Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
Ministerstwo Finansów z apelem do podatników. Pozostał tydzień – Biznes Wprost

Ministerstwo Finansów z apelem do podatników. Pozostał tydzień – Biznes Wprost

22 kwietnia, 2026
Groźny wirus Marburg w Ugandzie. Ludzie ignorują zakaz wejścia do jaskini

Groźny wirus Marburg w Ugandzie. Ludzie ignorują zakaz wejścia do jaskini

22 kwietnia, 2026
USA. Wyborcy z Wirginii chcą zmian w konstytucji. Cios dla Donalda Trumpa

USA. Wyborcy z Wirginii chcą zmian w konstytucji. Cios dla Donalda Trumpa

22 kwietnia, 2026
Pogoda na środę wyżowa i spokojna. Pojawi się lokalny mocniejszy wiatr

Pogoda na środę wyżowa i spokojna. Pojawi się lokalny mocniejszy wiatr

22 kwietnia, 2026
Prokuratura ma dowody ws. nielegalnego finansowania kampanii PiS. Wiemy, co zeznali świadkowie

Prokuratura ma dowody ws. nielegalnego finansowania kampanii PiS. Wiemy, co zeznali świadkowie

22 kwietnia, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • Ministerstwo Finansów z apelem do podatników. Pozostał tydzień – Biznes Wprost
  • Groźny wirus Marburg w Ugandzie. Ludzie ignorują zakaz wejścia do jaskini
  • USA. Wyborcy z Wirginii chcą zmian w konstytucji. Cios dla Donalda Trumpa
  • Pogoda na środę wyżowa i spokojna. Pojawi się lokalny mocniejszy wiatr
  • Prokuratura ma dowody ws. nielegalnego finansowania kampanii PiS. Wiemy, co zeznali świadkowie
  • Wniosek, wotum nieufności, Paulina Hennig-Kloski. Co zrobi Polska 2050 i Donald Tusk? – Wprost
  • Aryna Sabalenka wywołała gigantyczny skandal. Ostry atak ze strony Ukrainki – Tenis – Sport Wprost
  • Firmy mierzą się z barierami w wykorzystywaniu AI. Wymowny raport – Biznes Wprost
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » Żyją w Warszawie za średnią krajową. „3 tys. zł idzie na rachunki, tysiąc na terapię”
Żyją w Warszawie za średnią krajową. „3 tys. zł idzie na rachunki, tysiąc na terapię”
Aktualności

Żyją w Warszawie za średnią krajową. „3 tys. zł idzie na rachunki, tysiąc na terapię”

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości7 października, 2025

— Czasami nie starcza na wszystko, czego potrzebuję. Jak pies się pochoruje albo kupię sobie kurtkę za 500 zł, to muszę się pilnować. To takie trochę życie na zakręcie, bo jeden weekendowy wyjazd albo wizyta u weterynarza sprawiają, że jem obiady tylko w barze mlecznym do końca miesiąca — mówi 36-letnia Magda.

  • Więcej ciekawych historii przeczytasz na stronie głównej „Newsweeka”

Dziękujemy, że z nami jesteś!

Foto: Newsweek

Zgodnie z najnowszymi danymi GUS-u średnie wynagrodzenie w Polsce wynosi obecnie około 6,2 tys. zł „na rękę”. To jednak, jak zaznacza ekspert finansowy Karol Słobodzian, zarobki, których wielu Polaków na swoim koncie nie widzi. — I nie zobaczy. Ale nie dlatego, że nie potrafią zarabiać — przyznaje.

Problemem jest sposób obliczania tej średniej. — Dane publikowane przez GUS uwzględniają wyłącznie osoby zatrudnione w przedsiębiorstwach zatrudniających powyżej dziewięciu pracowników. Pomijane są więc małe firmy, samozatrudnieni, osoby na umowach cywilnoprawnych oraz cała sfera budżetowa. W efekcie statystyki bazują na zarobkach mniej niż połowy społeczeństwa, co znacznie zawyża końcowy wynik — tłumaczy.

Osoby zarabiające równowartość średniej krajowej często określane są mianem klasy średniej. — To teoretycznie dobre miejsce — mówi ekspert. — To niemała kwota, szczególnie w polskich realiach. Jednak w praktyce, zwłaszcza w Warszawie, spora część tej sumy znika dosłownie jednego dnia — w momencie opłacenia czynszu, raty kredytu czy podstawowych rachunków. Na codzienne życie pozostaje więc niewiele, a przecież w tym budżecie trzeba jeszcze zmieścić jedzenie, transport — czy to paliwo, czy bilet miesięczny — oraz inne bieżące potrzeby — zauważa.

