Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
Odkryto nową wyspę w Antarktyce. Zadecydował o tym przypadek

Odkryto nową wyspę w Antarktyce. Zadecydował o tym przypadek

12 kwietnia, 2026
Wybory na Węgrzech. Rozpoczęło się głosowanie. Orban może stracić władzę

Wybory na Węgrzech. Rozpoczęło się głosowanie. Orban może stracić władzę

12 kwietnia, 2026
Zmiany w zwolnieniach chorobowych. Nowe przepisy od 13 kwietnia

Zmiany w zwolnieniach chorobowych. Nowe przepisy od 13 kwietnia

12 kwietnia, 2026
Iga Świątek pod ostrzałem Stanisława Kozieja. W sieci zawrzało – Tenis – Sport Wprost

Iga Świątek pod ostrzałem Stanisława Kozieja. W sieci zawrzało – Tenis – Sport Wprost

12 kwietnia, 2026
Niedziele handlowe 2026. Gdzie 12 kwietnia zrobimy zakupy? – Biznes Wprost

Niedziele handlowe 2026. Gdzie 12 kwietnia zrobimy zakupy? – Biznes Wprost

12 kwietnia, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • Odkryto nową wyspę w Antarktyce. Zadecydował o tym przypadek
  • Wybory na Węgrzech. Rozpoczęło się głosowanie. Orban może stracić władzę
  • Zmiany w zwolnieniach chorobowych. Nowe przepisy od 13 kwietnia
  • Iga Świątek pod ostrzałem Stanisława Kozieja. W sieci zawrzało – Tenis – Sport Wprost
  • Niedziele handlowe 2026. Gdzie 12 kwietnia zrobimy zakupy? – Biznes Wprost
  • Krzykliwce widywane coraz częściej w Polsce. „Są agresywne”
  • Węgry. Otwarto lokale wyborcze, kraj przed możliwością historycznej zmiany
  • Tak Orban kupuje sobie wyborców. „Węgrzy dostawali przed Wielkanocą prezenty” – Wprost
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » Relacje polsko-izraelskie. „W obu krajach są ludzie, którym zależy na zaostrzeniu konfliktu”
Relacje polsko-izraelskie. „W obu krajach są ludzie, którym zależy na zaostrzeniu konfliktu”
Aktualności

Relacje polsko-izraelskie. „W obu krajach są ludzie, którym zależy na zaostrzeniu konfliktu”

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości25 listopada, 2025

— W Izraelu są ludzie, którzy uważają, że Polacy są współwinni Zagłady. To najczęściej zwolennicy obecnego rządu. Znając wrażliwość Polaków, Yad Vashem powinien był zachować się delikatniej — mówi izraelski publicysta Michał Handelzalc.

  • Więcej ciekawych historii przeczytasz na stronie głównej „Newsweeka”

Dziękuję, że nas czytasz

Foto: Newsweek

Przypomnijmy, w niedzielę na swym profilu na platformie X Instytut Pamięci Męczenników i Bohaterów Holocaustu (Yad Vashem) napisał: „Polska była pierwszym krajem, gdzie Żydzi byli zmuszani do noszenia opasek, które służyły odróżnianiu ich od reszty ludności. 23 listopada 1939 r. Hans Frank, gubernator Generalnego Gubernatorstwa, wydał rozkaz, zgodnie z którym wszyscy Żydzi w wieku 10 lat i starsi musieli nosić na prawym ramieniu białą, materiałową opaskę o szerokości 10 cm, oznaczoną niebieską Gwiazdą Dawida”.

Wywołało to burzę w internecie i ostrą reakcję polskiego MSZ. Radosław Sikorski próbował skłonić instytut do korekty wpisu. Komentując go w niedzielę na portalu X, napisał: „Proszę o sprecyzowanie, że była to Polska okupowana przez Niemcy”.

