Bitwę na konwencje zorganizowały w weekend Platforma Obywatelska oraz Prawo i Sprawiedliwość. Pierwsza z formacji akcentowała, że łączy się w jeden podmiot z Nowoczesną i Inicjatywą Polska, z którymi od lat współpracuje. Przy okazji pożegnała się z nazwą PO, stając się – już oficjalnie – Koalicją Obywatelską. PiS z kolei przedstawiał programowe propozycje, a oba ugrupowania zorganizowały dodatkowo panele dyskusyjne.
W przypadku formacji Jarosława Kaczyńskiego toczące się w jej wnętrzu spory – jak słyszymy w nowym odcinku „Politycznego WF-u” – zostały skrzętnie poukrywane „pod pięknymi dywanami w Katowicach”. – Paweł Szefernaker zrobił nawet zdjęcie, a dawno takiego nie było, na którym wspólnie znaleźli się Mariusz Błaszczak, Joachim Brudziński, Mateusz Morawiecki i Beata Szydło – zauważył Marcin Fijołek.
„PiS takimi konwencjami nie wie, do kogo wysłać sygnał”
Jak podkreślił współautor podcastu, wspomniani politycy chcieli w ten sposób podkreślić, iż muszą teraz tworzyć jedną drużynę, lecz „z wielu przyczyn tak nie będzie”. – Pokazali, że jednak potrafią usiąść do stołu, to jest już coś. Rozumiem, że to zdjęcie było odpowiedzią na fotografię Tobiasza Bocheńskiego, Przemysława Czarnka… To korespondencja zdjęciowa – dodał Piotr Witwicki, nawiązując do różnych frakcji w PiS.
Zobacz nowy odcinek podcastu „Polityczny WF”!
Ciąg dalszy artykułu pod wideo
Marcin Fijołek wskazał z kolei, iż główny problem największego ugrupowania opozycyjnego polega na tym, że „takimi konwencjami nie wie, do kogo wysłać sygnał„. – Z jednej strony PiS chciałoby wysłać taki pod tytułem „Polska, modernizacja, rozwój, gospodarka” (…), ale z drugiej, oni widzą, że są podgryzani przez Konfederację Sławomira Mentzena i Krzysztofa Bosaka oraz Konfederację Korony Polskiej Grzegorza Brauna – przypomniał.
Właśnie z tego drugiego względu, na co zwrócił uwagę prowadzący „Graffiti” w Polsat News, na katowickim kongresie pojawiły się sygnały o Niemczech i Francji zagrażających istnieniu polskiego państwa, a także krytyka Unii Europejskiej. – Jest sygnał: „Zobaczcie, my też jesteśmy dla was ofertą”. To się rozjeżdża absolutnie, na dłuższą metę zostaje nie do pożenienia. Nie da się wysłać sygnału i Grzegorzowi Braunowi, i Szymonowi Hołowni – ocenił Marcin Fijołek.
KO wysyła znak do rządowych koalicjantów. Będzie rosła presja
Na powyższe zareagował redaktor naczelny Interii: – Zakładasz, że PiS jest na etapie wysyłania sygnałów, a oni komunikują, że pracują nad jednoznacznym przekazem. Na konwencji było wysyłanych wiele sygnałów do wielu grup – takie było to założenie. Najważniejsze było jednak to, że KO jednoczy jakieś widmowe byty, takie jak Inicjatywa Polska, a tutaj panowie siedzą i myślą o programie.
Co z kolei, organizując własną konwencję w Warszawie, chciała przekazać Koalicja Obywatelska? Według autorów „Politycznego WF-u” wchłonięcie Nowoczesnej oraz Inicjatywy Polska to znak skierowany do rządowych partnerów, iż mają oni jeszcze możliwość znaleźć się w składzie KO.
Jak podkreślali w podcaście, presja wywierana chociażby na Polskę 2050 będzie rosnąć. – W tej logice każdy może trafić na pokład partii, która jest trochę liberalna, trochę socjalna. Ma skrzydło Barbary Nowackiej i skrzydło Donalda Tuska – wyliczał Marcin Fijołek.
Piotr Witwicki uznał nawet, iż „każdy może trafić do KO” i byliby to zarówno Krzysztof Bosak, jak i Adrian Zandberg. – „Przytulenie” Nowej Lewicy czy PSL-u stałoby się bez mrugnięcia okiem, a nawet nie zauważono by, że wchłaniana jest Polska 2050. Z Bosakiem czy Zandbergiem byłoby trudno – uzupełnił Marcin Fijołek.
Jaki jest największy problem formacji Donalda Tuska?
Prowadzący „Graffiti” stwierdził też, że KO próbuje udowodnić sens duopolu, w którym drugim podmiotem jest PiS, a by to się stało, pod szyldem Koalicji musi znaleźć się „jak najwięcej stowarzyszeń, ugrupowań, partii, partyjek z różnymi interesami”. – Ale na pewno do Sejmu wejdą, jako KO podpompowana sztucznie do 40 procent poparcia – sprecyzował.
Natomiast redaktor naczelny Interii ocenił, iż największym problemem Koalicji Obywatelskiej jest „swego rodzaju obłość, brak charakteru, zdeklarowanych idei”. – Im będzie to partia bardziej otwarta na kolejne stowarzyszenia, organizacje, tym z natury rzeczy, jeśli ma być otwarta i szeroka, ta obłość będzie wzrastać – wskazał Piotr Witwicki.
W „Politycznym WF-ie” również o tym, czy Donaldowi Tuskowi i Jarosławowi Kaczyńskiemu „odjeżdża pociąg”, dlaczego w Polsce dojrzewa przestrzeń dla Konfederacji, Partii Razem i formacji Grzegorza Brauna, kto zapraszał na „patriotyczną domówkę” i kto stanie do walki o „rząd dusz” przed 11 listopada. Zapraszamy do oglądania i słuchania!