— Prowadzę zbyt rozrzutny styl życia jak na moje zarobki. Lubię wyjeżdżać na wakacje, wychodzić na miasto ze znajomymi, kupować dobrej jakości ubrania — przyznaje 31-letnia Karolina (imię zmienione). Pracuje w korporacji zajmującej się konsultingiem, gdzie doradza deweloperom i inwestorom przy podejmowaniu decyzji. Jest zatrudniona na umowę o pracę. Mieszka z chłopakiem w wynajmowanym mieszkaniu.

— Na opłaty przeznaczam około 30 proc. swojej pensji. Mój chłopak zarabia więcej i umówiliśmy się, że pokrywa nieco większą część kosztów mieszkania. Przyznam, że w wielu aspektach mam z jego strony dużą pomoc. Często płaci więcej niż ja za nasze wspólne życie. Gdyby nie on, musiałabym znacznie ostrożniej podchodzić do wydatków — opowiada.

Mimo tej pomocy zdarza się, że brakuje jej środków na wszystkie potrzeby.

— W dużych miastach w Polsce życie jest drogie, a średnia krajowa nie pozwala na komfort, do którego aspiruję. Myślę, że 10 tys. zł miesięcznie „na rękę” pozwoliłoby mi żyć spokojnie, oszczędzać na większe wydatki czy zbudować poduszkę bezpieczeństwa — mówi Karolina.

Na razie jej finansowym „ratunkiem” jest premia w wysokości półtorej pensji, którą otrzymuje co roku w marcu.

— Sięgam po te pieniądze, gdy skończy się regularna pensja. Niestety, po pół roku zazwyczaj jest już ciężko. Trudno mi odłożyć coś na wakacje czy inne większe wydatki. Często kończą mi się środki szybciej, niż bym chciała — zaznacza.

Karolina stara się planować swój budżet, choć — jak przyznaje — nie zawsze jej to wychodzi.

— W aplikacji bankowej ustawiam sobie cele: oszczędności, zdrowie, przyjemności, wakacje i tym podobne. Od razu przelewam 10 proc. pensji na konto oszczędnościowe, ale zdarza mi się z niego podbierać — dodaje.

Życie na zakręcie

— Czasami nie starcza na wszystko, czego potrzebuję. Na przykład na wyjście na miasto. Jak pies się pochoruje albo kupię sobie kurtkę za 500 zł, to muszę się pilnować. To takie trochę życie na zakręcie, bo jeden weekendowy wyjazd albo wizyta u weterynarza sprawiają, że do końca miesiąca jem obiady tylko w barze mlecznym — mówi 36-letnia Magda.

Z zawodu jest petsitterką, wyprowadza psy pod nieobecność opiekunów, odwiedza i karmi koty podczas wyjazdów właścicieli. Swoją pracę uwielbia, ale nie ukrywa, że wiąże się ze specyficznym stylem życia. — Wstaję wcześnie, bo na pierwszy spacer z podopiecznymi idę o 7 rano, a jeszcze dojechać trzeba. Ostatni jest o 21. W ciągu dnia wpadam na chwilę do domu po to, żeby wyprowadzić swoje psy — opowiada. Nie gotuje w domu, bo nie ma kiedy. — Jem na mieście, więc trochę na to schodzi — przyznaje. — Czasami chwycę coś ze sklepu spożywczego, czasami idę do taniej knajpy. W okolicy swojego domu i psich klientów mam obczajone wszystkie niedrogie lokale z jedzeniem — uśmiecha się.

Kolejny spory, comiesięczny wydatek Magdy to utrzymanie swoich zwierząt — dwóch psów i dwóch kotów. — Wydaję na nie około 600 zł każdego miesiąca — wyjaśnia. Jeżeli pod koniec miesiąca Magdzie zostaje coś na koncie, stara się odkładać na czarną godzinę. W jej przypadku czarna godzina to niespodziewana wizyta u weterynarza. — Nie pamiętam miesiąca kiedy nie byłam u weterynarza, dlatego można powiedzieć, że żyję bez oszczędności — zaznacza. I dodaje, że to jej zdaniem nie jest złe życie. — Nie mam poduszki finansowej, wakacje kupuję w tych miesiącach kiedy mam mniej wydatków, a potem najwyżej kombinuję jak przeżyć godnie do końca miesiąca, ale to nie są trudności nie do przeskoczenia — podkreśla. Warszawa, zdaniem Magdy, nie jest drogim miastem do życia.