4,3 mln wyświetleń wpisu Yad Vashem

Instytut nie usunął wpisu. Rzecznik MSZ Maciej Wiewiór nie dawał jednak za wygraną. Na platformie X zacytował reakcję Muzeum Auschwitz: „Wydaje się, że jeśli ktokolwiek powinien znać fakty historyczne, to jest to Yad Vashem. Powinni być w pełni świadomi, że Polska w tym czasie była okupowana przez Niemcy i to właśnie Niemcy wprowadziły i egzekwowały to antysemickie prawo. Rozumiemy, że Yad Vashem planuje wkrótce otworzyć oddział w Niemczech. Mamy jednak szczerą nadzieję, że ta fałszywa i zniekształcająca historię wiadomość nie ma z tym nic wspólnego.”

W poniedziałek Sikorski podjął decyzję o wezwaniu do MSZ ambasadora Izraela, tłumacząc to faktem, że „wprowadzający w błąd post nie został poprawiony”. W końcu na uwagi szefa polskiego MSZ zareagował sam dyrektor instytutu Dani Dayan: „Yad Vashem przedstawia historyczne realia nazizmu i II wojny światowej, w tym kraje znajdujące się pod okupacją, kontrolą lub wpływami niemieckimi. Polska rzeczywiście znajdowała się pod okupacją niemiecką. Znajduje to wyraźnie odzwierciedlenie w naszym materiale. Każda inna interpretacja błędnie odczytuje nasze zaangażowanie w [historyczną —red.] dokładność”.

We wtorek wpis miał na platformie X już 4,3 mln odsłon. W sieci niosła go fala gniewnych komentarzy. W ostry sposób akcję instytutu skomentował brytyjski historyk II wojny światowej Roger Moorhouse. „Dość haniebne [zachowanie — red.] ze strony Yad Vashem. Wiedzą bardzo dobrze, że to nie >>Polska<<, ale niemiecki reżim okupacyjny wprowadził ten obowiązek, ale i tak piszą >>Polska<<. Tani chwyt” — ocenił.

„Yad Vashem powinien był zachować się delikatniej”

Newsweek: Co sądzi pan o kontrowersyjnym wpisie Instytutu Yad Vashem?

Michał Handelzalc*: — Yad Vashem mógł rozegrać to wszystko znacznie lepiej. Nie dopatrywałbym się w tym jednak jakiegoś drugiego, politycznego dna. Moim zdaniem Instytut Pamięci Męczenników i Bohaterów Holocaustu jest w tej sprawie, jak to się mówi, „kryty”. W drugiej części wpisu wyraźnie mowa bowiem o tym, że rozkaz o noszeniu opasek z gwiazdą Dawida wydał gubernator Generalnego Gubernatorstwa Hans Frank. Ludzie wykształceni wiedzą, czym było Generalne Gubernatorstwo i że Frank nie był Polakiem…

Ale wpisy na platformie X czytają ludzie z całego świata, również osoby nieznające historii, które mogły odnieść wrażenie, że opaski to polski pomysł.

— W reakcji na uwagi ministra Radosława Sikorskiego dyrektor Yad Vashem wyjaśnił, że „Polska rzeczywiście znajdowała się pod okupacją niemiecką”. Napisał też, że „zostało [to] odzwierciedlone w materialne zamieszczonym pod wpisem”. Ludzie pracujący w Yad Washem powinni byli jednak wiedzieć, że Polska jest bardzo uczulona na sugestie, że Polacy pozostają w ten czy inny sposób współodpowiedzialni za zagładę. Niestety, w Izraelu są ludzie, którzy uważają, że Polacy są współwinni i że w największym uproszczeniu robili w czasie II wojny światowej to samo co Niemcy. Najczęściej są to zwolennicy obecnego rządu.

Myśli pan, że Yad Vashem był w tej sprawie pod presją kogoś z rządu?

— Tego nie wiem, ale nie sądzę. Powtarzam, że znając wrażliwość Polaków, Yad Vashem powinien był zachować się delikatniej. Sprawa jest bardzo skomplikowana, więc obie strony mogły sobie darować tę eskalację. Awantury można było niknąć. Nie wiem, czy strona polska musiała zareagować aż tak ostro.

Po wpisie Yad Vashem. „Są ludzie, którym zależy na zaostrzeniu konfliktu”

Mediami społecznościowymi Yad Vashem nie zajmują się ludzie niedoświadczeni, a już na pewno nie zrobiliby nic bez zgody kierownictwa. Opinia publiczna w Polsce podejrzewa, że wpis został zredagowany w dwuznaczny sposób celowo.

