

Homary z restauracji w Pompejach trafiły do morza. Turystki zagrożone więzieniem

Polscy leśnicy znaleźli prosty sposób na niedźwiedzie. On je zatrzyma

Polscy leśnicy znaleźli prosty sposób na niedźwiedzie. On je zatrzyma

Czym żmija zygzakowata różni się od innych węży? Sprawdź jej zwyczaje

Czym żmija zygzakowata różni się od innych węży? Sprawdź jej zwyczaje

Homar o dwóch twarzach. Jeden taki przypadek na 50 milionów

Homar o dwóch twarzach. Jeden taki przypadek na 50 milionów

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

Pogoda niesie przymrozki do Polski. Lokalnie na południu będzie -12 st. C

Pogoda niesie przymrozki do Polski. Lokalnie na południu będzie -12 st. C

29 kwietnia, 2026
Męski styl na wiosnę i lato 2026. Trendy z kolekcji Pako Lorente

Męski styl na wiosnę i lato 2026. Trendy z kolekcji Pako Lorente

29 kwietnia, 2026
Zbigniew Ziobro i Europejski Nakaz Aresztowania. Wtedy zostanie wyznaczone posiedzenie ws. ENA – Wprost

Zbigniew Ziobro i Europejski Nakaz Aresztowania. Wtedy zostanie wyznaczone posiedzenie ws. ENA – Wprost

29 kwietnia, 2026
Kursy walut NBP 29 kwietnia 2026 – euro, dolar, frank – Biznes Wprost

Kursy walut NBP 29 kwietnia 2026 – euro, dolar, frank – Biznes Wprost

29 kwietnia, 2026

Najnowsze Wiadomości

Friedrich Merz krytykuje część Niemców. „Wielu chce bronić status quo”

Friedrich Merz krytykuje część Niemców. „Wielu chce bronić status quo”

29 kwietnia, 2026
Pogrzeb Łukasza Litewki. Trwają uroczystości w Sosnowcu

Pogrzeb Łukasza Litewki. Trwają uroczystości w Sosnowcu

29 kwietnia, 2026
Jak często zmieniać pościel? Wiele osób popełnia podobny błąd

Jak często zmieniać pościel? Wiele osób popełnia podobny błąd

29 kwietnia, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.