— Bywam w innych miastach w kraju i ceny w marketach czy knajpach są bardzo porównywalne. Mieszkania droższe, owszem, ale perspektywy większe. Biorąc pod uwagę, że Warszawa daje mi wszystko czego potrzebuję, nie chciałabym mieszkać nigdzie indziej — zaznacza.

„Czyszczę konto do zera”

— Sytuacja losowa może przydarzyć się każdemu, ale osobie młodej bez wsparcia na start może być wyjątkowo trudno. Zanim zdobędzie zawodowe doświadczenie gwarantujące wyższe zarobki, minie przecież kilka lat. I co się stanie, kiedy coś w tym okresie „przygotowawczym” się zwyczajnie wysypie? Sama ta świadomość daje ogromne poczucie niepewności na przyszłość — mówi 26-letnia Aneta (imę zmienione).

Od kilku lat pracuje w branży piarowsko-marketingowej. Jest zatrudniona na umowę o pracę. Dodatkowo realizuje zlecenia po godzinach — doradza klientom indywidualnym w branży i małym przedsiębiorcom, czasem pisze teksty na zlecenie. — Uważam, że przy tak wysokiej aktywności i sporym wkładzie intelektualnym i energetycznym w pracę powinnam zarabiać minimum 1-2 tys. zł więcej na miesiąc —tłumaczy. Tymczasem łączny dochód ze wszystkich źródeł to średnia krajowa. — Mieszkam sama we własnym mieszkaniu, kupionym na początku studiów przez rodziców. Nie wspierają mnie finansowo w zasadzie odkąd zaczęłam pierwszą etatową pracę, natomiast słysząc od znajomych, ile kosztuje wynajem w Warszawie, myślę, że nie byłoby mnie stać na godne życie tutaj, na pewno nie takie, które przyniosłoby mi bezpieczeństwo i radość, a także poczucie, że żyję „jak chcę” — zaznacza.

Aneta jest przekonana, że gdyby nie własne mieszkanie, musiałaby albo zmienić branżę, w której pracuje, albo dorabiać w weekendy. — To byłby przymus i sama myśl o tym jest przykra, czuję się uprzywilejowana mając własne mieszkanie, a jednocześnie widzę ten paradoks — wymieniając tylko ten element z układanki mogłabym żyć naprawdę nieszczęśliwą, znacznie trudniejszą codziennością — zaznacza. Wydatki planuje bardzo uważnie. Stałe opłaty — rachunki, jedzenie, chemia domowa — pochłaniają około 3 tys. zł miesięcznie. — Potem najdroższa w wydatkach dodatkowych jest terapia (tysiąc zł miesięcznie), resztę chcę wydawać na rozwój i pasje tj. wyjścia kulturalne, kupno książek, biletów. Tę resztę wydaję jednak z pełną świadomością, że nic nie zaoszczędzam, i w zasadzie czyszczę konto do zera na kolejny miesiąc. Potrzebuję realizować część budżetu właśnie w takim celu, nawet kosztem oszczędności. Mam szczęście, że przynajmniej wydatki zdrowotne mam teraz zabezpieczone w formie płatnej opieki medycznej z pracy, nie choruję przewlekle — podkreśla.

Koszty życia w stolicy, jak tłumaczy Karol Słobodzian, są znacznie wyższe niż w mniejszych miejscowościach. — Warszawa to miasto dużych aspiracji i wysokich oczekiwań społecznych. Choć tętni życiem, wielu ludzi odczuwa tu samotność. To generuje dodatkową presję, by uczestniczyć w życiu towarzyskim: wyjść na kawę, kolację, spotkanie. A te, z powodu wysokich kosztów wynajmu lokali, są znacznie droższe. Fryzjer, kosmetyczka, siłownia czy nawet zwykła kawa w kawiarni — wszystko kosztuje więcej niż w innych miastach. Dodatkowo rośnie potrzeba dbania o wizerunek — lepszy wygląd może przełożyć się na szanse zawodowe. „Jak cię widzą, tak cię piszą” — dodaje ekspert.

Zarobki na poziomie średniej krajowej nie pozwalają jednak na pełną swobodę finansową w Warszawie. Nie ma w nim miejsca na nieplanowane zachcianki. — Trzeba dokładnie planować domowy budżet. Każde wyjście do restauracji, weekendowy wyjazd czy zakup droższego ubrania musi być wcześniej przewidziany. Życie w dużym mieście to nie tylko wyższe koszty, ale też więcej pokus. Brak elastyczności finansowej oznacza, że każda nieprzewidziana sytuacja — awaria samochodu, nagłe leczenie — może prowadzić do zadłużenia lub konieczności rezygnacji z podstawowych potrzeb — podkreśla.

