„Uwaga! Alert RCB. Zagrożenie atakiem z powietrza. Zachowaj szczególną ostrożność. Stosuj się do poleceń służb. Oczekuj dalszych komunikatów” – brzmi alert Rządowego Centrum Bezpieczeństwa, który otrzymała część mieszkańców w województwie lubelskim.
Drony nad Ukrainą. Wydano alert RCB dla województwa lubelskiego
„Alert RCB został przesłany do odbiorców na terenie powiatów: Chełm, chełmski, krasnostawski, łęczyński, świdnicki, włodawski (województwo lubelskie)” – przekazano.
Sytuację skomentowała w rozmowie z Interią rzeczniczka MSWiA Karolina Gałecka.
– Jesteśmy w pełnej koordynacji i na bieżąco otrzymujemy informacje od dowództwa sił zbrojnych. Przede wszystkim chciałabym uspokoić, dlatego że my czuwamy, my jako państwo, w tym również MSWiA, MON, dowództwo sił zbrojnych i powietrznych po to, żebyście państwo i wszyscy obywatele mogli czuć się bezpiecznie – powiedziała rzeczniczka.
– Z tego, co informuje wojsko, są to wyłącznie działania prewencyjne – dodała.
W sprawie działań wojska głos zabrał także wiceminister obrony Cezary Tomczyk.
„W związku z operowaniem rosyjskich bezzałogowych obiektów powietrznych blisko granicy RP, dowódca operacyjny zdecydował o poderwaniu śmigłowców oraz myśliwców. Jesteśmy w stałym kontakcie z naszymi sojusznikami. Prosimy stosować się do komunikatów służb Dowództwa Operacyjnego RSZ oraz Rządowego Centrum Bezpieczeństwa” – napisał Tomczyk w serwisie X.
Syreny alarmowe w miastach na Lubelszczyźnie. „Prosimy zachować spokój”
W związku z zagrożeniem w kilku miastach na Lubelszczyźnie zawyły syreny alarmowe.
„W związku z zagrożeniem z powietrza zostało wydane polecenie uruchomienia syren ostrzegawczych w Chełmie. Prosimy zachować spokój i śledzić oficjalne komunikaty RCB” – zaapelował prezydent miasta Jakub Banaszek.
Alarm uruchomiono także w Świdniku. „W związku z zagrożeniem z powietrza zostało wydane polecenie uruchomienia syren ostrzegawczych w Świdniku. Prosimy zachować spokój i śledzić oficjalne komunikaty RCB” – przekazał burmistrz Marcin Dmowski.
Wojsko poderwało myśliwce. Zamknięto lotnisko w Lublinie
Przed godz. 17 Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych powiadomiło, że „ze względu na zagrożenie uderzeniami bezzałogowych statków powietrznych w regionach Ukrainy graniczących z RP rozpoczęło się operowanie wojskowego lotnictwa w naszej przestrzeni powietrznej”.
„W celu zapewnienia bezpieczeństwa naszej przestrzeni powietrznej Dowódca Operacyjny RSZ uruchomił wszystkie niezbędne procedury. W naszej przestrzeni operują polskie i sojusznicze statki powietrzne, a naziemne systemy obrony powietrznej i rozpoznania radiolokacyjnego osiągnęły stan najwyższej gotowości” – powiadomiło Dowództwo Operacyjne RSZ.
Wojsko podkreśliło, że działania te mają „charakter prewencyjny”. W podobnym tonie brzmiał komunikat, który za pośrednictwem mediów społecznościowych wystosował premier Donald Tusk.
„W związku z zagrożeniem ze strony rosyjskich dronów operujących nad Ukrainą w pobliżu granicy z Polską, w naszej przestrzeni rozpoczęło się prewencyjne operowanie lotnictwa – polskiego i sojuszniczego. Naziemne systemy obrony powietrznej osiągnęły stan najwyższej gotowości” – napisał szef rządu.
Polska Agencja Żeglugi Powietrznej poinformowała z kolei, że „z powodu działań lotnictwa wojskowego lotnisko w Lublinie oraz strefa kontrolowana wokół lotniska zostały zamknięte dla operacji lotniczych”.
Rzecznik lubelskiego lotniska Piotr Jankowski przekazał PAP, że przestrzeń nad portem została zamknięta do godz. 18.
W trakcie nocnego ataku Federacji Rosyjskiej na Ukrainę w nocy z wtorku na środę polska przestrzeń powietrzna została wielokrotnie naruszona przez drony. Te, które stanowiły bezpośrednie zagrożenie, zostały zestrzelone przez polskie i sojusznicze lotnictwo. W związku z incydentem w piątek na wniosek Polski zorganizowano nadzwyczajne posiedzenie Rady Bezpieczeństwa ONZ.















