Premier przekazał, że jeśli chodzi o przejście graniczne Bobrowniki-Bierestowica, „nie ma logistycznych” przeszkód, by je otworzyć. W przypadku drugiego przejścia granicznego (Kuźnica-Bruzgi), do końca roku ruch będzie umożliwiony tylko samochodom do 3,5 tonu. Powodem jest trwający remont nawierzchni.
– Jeśli chodzi o Połowce (przejście graniczne Połowce-Pieszczatka), tak długo, jak mamy tam wojskowy camp, nie możemy o tym mówić – wyjaśnił Tusk.
Granica polsko-białoruska. Donald Tusk o rozwiązaniu „na próbę”
– Jeśli mówimy o tym, że te przejścia mogą być otwarte, to głównie dlatego, że granica jest zabezpieczona tak dobrze, jak nigdy wcześniej. Dzięki naszym wspólnym wysiłkom granica polsko-białoruska jest chyba najlepiej strzeżoną granicą w Europie. Dlatego możemy pozwolić sobie na pewne ryzyko związane z jej otwarciem – wyjaśnił Tusk, dodając, że zdaniem rządzących korzyści przewyższą w tym wypadku potencjalne ryzyko.
Tusk zaznaczył jednocześnie, że zaplanowane na początek listopada otwarcie dwóch przejść granicznych będzie rozwiązaniem „na próbę”. – Jeśli okaże się, że z jakichś powodów (…) będzie trzeba zamknąć granicę, to nie będę się wahać ani chwili – dodał, tłumaczyć, że mowa o ewentualnych kwestiach bezpieczeństwa.
Wkrótce więcej informacji…