Ekspert zwraca również uwagę na to, jak duży wpływ sytuacja życiowa ma na kondycję finansową. — Inaczej wygląda budżet osoby mieszkającej samotnie, która samodzielnie ponosi koszty wynajmu, rachunków i wyżywienia. W takim przypadku średnia krajowa często nie wystarcza, by żyć komfortowo i jeszcze odkładać na przyszłość. Zupełnie inaczej wygląda to w przypadku pary, która dzieli wspólne wydatki. Wówczas możliwy jest większy komfort, choć nadal konieczna jest dyscyplina finansowa. Zwłaszcza jeśli myślą o założeniu rodziny — dodaje.

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

Prokuratura ma dowody ws. nielegalnego finansowania kampanii PiS. Wiemy, co zeznali świadkowie

Prokuratura ma dowody ws. nielegalnego finansowania kampanii PiS. Wiemy, co zeznali świadkowie

Jest uznawany za papieża polskiej gastronomii. „Jeśli danie było złe, kucharze musieli je sami zjeść”

Jest uznawany za papieża polskiej gastronomii. „Jeśli danie było złe, kucharze musieli je sami zjeść”

Psycholodzy nazywają to „syndromem nagłej fortuny”. Ci, którzy wygrywają miliony, nie kończą dobrze

Psycholodzy nazywają to „syndromem nagłej fortuny”. Ci, którzy wygrywają miliony, nie kończą dobrze

Jak ricosuave666 zarobił 150 tys. dol. na wojnie z Iranem? Bada to izraelski wywiad

Jak ricosuave666 zarobił 150 tys. dol. na wojnie z Iranem? Bada to izraelski wywiad

Janowska: nie pamiętam, żebym na bezdechu słuchała teatralnego monologu

Janowska: nie pamiętam, żebym na bezdechu słuchała teatralnego monologu

Słynny historyk: myślałem, że Polska będzie w tej sprawie pionierem, ale jest inaczej

Słynny historyk: myślałem, że Polska będzie w tej sprawie pionierem, ale jest inaczej

Zapewnia o swojej niewinności, w więzieniu spędził ponad 21 lat. „Prawdziwa walka zaczyna się dopiero teraz”

Zapewnia o swojej niewinności, w więzieniu spędził ponad 21 lat. „Prawdziwa walka zaczyna się dopiero teraz”

To o nich biją się politycy. Kim w Polsce jest milcząca większość?

To o nich biją się politycy. Kim w Polsce jest milcząca większość?

Jagoda ma 20 lat i czuje, że musi zarabiać kilkanaście tysięcy. „Tym jesteśmy karmieni”

Jagoda ma 20 lat i czuje, że musi zarabiać kilkanaście tysięcy. „Tym jesteśmy karmieni”

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

Groźny wirus Marburg w Ugandzie. Ludzie ignorują zakaz wejścia do jaskini

Groźny wirus Marburg w Ugandzie. Ludzie ignorują zakaz wejścia do jaskini

22 kwietnia, 2026
USA. Wyborcy z Wirginii chcą zmian w konstytucji. Cios dla Donalda Trumpa

USA. Wyborcy z Wirginii chcą zmian w konstytucji. Cios dla Donalda Trumpa

22 kwietnia, 2026
Pogoda na środę wyżowa i spokojna. Pojawi się lokalny mocniejszy wiatr

Pogoda na środę wyżowa i spokojna. Pojawi się lokalny mocniejszy wiatr

22 kwietnia, 2026
Prokuratura ma dowody ws. nielegalnego finansowania kampanii PiS. Wiemy, co zeznali świadkowie

Prokuratura ma dowody ws. nielegalnego finansowania kampanii PiS. Wiemy, co zeznali świadkowie

22 kwietnia, 2026

Najnowsze Wiadomości

Wniosek, wotum nieufności, Paulina Hennig-Kloski. Co zrobi Polska 2050 i Donald Tusk? – Wprost

Wniosek, wotum nieufności, Paulina Hennig-Kloski. Co zrobi Polska 2050 i Donald Tusk? – Wprost

22 kwietnia, 2026
Aryna Sabalenka wywołała gigantyczny skandal. Ostry atak ze strony Ukrainki – Tenis – Sport Wprost

Aryna Sabalenka wywołała gigantyczny skandal. Ostry atak ze strony Ukrainki – Tenis – Sport Wprost

22 kwietnia, 2026
Firmy mierzą się z barierami w wykorzystywaniu AI. Wymowny raport – Biznes Wprost

Firmy mierzą się z barierami w wykorzystywaniu AI. Wymowny raport – Biznes Wprost

22 kwietnia, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.