— Nawet wśród ludzi mądrych zawsze może znaleźć się paru oportunistów. Nie wykluczałbym, że tak właśnie było i w tym przypadku. Poza tym specjaliści od informacji odpowiedzialni za media społecznościowe mogli nie zdawać sobie sprawy z wrażliwości tematu. Nie wierzę, że kierownictwo Yad Vashem było zainteresowane rozpętaniem tej awantury. Gdyby to ode mnie zależało, dążyłby do jak najszybszego wyciszenia emocji i załagodzenia sprawy.

Ale wygląda na to, że Yad Vashem idzie w zaparte.

— To naturalne, że kierownictwo Yad Vashem będzie się bronić i nie przyzna się, że popełniło błąd. Z drugiej strony, jak już mówiłem, Polska zareagowała bardzo nerwowo. Tak rodzą się zupełnie niepotrzebne konflikty, jakby mało było tych rzeczywistych!

Czy ta cała burza wokół wpisu nie wynika poniekąd z faktu, że relacje polsko-izraelskie są, delikatnie mówiąc, napięte?

— To prawda, stosunki są napięte, skomplikowane, ale nie sądzę, że w najbliższej przyszłości będzie lepiej, ponieważ w obu krajach są ludzie, którym zależy na zaostrzeniu tego konfliktu. Dlaczego? Tego nie wiem. Należę do liberalnej mniejszości, która uważa, że dzieje się niedobrze, ale nie mamy na to wielkiego wpływu.

Yad Vashem, Izrael i Strefa Gazy. „Mam wrócić z do Polski?”

Powiedział pan, że sympatyzująca z obecnym rządem część społeczeństwa izraelskiego obarcza Polaków współodpowiedzialnością za zagładę. Dlaczego?

— To prymitywne podejście, najkrócej mówiąc, sprowadza się do stwierdzenia, że ponieważ działo się to w Polsce, Polska też jest winna. Kryje się też za tym pewnego rodzaju resentyment do Polski jako kraju, w którym mieszkało przed wojną tak wielu Żydów. I wielu z nich uważało ją za swą ojczyznę. Stąd zupełnie inne są pretensje do Niemców, a inne do Polaków. Inna jest też percepcja historii. W Izraelu przez wiele lat uważano, że w Warszawie było tylko jedno powstanie — to w getcie. O powstaniu warszawskim mało kto w ogóle słyszał. W ostatnich latach wiedza historyczna na ten temat jest znacznie szersza, ale ignorantów nie brakuje. To samo dotyczy Polski.

Od wielu lat w Polsce obchodzona jest rocznica powstania w getcie. W tym roku moja wnuczka brała udział w akcji Muzeum Polin i w kwietniu rozdawała żonkile.

— No cóż, irytuje mnie brak wiedzy historycznej części Izraelczyków. Z drugiej strony, bardzo dobrze pamiętam, że kiedy lata temu wyszła na jaw prawda na temat masowych mordów ludności żydowskiej w Jedwabnem, wielu Polaków temu zaprzeczało. Po obu stronach są ludzie, którzy będą nawzajem się oskarżali i zaprzeczali faktom. Wydaje mi się, że politycy i dyplomaci powinni brać to pod uwagę i zachowywać wyjątkową ostrożność.

Uważa pan, że spór wokół wpisu należy wyciszyć, załagodzić?

— Takie jest moje zdanie, ale sprawy zmierzają w innym kierunku. Co jest przeciwieństwem złagodzenia? Zaostrzenie?

Polski rząd jest pod presją opinii publicznej. Wielu Polaków kiedyś przychylnych Izraelowi zmieniło zdanie o tym kraju na skutek wojny w Strefie Gazy.

— Cały świat zmienił swoje podejście do Izraela, ba, wielu Izraelczyków ze mną włącznie, zmieniło stosunek do państwa i rządu. Niestety, nie spodziewam się, że w przyszłych wyborach Benjamin Netanjahu straci władzę. Cóż mam z tym zrobić? Co pan by radził? Mam wrócić z do Polski? (śmiech).

