-
Generał Philip Breedlove ostrzega, że USA nie są gotowe samodzielnie zmierzyć się z nowymi zagrożeniami, a bezpieczeństwo Europy zależy od ciągłego amerykańskiego wsparcia.
-
Nowa amerykańska strategia bezpieczeństwa budzi niepokój, bo zbliża się do koncepcji stref wpływów propagowanych przez Rosję.
-
Breedlove podkreśla konieczność ścisłej współpracy USA i Europy oraz pilne zwiększenie zdolności obronnych przed potencjalnymi zagrożeniami, zwłaszcza ze strony Rosji.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Były głównodowodzący Sił Zbrojnych NATO w Europie, emerytowany generał Sił Powietrznych USA Philip Breedlove ocenił, że w obliczu zawirowań geopolitycznych Stany Zjednoczone nie są gotowe, by porzucić swoich sojuszników i samodzielnie stawiać czoła pojawiającym się wyzwaniom i zagrożeniom.
Zdaniem wojskowego także bezpieczeństwo Europy zależy od trwałego zaangażowania USA w tej części świata. Breedlove wprost wskazał, że europejscy liderzy powinni poważnie ocenić konsekwencje nowej amerykańskiej strategii bezpieczeństwa.
Generał dodał, że dokument to odzwierciedlenie preferencji administracji Donalda Trumpa, a nie trwała zmiana w amerykańskiej doktrynie. Jego zdaniem niektóre zapisy budzą jednak niepokój, bo zbliżają się do światopoglądu opartego na „strefach wpływów”, co od dawna jest jednym z wyznaczników strategii Władimira Putina.
The Kyiv Post opisuje, że dokument przypomina coś na wzór układu dzielącego świat na regionalne strefy, w których dominują poszczególni gracze.
Strategia Bezpieczeństwa USA sygnałem dla Europy. „Putin wróci”
Według generała wprowadzanie globalnej architektury bezpieczeństwa na wzór tej, która jest na rękę Moskwie, to fakt „bardzo niepokojący”. Sygnał dla przeciwnika w bardzo delikatnym momencie – ocenił Breedlove, mówiąc prawdopodobnie o rozmowach pokojowych i sytuacji wokół Ukrainy.
Jednocześnie Breedlove podkreślił, jak kluczowy dla Zachodu jest rozwój obrony powietrznej, logistyki czy cyberbezpieczeństwa. Europa potrzebuje tego wszystkiego i to pilnie – powiedział. Wskazał też, że – choć w kontrowersyjny sposób – Donald Trump zdołał skłonić członków NATO, by znacząco zwiększyli wydatki na obronność.
Cel Putina, zdaniem emerytowanego wojskowego, jest jeden. Podzielić Europę. „Ostatnie wypowiedzi rosyjskich urzędników typu ’nie skończyliśmy z Europą’, to nie retoryka i frazesy, ale strategiczne zamiary” – czytamy.
Ukraina krajom na zachodzie Europy kupiła nieco czasu, ale „ten czas się kończy„. – Putin wróci, a Europejczycy muszą wykorzystać najbliższe lata, by przygotować się na jego następny ruch – ocenił Breedlove.
Generał Breedlove: USA i Europa muszą działać razem
Najważniejsze, co liderzy europejscy powinni teraz robić, to wspierać Ukrainę i dawać jej narzędzia do walki z Rosją. Generał ostrzegł, że ani Europa, ani USA nie są gotowe na ataki w takiej skali, jak robi to teraz Rosja w Ukrainie.
– Setki dronów to zagrożenie, przed którymi ani NATO, ani UE, ani nawet USA, nie mają obecnie wystarczające ochrony – powiedział. Za przykład podał sytuację, w której rój dronów zaatakowałby kontenerowiec wpływający do dużego portu. USA byłyby – jak powiedział – „całkowicie bezbronne„.
Ze słów generała wynika, że porzucenie sojuszników nie uniezależniłoby USA, ale je osłabiło.
– Pokażcie, że podchodzicie do sprawy poważnie – brzmiał z kolei apel Breedlove’a do sojuszników z Europy. Dzięki temu Zachód udowodni USA, że przejmuje główną odpowiedzialność za obronę kontynentu i osłabi argumenty przemawiające za wycofywaniem się USA z regionu.
Breedlove podkreślił, że USA nie mogą zacząć się wahać i doprowadzić do wytworzenia globalnej próżni, bo byłoby to „katastrofalne zwycięstwo wrogów Ameryki„.
-
Orban chwali strategię bezpieczeństwa USA. „Wreszcie nie walczymy sami”
-
Ważą się losy Ukrainy. Gen. Pacek: Moje obawy wzrosły






![Wojna na Bliskim Wschodzie. Trump zapowiada zemstę za ruch Iranu [RELACJA NA ŻYWO] Wojna na Bliskim Wschodzie. Trump zapowiada zemstę za ruch Iranu [RELACJA NA ŻYWO]](https://i.iplsc.com/-/000MFCS3TC99GMQV-C461.webp)