* Michał Handelzalc — urodzony w 1950 r. w Warszawie, w Izraelu mieszka od 1957 r. Publicysta i krytyk teatralny przez lata związany z liberalnym dziennikiem „Haaretz”.

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

Mają 30 lat, ale nie stać ich na własny kąt. Muszą mieszkać z rodzicami

Mają 30 lat, ale nie stać ich na własny kąt. Muszą mieszkać z rodzicami

Kacper dostawał coraz bardziej pikantne wiadomości. „Spodobała mi się ta gra”

Kacper dostawał coraz bardziej pikantne wiadomości. „Spodobała mi się ta gra”

Polskiego CSAR nie będzie. Zagórski: to przez decyzję Antoniego Macierewicza

Polskiego CSAR nie będzie. Zagórski: to przez decyzję Antoniego Macierewicza

Hasło „nemzeti érdek” stało się wytrychem. A w polityce nie ma sentymentów

Hasło „nemzeti érdek” stało się wytrychem. A w polityce nie ma sentymentów

Słynny brytyjski pisarz: USA, jeśli będą podążać obecną ścieżką, upadną

Słynny brytyjski pisarz: USA, jeśli będą podążać obecną ścieżką, upadną

Amerykańska historyczka: pierwszą osobą, która spojrzała mi w oczy i powiedziała „Trump wygra”, była Agnieszka Holland

Amerykańska historyczka: pierwszą osobą, która spojrzała mi w oczy i powiedziała „Trump wygra”, była Agnieszka Holland

Politolog: Donald Tusk uprawia politykę odpowiadania na „popyt”. A według mnie decyduje odgórna „podaż”

Politolog: Donald Tusk uprawia politykę odpowiadania na „popyt”. A według mnie decyduje odgórna „podaż”

Dyplomata: trzeba sporo umiejętności, żeby być u władzy nieprzerwanie przez 16 lat. Ale Orbán popełnił wielki błąd

Dyplomata: trzeba sporo umiejętności, żeby być u władzy nieprzerwanie przez 16 lat. Ale Orbán popełnił wielki błąd

Stan finansów państwa na rok przed wyborami? „Bądźmy szczerzy, w naszej chatce mamy wielkiego słonia. Jest gorzej niż w Rumunii!”

Stan finansów państwa na rok przed wyborami? „Bądźmy szczerzy, w naszej chatce mamy wielkiego słonia. Jest gorzej niż w Rumunii!”

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

Wybory na Węgrzech. Rozpoczęło się głosowanie. Orban może stracić władzę

Wybory na Węgrzech. Rozpoczęło się głosowanie. Orban może stracić władzę

12 kwietnia, 2026
Zmiany w zwolnieniach chorobowych. Nowe przepisy od 13 kwietnia

Zmiany w zwolnieniach chorobowych. Nowe przepisy od 13 kwietnia

12 kwietnia, 2026
Iga Świątek pod ostrzałem Stanisława Kozieja. W sieci zawrzało – Tenis – Sport Wprost

Iga Świątek pod ostrzałem Stanisława Kozieja. W sieci zawrzało – Tenis – Sport Wprost

12 kwietnia, 2026
Niedziele handlowe 2026. Gdzie 12 kwietnia zrobimy zakupy? – Biznes Wprost

Niedziele handlowe 2026. Gdzie 12 kwietnia zrobimy zakupy? – Biznes Wprost

12 kwietnia, 2026

Najnowsze Wiadomości

Krzykliwce widywane coraz częściej w Polsce. „Są agresywne”

Krzykliwce widywane coraz częściej w Polsce. „Są agresywne”

12 kwietnia, 2026
Węgry. Otwarto lokale wyborcze, kraj przed możliwością historycznej zmiany

Węgry. Otwarto lokale wyborcze, kraj przed możliwością historycznej zmiany

12 kwietnia, 2026
Tak Orban kupuje sobie wyborców. „Węgrzy dostawali przed Wielkanocą prezenty” – Wprost

Tak Orban kupuje sobie wyborców. „Węgrzy dostawali przed Wielkanocą prezenty” – Wprost

12 kwietnia, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.